Przejdź do głównej zawartości

Nowa, wyjątkowa panna B!

Witajcie,
w zeszłym tygodniu przyjechała do mnie wyczekiwana niecierpliwie nowa lokatorka. 
Lalunia została stworzona przez artystę od którego kupiłam dwie poprzednie Blythe. Mam teraz 3 panny jego autorstwa: blondynkę, liliowowłosą i teraz brunetkę. :-) Wszystkie udało mi się zakupić na ebay'u.
Jako, że brunetka jest jeszcze dziewczyną bezimienną, będę musiała dobrać jej wkrótce jakieś imię. :-) Nie wiem dlaczego, ale wymyślanie imion dla lalek jest dla mnie czynnością trudną i męczącą; w związku z tym, z całego mojego stadka, tylko Blythe mają imiona. :-)



Blythe ma piękne, gładkie, czarne włosy i klasyczne ciałko. Może z czasem przełożę ją ma pure neemo, ale teraz nie razi mnie jej mała artykulacją. Lalka cieszy się opalonym ciałkiem, jest najciemniejsza ze wszystkich moich Blythe.



Jestem zachwycona starannością makijażu lalki i podrzeźbieniem jej twarzy. Moim zdaniem jest prześliczna. Podoba mi się nawet bardziej niż Pola, która do tej pory wydawała mi się moją blythe'ową Miss. :-)


Nie mam jeszcze pomysłu na jej stylizację, póki co nosi jeden z wolnych ciuszków, ale planuję zakupić jej coś specjalnego. Wybiera się też ze mną do fryzjera. :-)




Blythe ma 4 kolory oczu: niebieski, zielony, szary i jasno-brązowy.





Ma też maleńkie ząbki, które widać kiedy patrzy się na lalkę od dołu. :-)


Ta słodka brunetka jest moją ósmą Blythe i już marzę o rudej laluni, najlepiej z grzywką, stworzonej przez tego artystę. :-)


Blythe dołączyła już do swoich sióstr i koleżanek na blythe'owej półce, a ja kończę na dziś życząc wszystkim udanego weekendu!

Komentarze

  1. Wow! Makijaż jest prześliczny. Nie znam się na Paskudach i nie lubię tej dysproporcji między ciałkiem i ogromną głową, ale sama główka jest cudna.

    OdpowiedzUsuń
  2. NIESAMOWITA! nosek mnie zauroczył!
    co do imienia - może Adela - jakoś kojarzy
    mi się z włosami kruczoczarnymi i urodą
    nietuzinkową ♥

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękna panna. Nie dziwię się, że musiała dołączyć do rodzinki, bo obok takiego cuda nie można przejść obojętnie. A można wiedzieć spod czyjej ręki wyszła?

    OdpowiedzUsuń
  4. Dzięki temu szerokiemu nochalkowi otacza ją afrykański nimb . Ona jak nic chowała się w jakimś ciepłym kraju :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczna mogę sobie tylko powzdychać do zdjęć:)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Zgiń, przepadnij maro czyli Lagoona Glue!

Mam szczęście do Lagoony. Miałam już jedną kiedy podczas ostatniej bytności na targu trafiła mi się kolejna. Była ładniutka, sprawna, w kuszącej cenie... Kto by się oparł? Nie ja. :-) Zwłaszcza, że za 1zł nabyłam dla niej dodatkową sukienkę i torebkę. Wszystko to brzmi pięknie, kusząco, ale ... zawsze jest jakieś ale. Tym razem były to jej włosy. Nie były obcięte, zniszczone czy odbarwione. Były za to tak tłuste, jakby lalka wtarła sobie w nie całą kostkę smalcu.
Oto Lagoona na mojej tradycyjnej "ściance"po przybyciu do swojego nowego domu:


Baletnica i hipiska!

Witajcie, chcę dziś pokazać Wam lalki, które goszczą u mnie od jakiegoś czasu, ale do tej pory nie było okazji pokazać je na blogu. Będą to lalki firmy Zapf, Jolina Ballerina i Snow White. :-)


Tulabelle!

Witajcie, w dzisiejszym poście przedstawiam lalkę, która dość niedawno pojawiła się w moim zbiorze. Jest to piękna You Better Werk! Tulabelle z zestawu Industry Gift Set z Supermodel IT Convention z 2016 roku.