Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z lipiec, 2017

Ślicznotka Betty!

Witajcie, dzisiaj do mojego zbioru "staruszek" dołączyła taka oto blondynka. Wyraźnie mam słabość do tego koloru włosów, ponieważ za każdym razem kiedy świadomie wybieram lalkę, zawsze mój wybór pada na ślicznotkę z jasnymi włosami. Jeśli chodzi o lalkowych chłopów jest tak samo. Aż dziw, że mam u siebie też szatynki, rude i brunetki. :-)   Ale wracając do bohaterki dzisiejszej notki, jest nią Betty Teen.

Pola!

Witajcie, w poprzednim wpisie prezentowałam moją nową, długowłosą Blythe. Zdradziłam przy tej okazji, że liliowowłosa przyjechała do mnie z "siostrzyczką". Dziś przedstawiam drugą lalunię z tego zamówienia. Obie Blythe'ki udało mi się upolować na ebayu. :-) Platynowowłosa ślicznotka otrzymała imię Pola.

Roszpunka!

Witajcie, po dwóch tygodniach wyczekiwania, wydzwaniania do WERu i Urzędu Celnego, mam przyjemność donieść, że moje wytęsknione lalki wreszcie dotarły do domu. Było z nimi sporo nerwów: nie wiedziałam jak będą wyglądać na żywo, kiedy przyjadą, czy nie stanie im się coś w podróży (moja poprzednia Blythe dotarła do mnie z dziurą w pudle, prawdopodobnie zrobioną przez kuriera)...  Ale warto było, lalki są boskie i jestem nimi absolutnie zachwycona. :-) Dziś przedstawiam pierwszą z nich, ślicznotkę o różowo-liliowych włosach. :-)

Trochę rocznicowe blondyny i nie tylko!

Witajcie,
nadchodząca rocznica mojego kolekcjonowania lalek sprawiła, że zaczęłam zastanawiać się co dalej z moim zbiorem.
Od momentu kiedy kupiłam swoją pierwszą Fleur wiele się wydarzyło, na przykład,
zupełnie przypadkowo natknęłam się na Sindy firmy Pedigree i odkryłam, że będą to dla mnie lalki numer jeden.
W dzisiejszym wpisie przypominam część mojego Sindy'kowego zbioru i wspominam kilka głównych etapów mojego "lalkowania".

Trójka na trójkę!

Witajcie, zbliża się 3 rocznica mojego lalkowania.  27 lipca 2014 roku zakupiłam swoją pierwszą lalkę. Była nią Fleur firmy Otto Simon, moje marzenie z dzieciństwa.  Stąd do sesji zaprosiłam dziś 3 z moich Fleurek. :-) Dawno do nich nie zaglądałam, szkoda, bo dziewczyny prezentują się nadal olśniewająco i w dodatku niedawno zakupiłam im koleżankę. :-)