Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z 2017

Nowa, wyjątkowa panna B!

Witajcie, w zeszłym tygodniu przyjechała do mnie wyczekiwana niecierpliwie nowa lokatorka.  Lalunia została stworzona przez artystę od którego kupiłam dwie poprzednie Blythe. Mam teraz 3 panny jego autorstwa: blondynkę, liliowowłosą i teraz brunetkę. :-) Wszystkie udało mi się zakupić na ebay'u. Jako, że brunetka jest jeszcze dziewczyną bezimienną, będę musiała dobrać jej wkrótce jakieś imię. :-) Nie wiem dlaczego, ale wymyślanie imion dla lalek jest dla mnie czynnością trudną i męczącą; w związku z tym, z całego mojego stadka, tylko Blythe mają imiona. :-)

Judy's Grand Entrance!

Witajcie, dzisiaj przedstawiam drugą lalkę Tonnera, która od niedawna zamieszkuje moja witrynę. Uroczą blondynką jest nie kto inny tylko Deja Vu Judy's Grand Entrance. :-)

Zjawiskowa Emma Jean'e Icy Lace!

Witajcie,  dziś prezentuję nową gwiazdę mojej kolekcji. Lalkę wyjątkowo urodziwą, która trafiła mi się wyjątkowo niespodziewanie. Nie planowałam tego zakupu, ale jeden skok na ebay'a, zwycięska licytacja, nieco stresu... i jest. Deja Vu Emma Jean's Icy Lace. :-)

Nieco mniej drapieżna Sookie!

Witajcie, dopadło mnie... obleśny, jesienny wirus. Wróciłam z wyjazdu służbowego i zostałam uziemiona przez choróbsko. Musze się przyznać, że nie cierpię takich sytuacji  i wizyt u lekarza. Ale co robić? Muszę posiedzieć kilka dni w domu.  Może znajdę trochę czasu dla lalek? :-) W dzisiejszym wpisie przypominam jedną z Dynamitek -Electro Pop Sookie.

Rita!

Witajcie, z nadejściem jesieni rzuciłam się w wir lalkowych przebieranek. Na pierwszy ogień poszły Blythe. Wszystkie dziewczyny dostały jakieś modne lalkowe dodatki odpowiednie na tę porę roku.

Jesień!

Witajcie, nadeszła jesień i moje Blythe wskoczyły w coś cieplejszego. Jeansy, sweterki, jesienne butki- tego im było trzeba.  Dziś pokarzę moja Annie w zupełnie nietypowej stylizacji. Laleczka zwykla zdobi moja Blythe'ową półkę w sukieneczkach, dziś prezentuje bardziej sportowy/"casualowy" look. :-)

MTM!

Witajcie, udało mi się wreszcie znaleźć czas żeby odzyskać listę obserwowanych blogów. Kilka tygodni temu przypadkowo ją usunęłam. Pewnie nie wszystkie jeszcze wróciły na miejsce, ale teraz będzie już z górki. Ten wrzesień jest dla mnie miesiącem bez lalek. To dość nietypowe dla mnie, we wrześniu mam urodziny, więc zawsze była okazja do zakupów. W tym roku jakoś nie mogę się na żadną lalkę zdecydować. Przeglądam oferty na ebay'u, obserwuję niektóre, ale póki co nic nie kupiłam. Ale nie porzuciłam mojego stadka całkowicie. Od czasu do czasu zaglądam do witryny i przebieram niektóre z moich ślicznotek.

Maluszki!

Witajcie, lato już dobiegło końca, a ja ciągle stroję swoje lalki w sukieneczki. Jakoś nie mogę pogodzić się z faktem, że zbliżają się krótkie, szare dni. Nawet fakt, że deszcz pada u nas codziennie nie jest w stanie mnie przekonać, że pora moja maluchy ubrać w jakieś szykowne sweterki. Mój dzisiejszy wpis poświęcam moim żywiczkom. Tym większym-LTF i tym malutkim- PukiFee. :-)

Belle!

Witajcie, nie przypuszczałam, że kiedyś to napiszę, ale ... kupiłam sobie porcelanową lalkę! Pełna nazwa mojej nowej lokatorki to Disney Princess Belle Porcelain Doll Collector Brass Key Beauty & The Beast. Lalka pojawiła się na rynku w 2002 roku.

Piękna Catty!

Witajcie, w moim domu zagościła ostatnio lalka, która stanowi swego rodzaju powrót do mojej lalkowej przeszłości, jest nią Catty Noir z serii Monster High:  Linia: Signature Dolls Wydanie: 13 września 2013 Numer modelu: Y7729

Drapieżna Luchia Z!

