Posty

Piękne czarnowłose!

Obraz
W moim zbiorku lalek jest wiele blondynek. To fakt. Blondyny mnożą się u mnie na potęgę. Większość moich Fleurek, Sindy, Barbie i innych ma jasne włosy. Ale od każdej zasady są wyjątki- i całe szczęście, ponieważ, paradoksalnie, ja bardzo lubię lalki brunetki. :-) Sama też mam ciemne włosy. :-) Dzisiaj postanowiłam pozkazać Wam dwie z moich ciemnowłosych dam, obie (moim zdaniem) śliczne. Będą to Sindy i Skelita.

Kolorowe, wiosenne blondyny!

Obraz
Dziś pogoda nie dopisała, było szaro, buro i "głowobolnie". Postanowiłam więc zrobić jakąś małą sesję według schematu "weź dwie blondynki w kolorowych ciuszkach, kawałek ściany i podłogi, jedną kostkę Rubika, jedną kotkę syberyjską i pomyśl o wiośnie". Ale skąd wziąć chętne blondyny? Najlepiej szukać w SH, czasami się trafiają :-) Oto one, moje 2 Miss Przedwiośnia:

Mączenie- prequel!

Obraz
Zanim wczoraj mączyliśmy Lagoona do utraty tchu, pierwszy poważny zabieg przeszła inna lalka- Frankie Upiorne Połączenie. Lalunia trafiła do mnie nowa, w pudełku, prosto ze sklepu. Była ładniutka, ja byłam zadowolona, ... aż do momentu jej rozpakowania. Lalka na tekturce wyglądała przyjemnie, ale po jej odczepieniu zachciało mi się wyć. Jej włosy były potwornie sklejone. Byłam tak wściekła, że beznadziejnie wydałam pieniądze, miałam ochotę wywalić ją do kosza. Nic nie dało się z tym zrobić- włosy zaplecione, związane, rozpuszczone, wszystko wyglądało okropnie. Wtedy zapadła decyzja- mączymy i to na całego. I tak długo jak będzie trzeba. Tak teraz prezentuje się moja Franka:

Zgiń, przepadnij maro czyli Lagoona Glue!

Obraz
Mam szczęście do Lagoony. Miałam już jedną kiedy podczas ostatniej bytności na targu trafiła mi się kolejna. Była ładniutka, sprawna, w kuszącej cenie... Kto by się oparł? Nie ja. :-) Zwłaszcza, że za 1zł nabyłam dla niej dodatkową sukienkę i torebkę. Wszystko to brzmi pięknie, kusząco, ale ... zawsze jest jakieś ale . Tym razem były to jej włosy. Nie były obcięte, zniszczone czy odbarwione. Były za to tak tłuste, jakby lalka wtarła sobie w nie całą kostkę smalcu. Oto Lagoona na mojej tradycyjnej "ściance"po przybyciu do swojego nowego domu:

Ach ta ruda!

Obraz
Do mojego stadka dołączyła nowa lalka. Długo zastanawiałam się czy warto iść dalej tą drogą, tzn kupować następną. Miała być zamknięta kolekcja, ale kiedy dziś zobaczyłam ją na targu, otoczoną bandą klonów MH, powiedziałam: TAK, biorę.

Moja czwórka!

Obraz
Liczba 4 jest: -najmniejszą naturalną liczbą złożoną -wyjątkowym, gdyż niebędącym liczbą pierwszą, wskaźnikiem w ciągu liczb pierwszych Fibonacciego (info z netu) -liczbą, która świetnie pasuje mi do moich nie-Sindy i nie-Fleur (tych mam więcej). Mam 4 Scenki, 4 Barbie/Steffi księżniczki, a od wczoraj też 4 monsterki.

"Stópka" w moim domu!

Obraz
Dzisiaj do mojej lalkowej grupki dołączyła pierwsza mulatka. Znalazłam ją bidulkę na bazarku i orzekłam, że zasługuje na drugą szansę. Lalka jest w niezłym stanie, ale te stopy! Nie, nie są pogryzione, nie są też odgryzione... są za to ogromne. Moi dziadkowie mawiali o takich damach "ma nogę jak podolski złodziej" Czemu podolski i czemu złodziej? Nie mam pojęcia. :-) Oto ona, moja wielkostopa mulatka: