czwartek, 16 marca 2017

Nowy image Bisou!

Moja Bisou doczekała się nowych ciuszków, dzięki temu przestała być chłopczycą. 
Teraz z dumą nosi sukienki.
Bardzo mnie to cieszy, uwielbiam tego maluszka :-)

wtorek, 7 marca 2017

I Love You, It's True!

Moja trzecia Blythe zdążyła już zadomowić się mojej lalkowej "rodzince", a ja ciągle nie miałam głowy i czasu żeby ją zademonstrować na blogu. 
Oto ona, mój nabytek sprowadzony z Hiszpanii:
Blythe I Love You, It's True!

piątek, 3 marca 2017

Dal i konik!

 Moja pierwsza Dal zmieniła fryzurę... właściwie nabyłam jej 3 peruczki na zmianę. Myślałam, że Dal zostanie blondynką, 2 peruki, które na zdjęciach podobały mi się najbardziej były właśnie blond. Kiedy przyjechały, przymierzyłam i najbardziej polubiła tę ciemną. Teraz moje 3 wielkogłowe ślicznotki mają ciemne włosy. :-)

środa, 1 marca 2017

Słodki maluch!

Przedstawiając moją ostatnią Dal, wspominałam, że przyjechała do mnie z inną laleczką. Dziś chcę ją Wam przedstawić. Oto Littlefee Bisou, legitka, którą kupiłam od znajomej kolekcjonerki. Jest to moja pierwsza żywica, ale myślę, że nie ostatnia. Jestem oczarowana urodą tej laleczki. :-)


piątek, 24 lutego 2017

Praca wre!

Moje szydełko od dawna nie było tak zajęte, hmm ... właściwie leniło się przez ładnych kilka lat, a teraz nie ma wiele spokoju. :-) Postanowiłam zaopatrzyć moje Blythe w kolekcję wystrzałowych nakryć głowy i, korzystając z urlopu, działam. ;-)
Dziś mały pamiątkowy pokaz moich wyrobów; modelka -jedna z moich ulubienic- Rita. :-)

środa, 22 lutego 2017

Pieguska!

Kolejna wilkogłowa lalka dołączyła do mojego stadka. Zupełnie nieoczekiwanie. 
Moja znajoma postanowiła odświeżyć swoją kolekcję i wystawiła na sprzedaż ciuszki. Zainteresowały mnie, więc zapytałam czy nie ma ich więcej. Wtedy okazało się, że i owszem, ma, może mi też sprzedać prezentującą je lalkę. I co? 
A jakże, wzięłam w pakiecie. 
Lalka i ciuszki przyjechały wczoraj i od razu skradły moje serce. Kilka moich plastików miało szansę wskoczyć w coś nowego. :-) 
A potem znajoma zaproponowała mi jeszcze jedną, zupełnie inną lalkę, ... ale o tym innym razem. ;-)
Oto moja Dal :-)


niedziela, 19 lutego 2017

Dom tymczasowy dla Lalaloopsy i czapa!

W ostatnim czasie mam szczęście do lalek, których nie zbieram. Większości z nich nie kupuję, ale, o dziwo, Lalaloopsy nie mogłam odmówić. Kupiłam ją, przyniosłam do domu i ... stwierdziłam, że zupełnie mi do niczego nie pasuje. Skutek? Lalaloopsy przeniosła się do domu innego kolekcjonera,  a ja odetchnęłam. I tutaj dotknęła mnie klątwa; zobaczyłam inną używaną Loopsiankę w dobrej cenie i nie mogłam się jej oprzeć. :-) Teraz myślę, że ta pierwsza powinna była jednak zostać w rodzinie. :-)
Poznajcie moją Lalaloopsy numer 2 czyli Princess Saffron. :-)

Lalaloopsy pozuje z mini koleżanką