Witajcie, dziś przypominam lalkę, która już kiedyś gościła na moim blogu. Jest to jedna z pierwszych lalek IT, które kupiłam. Mówię oczywiście o ślicznotce, która zwie się Luchia Z Future Bound i pochodzi z 2009r.

Bliźniaczki!

Witajcie, wakacje dobiegły końca, ja wpadłam w wir pracy i zupełnie nie miałam ostatnio czasu dla lalek. Nawet mój ostatni zakup musiał poczekać na prezentację na blogu. Ale nie mogę jej dłużej zaniedbywać. Moją najnowsza ślicznotka to druga w moim stadku LTF Bisou. Poniżej przedstawiam obie moje Bisie :-)

Nowe szaty PukiFee!

Witajcie, ostatnimi czasy moja kolekcja żywiczek powiększyła się o nową lalkę, a ja nie miałam jeszcze weny żeby zrobić jej rozsądne zdjęcia.  Ale dziś, kiedy przyjechały ubranka dla maluchów, z zapałem chwyciłam za aparat. Oto dwa z kompletów, którymi teraz dysponują Pukisie. Modelki: ruda Ante i blond Mio. :-)

Słów kilka na temat AG!

Witajcie, jeśli czytaliście mój poprzedni wpis, wiecie, że weszłam w posiadanie American Girl Mia, lalki, która zupełnie nie pasuje mi do reszty, ale, dzięki swojej uroczej acz niecodziennej urodzie, utworzyła moja zamkniętą, 1-lalkową kolekcję AG. Mia zainspirowała mnie aby trochę pogrzebać w sieci i poszukać informacji na temat tych lalek.

Poznajcie Mię!

Witajcie, z radością donoszę,  że pewien niespodziewany gość przybył do mojej siedziby. Gość bardzo ciekawy, bardzo nie w moim guście ... i bardzo mi się spodobał. Udało jej się osiągnąć to czego nie zdołały dokonać śliczne Disney Animators' i inne gigantki. Kiedy ją zobaczyłam, wszystkie kawałki układanki wskoczyły na swoje miejsca i wiedziałam, że MUSZĘ ją kupić.
Poznajcie American Girl, Mię z 2008 r. :-)

MtM z SH na Vespa 150 VL 1T!

Witajcie, zaglądając na inne blogi lalkowe, często czytam o świetnych zdobyczach za małe pieniążki. Dziś i ja mogę się pochwalić, że upolowałam coś w okazyjnej cenie i zupełnie niespodziewanie. Idąc do jednego z popularnych SH-ów, liczyłam na cud w postaci Sindy od Pedigree. Oczywiście cudu nie doświadczyłam, ale za to wyciągnęłam los w postaci takiej oto blondyny. Jest to ni mniej, ni więcej, tylko  MtM Pink Top, Barbie z pierwszego wypustu tych lalek. :-)

3 lata lalkowania!

Witajcie, kilka dni temu obchodziłam 3 rocznicę mojego lalkowania. Z tej okazji chciałabym przypomnieć Wam mieszkanki mojej witryny i lalkowych półek. :-)
Nawiasem mówiąc, lubię takie rocznice, skłaniają do refleksji i dają okazję żeby trochę "pobawić" się lalkami, które chwilowo nie należą do tych najczęściej używanych. :-)

Owoce Lata!

Witajcie, lato w pełni, a moje Dal i Byul prezentują czapy. Ale nie są to byle jakie nakrycia głowy, tylko czapy owocowe: śliwka, truskawka i arbuz.  Barwo dziewczyny, bardzo stylowo! ;-)

Summer!

Witajcie,  zaprosiłam dziś moją Dynamite Girl Seasonal Essential IT Direct o imieniu Summer na mały spacerek. Pogoda jest dość trudna do fotografowania, żar leje się z nieba, ale i tak zrobiłam tyle zdjęć, że teraz nie wiem które wybrać. :-) Cóż, modelka jak marzenie, więc i zdjęcia niezłe.  Aha, Summer nosi strój od Poppy  Parker Joyous Celebration.

Ślicznotka Betty!

Witajcie, dzisiaj do mojego zbioru "staruszek" dołączyła taka oto blondynka. Wyraźnie mam słabość do tego koloru włosów, ponieważ za każdym razem kiedy świadomie wybieram lalkę, zawsze mój wybór pada na ślicznotkę z jasnymi włosami. Jeśli chodzi o lalkowych chłopów jest tak samo. Aż dziw, że mam u siebie też szatynki, rude i brunetki. :-)   Ale wracając do bohaterki dzisiejszej notki, jest nią Betty Teen.

