Przecudna panienka! Burza rudych loków, A buźkę ma tak pięknie pomalowaną, że na usta cisną się same "ochy i achy". I jeszcze te spodenki. Napatrzeć się nie mogę!
Witajcie, dziś dla odmiany przedstawiam moją najnowszą lalkę Barbie. Nie jest to wprawdzie Poppy, ale i ten zakup przysporzył mi wieeele radości. Little Red Dress pojawiła się na rynku 5 lat temu, a do mojego domu zawitała dopiero wczoraj. Na szczęście w stanie NRFB. :-)
Witajcie, dziś świętuję rocznicę zakupu mojej pierwszej lalki i 7 miesięcy blogowania :-) Zakup ten był podyktowany pragnieniem z dzieciństwa, wielkim marzeniem o posiadaniu lalki Fleur. Jak pewnie wiecie, mam całkiem sporą paczkę tych lalek w mojej kolekcji, ale ta, którą dziś pokażę jest wyjątkowa, ponieważ byłe pierwsza i, jakby tego było mało, pudełkowa, choć kupiona w cenie lalek używanych. :-)
Witajcie, kupiłam sobie Tonnerkę! Nie wierzę w to, ale to prawda! Miałam kupować tylko małe, poręczne lalki, a kupiłam to wielkie babsko! Co zrobić, gusta się zmieniają. :-) Padło na Shaunę Sun-Kissed Sophisticate z 2008 roku. Muszę teraz popracować nad sposobem pokazywania tak dużej damy na zdjęciach. :-)
ależ śliczna wiewióreczka skacze
OdpowiedzUsuńpo Parku Skaryszewskim ♥ ♥ ♥
Śliczna, prawdziwa burz rudych włosków. Zapewne robiła konkurencję parkowym wiewiórkom ;) Pozdrowionka. :)
OdpowiedzUsuńJest naprawdę niesamowita! Prześliczna dziewczynka!
OdpowiedzUsuńPrzecudna panienka! Burza rudych loków, A buźkę ma tak pięknie pomalowaną, że na usta cisną się same "ochy i achy". I jeszcze te spodenki. Napatrzeć się nie mogę!
OdpowiedzUsuńCudne sandałki. Jaki z niej słodziak. Do schrupania:)
OdpowiedzUsuń