Pola!

Witajcie, w poprzednim wpisie prezentowałam moją nową, długowłosą Blythe. Zdradziłam przy tej okazji, że liliowowłosa przyjechała do mnie z "siostrzyczką". Dziś przedstawiam drugą lalunię z tego zamówienia. Obie Blythe'ki udało mi się upolować na ebayu. :-) Platynowowłosa ślicznotka otrzymała imię Pola.

Roszpunka!

Witajcie, po dwóch tygodniach wyczekiwania, wydzwaniania do WERu i Urzędu Celnego, mam przyjemność donieść, że moje wytęsknione lalki wreszcie dotarły do domu. Było z nimi sporo nerwów: nie wiedziałam jak będą wyglądać na żywo, kiedy przyjadą, czy nie stanie im się coś w podróży (moja poprzednia Blythe dotarła do mnie z dziurą w pudle, prawdopodobnie zrobioną przez kuriera)...  Ale warto było, lalki są boskie i jestem nimi absolutnie zachwycona. :-) Dziś przedstawiam pierwszą z nich, ślicznotkę o różowo-liliowych włosach. :-)

Trochę rocznicowe blondyny i nie tylko!

Witajcie,
nadchodząca rocznica mojego kolekcjonowania lalek sprawiła, że zaczęłam zastanawiać się co dalej z moim zbiorem.
Od momentu kiedy kupiłam swoją pierwszą Fleur wiele się wydarzyło, na przykład,
zupełnie przypadkowo natknęłam się na Sindy firmy Pedigree i odkryłam, że będą to dla mnie lalki numer jeden.
W dzisiejszym wpisie przypominam część mojego Sindy'kowego zbioru i wspominam kilka głównych etapów mojego "lalkowania".

Trójka na trójkę!

Witajcie, zbliża się 3 rocznica mojego lalkowania.  27 lipca 2014 roku zakupiłam swoją pierwszą lalkę. Była nią Fleur firmy Otto Simon, moje marzenie z dzieciństwa.  Stąd do sesji zaprosiłam dziś 3 z moich Fleurek. :-) Dawno do nich nie zaglądałam, szkoda, bo dziewczyny prezentują się nadal olśniewająco i w dodatku niedawno zakupiłam im koleżankę. :-)

Sparkle, Beauty, Sparkle!

Witajcie!
Dziś przedstawiam lalkę, która wczoraj przyjechała do mojej siedziby i wywołała niekłamany zachwyt. Jeśli jeszcze nie wiecie kto to taki, zapraszam do dalszej lektury. :-)

Maluchy-update!

Witajcie, jako wielbicielka nietypowej urody Blythe firmy Takara, musiałam pewnego dnia ulec pokusie dołączenia do mojej lalkowej gromady małej Blythe LPS firmy Hasbro.  Już nawet nie pamiętam w jakich okolicznościach ta lalunia do mnie trafiła, ale wywołała we mnie ochotę na więcej. O ile mnie pamięć nie myli, była to blondie w czerwonym płaszczyku. Co ciekawe, następne też były blondynami, potem trafiły się 2 rude i w końcu Blythe'ki ciemnowłose.  Teraz mam już całkiem duże stadko i dumam nad jakąś ciekawą witrynką do ekspozycji tego towarzystwa. :-)  Oto one, moje maluchy we własnych wielkookich osobach:

Annie i zwierzaki!

Witajcie, dzisiejszy wpis będzie poświęcony lalce, która już gościła na moim blogu. Jest nią Pink Annie, custom Blythe autorstwa Nory Hola. Lalka jest jedną z moich ulubienic i uznałam, że stanowczo zasługuje na sesję w nowym stroju. ;-) Oto ona, Annie, spacerująca ze swoimi zwierzakami w Parku Skaryszewskim.

Desiree!

Witajcie, dziś przyszła pora aby pokazać na moim blogu lalkę AA, lub według starej nomenklatury, murzynkę. Swoją drogą aż strach użyć w sieci takiego słowa, nawet wobec lalki. Nie wiadomo jak potencjalni goście zareagują na taki przejaw... no właśnie, czego? Lalkowego rasizmu? Nieporadności językowej? Mniejsza o bolączki językowe, moja Desiree jest lalką z serii Fashion Fever i powstała w roku 2004.

Tulabelle!

Witajcie, w dzisiejszym poście przedstawiam lalkę, która dość niedawno pojawiła się w moim zbiorze. Jest to piękna You Better Werk! Tulabelle z zestawu Industry Gift Set z Supermodel IT Convention z 2016 roku.

Staruszka Belle!

Witajcie! Dzisiaj pokażę Wam lalkę, która zupełnie nie psuje do mojego zbioru, ale nie umiałam jej nie przygarnąć. Ślicznotką tą jest Classic Golden Belle firmy Mattel z 1991 roku. Jeśli zaglądacie do mnie regularnie, wiecie, że księżniczek nie zbieram, lalek Barbie też u mnie jak na lekarstwo, ale ta buzia mnie zawojowała i nie potrafiłam jej nie kupić.

Wiosenny image Bisou!

Witajcie, dzisiejszego poranka zrozumiałam, że stanowczo zaniedbałam moją LTF Bisou. Lalka dostała niedawno nowy wig, sandały i kilka dodatków, a ja zupełnie nie miałam głowy żeby jej metamorfozę uwiecznić. Stąd postanowienie poprawy i mała "studyjna" sesja tego słodziaka. ;-)

Powroty!

Witajcie, dzisiejszy wpis będzie poświęcony lalce zupełnie innej niż Poppy Parker, którą przedstawiałam w poprzedniej nocie. Laleczka ta trafiła do mnie kilka tygodni temu, ale nie miałam czasu żeby zrobić jej przyzwoite zdjęcia i przedstawić na blogu, choć gościła tutaj już jej bliźniaczka.

Przeznaczenie!

Witajcie, dzisiejszy wpis będzie poświęcony jednej z naj naj naj lalek w moim zbiorze: Poppy Parker Go See w stroju Agent Kimiko Gunn / Tina Tanaka. :-) Dlaczego jest to dla mnie lalka "naj"? Ponieważ bardzo lubię wszystkie Poppy, a ta wyjątkowo skradła moje serce. :-)

Ashton-Drake Blythe Pinafore Purple!

Witajcie, we wtorek przyjechała do mnie moja piąta Blythe. Tym razem nieco inna niż koleżanki, które zdążyły już zadomowić się na mojej Blythe'owej półce. Jej odmienność polega na tym, że powstała w fabryce innego producenta i nieco różni się od najpopularniejszych obecnie Neo Blythe firmy Takara.

Nowa Anna idzie do cywila!

Witajcie,  jakiś czas temu pokazywałam Wam moje lalki z filmu Frozen, obie wyprodukowane przez firmę Mattel. Dziś przyszła pora na Annę stworzoną przez projektantów Disney'a. Laleczka trafiła do mnie kilka dni temu z drugiej ręki, ale w stanie całkiem, całkiem. :-)

Zmiana stylu!

Witajcie, mamy dziś sobotę, piękną pogodę,... a ja wróciłam z roboty zła jak osa. Co zrobić, pewnych rzeczy nie da się zmienić, trzeba odwrócić się do nich plecami i żyć dalej. Na szczęście zawsze do dyspozycji mamy lalki, których uroda pomaga ukoić takie smutki. Dziś prezentuję moją City Shine w kreacji pożyczonej od Kyori Sato Fierce Subject.  Barbie wygląda w niej szałowo, lepiej niż w oryginalnym stroju. :-)

Urocza PukiFee Mio!

Witajcie,  po chwili nieobecności wracam do blogowania z laleczką, która mieszka z nami już od kilku tygodni. Jest nią legitka PukiFee Mio firmy FairyLand.  Ta malutka laleczka trafiła do mnie od znajomej z Facebooka i od razu skradła moje serce :-)

Nieoczywista uroda księzniczek!

Witajcie, w dzisiejszym wpisie chciałabym przypomnieć Wam lalki, które po sukcesie filmu Frozen wyszły z zakładów Mattel i zagościły pod wieloma strzechami. Tak, Elsa i Anna... w filmie urocze siostry, w mattelowskim realu pannice o nieco owadziej, nieoczywistej urodzie. :-) Nie zmienia to faktu, że obie lalki są bardzo popularne wśród małych księżniczek. Wśród niektórych dużych też. :-)

Booska Sooki!

Witajcie,  wracam do blogowania z nową ślicznotką. W ostatnich tygodniach w moim zbiorze nastąpiły dość spore zmiany. Kilka lalek wyjechało do nowych domów, kilka innych zawitało w moje progi.  Dziś przedstawiam jedną z nowoprzybyłych- Dynamitkę Sooki z serii Electro Pop. :-)

Pieguska i Panna Kłak!

Witajcie, dziś proponuję Wam obejrzenie sesji moich 2 dziewczynek. Na pierwszy ogień idzie moja najnowsza Dal. :-) Otrzymała nowe jeansowe spodenki i, jak sami rozumiecie, musiała się pokazać. ;-)

Wesołych Świąt!

Witajcie,  podczas gorączki przedświątecznych przygotowań zrobiłam sobie małą przerwę na sesję zdjęciową moich żywiczek.  Bisou z firmy Fairyland już przedstawiałam, ale dla Ante będzie to debiut.  Przyjechała kilka dni temu i zawojowała nas absolutnie. Niby taki maluszek, a ma tak wiele lalkowego uroku. Już postanowiłam sprowadzić jej koleżankę w pasującej skali. :-)

Nowa i wielkogłowe!

Witajcie, chciałabym dziś przypomnieć moje wielkogłowe lalunie. Nie są to ślicznotki z głowami równie wielkimi jak łepetyny Blythe, ale nikt nie zaprzeczy, że ich główki do małych nie należą. Oto one: Dal, Dal i Byul. Pretekstem do sesji może być fakt, że dwie z nich wskoczyły w nowy zestaw ciuszków.

Emma czyli French Trench!

Witajcie, moja "rodzinka" lalek Blythe powiększyła się niedawno o nową dziewczynę. Lalka ta to French Trench, u mnie zwana Emmą. Imię otrzymała po bohaterce książki Jane Austen, bardzo lubię tę powieść. :-) Emma przyjechała do mnie z Hiszpanii, od kolekcjonerki od które kupiłam wcześniej Stellę (I Love You It's True). French Trench pojawiła się na rynku w 2004 roku i jest to model SBL.

Pierwsza wyprawa Stelli!

Witajcie,  dziś, korzystając z pięknej pogody, moja Stella wybrała się z nami na spacer do parku. Oto mała relacja z tej eskapady. :-)

A jednak!

Witajcie,  mam ostatnio szczęście do lalek których nie szukam, a które kiedyś były były na mojej liście tych upragnionych. Nie mówię tutaj o tych super drogich, na zamówienie, itd. Mam na myśli lalki, które były już wyprzedane w momencie kiedy zaczęłam moją zabawę w zbieractwo. :-) Jedną z nich była Liv. 

Jacob!

Witajcie po małej przerwie, Jak już wiele razy pisałam, miałam zrezygnować ze zbierania produktów Mattel. Miałam. Sprzedałam co się dało... i już kupiłam coś nowego. Nie potrafiłam sobie odmówić. Mam słabą głowę jeśli chodzi o lalki. ;-)

Nowy image Bisou!

Moja Bisou doczekała się nowych ciuszków, dzięki temu przestała być chłopczycą.  Teraz z dumą nosi sukienki. Bardzo mnie to cieszy, uwielbiam tego maluszka :-)

I Love You, It's True!

Moja trzecia Blythe zdążyła już zadomowić się mojej lalkowej "rodzince", a ja ciągle nie miałam głowy i czasu żeby ją zademonstrować na blogu.  Oto ona, mój nabytek sprowadzony z Hiszpanii: Blythe I Love You, It's True!

Dal i konik!

Moja pierwsza Dal zmieniła fryzurę... właściwie nabyłam jej 3 peruczki na zmianę. Myślałam, że Dal zostanie blondynką, 2 peruki, które na zdjęciach podobały mi się najbardziej były właśnie blond. Kiedy przyjechały, przymierzyłam i najbardziej polubiła tę ciemną. Teraz moje 3 wielkogłowe ślicznotki mają ciemne włosy. :-)

Słodki maluch!

Przedstawiając moją ostatnią Dal, wspominałam, że przyjechała do mnie z inną laleczką. Dziś chcę ją Wam przedstawić. Oto Littlefee Bisou, legitka, którą kupiłam od znajomej kolekcjonerki. Jest to moja pierwsza żywica, ale myślę, że nie ostatnia. Jestem oczarowana urodą tej laleczki. :-)

Praca wre!

Moje szydełko od dawna nie było tak zajęte, hmm ... właściwie leniło się przez ładnych kilka lat, a teraz nie ma wiele spokoju. :-) Postanowiłam zaopatrzyć moje Blythe w kolekcję wystrzałowych nakryć głowy i, korzystając z urlopu, działam. ;-) Dziś mały pamiątkowy pokaz moich wyrobów; modelka -jedna z moich ulubienic- Rita. :-)