Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z listopad, 2015

Janay i jesienne ciemności!

Nie lubię jesiennej szarugi. Nie lubię wieczorów zaczynających się o 15ej. I nie lubię kiepsko doświetlonych zdjęć. A mam tak uroczą Janay AA! Mam też trochę czasu, mogłabym ją uwiecznić na jakichś sensownych zdjęciach... a wychodzą same byle jakie. Ale nic to- jak się nie ma co się lubi...  Oto ona, Janay sama i w towarzystwie koleżanki, też AA. :-)

Urocze Cleo!

Witajcie, ostatnio nie miałam serca dla Monster High, ale dziś postanowiłam wezwać do pozowania moje 4 Cleo. Mój zbiór MH jest bardzo "płynny", jedne lalki odchodzą, inne wpadają na dłużej. Istnieje wobec tego szansa, że niektórych z tych Cleo jeszcze nie widzieliście na moim blogu. Zapraszam do oglądania. :-)

Barbie Style Raquelle!

Chyba jestem ostatnią lalkarą w naszym kraju, która kupiła sobie Raquelle. Wszyscy już je mają! A teraz ja z dumą ogłaszam, że wczoraj, skuszona promocyjną ceną, nabyłam tę lalunię. Wreszcie stałam się częścią mainstreamu zbieraczy lalek od Mattel. ;-) Hura!

Łowy!

Moja ubrankowa passa trwa- nabyłam dziś reklamówkę ciuszków dla Barbie i ... 3 lalki. Oby tak dalej! U nas w SH dość rzadko trafiają się ubranka więc tym większa jest moja radość. :-) Hurrra!

Nikki i nowe ciuszki!

Ostatnimi czasy, wpadły mi w łapki lalkowe ciuszki. Miałam takiego fuksa, że i na targu i w SH czekały na mnie fajne,i co najważniejsze, niezniszczone ubranka. Kto je pokaże? Moja Nikki, która jeszcze nie miała debiutu na blogu. :-)

Lana w innej odsłonie!

Moja Lana przebrała się w swój nowy zestaw i musiałam ją sfotografować! No może nie musiałam, ale chciałam. :-) Lana jest tak uroczą modelką, że we wszystkim jej ładnie. Przynajmniej ja jestem zachwycona jej wizerunkiem.

Mad Men Silkstone Ken i koledzy!

Witajcie, nabyłam moim Kenom kolegę. Jest to kolejna w moim zbiorku lalka "filmowa". Ken ma odzwierciedlać postać Dana Drapera z serialu Mad Men. Jest to mój pierwszy Silkstone i trafił do mnie od Starego Zgreda-pozdrawiam serdecznie!
Ken przybył do mnie goły i ... nie mając innego wyboru, wystroiłam go w strój Fashionistas. Czy będzie miał oryginalny/szyty na miarę garniturek i resztę? Nie wykluczam tego, ale póki co, oto on, mój Ken w weekendowym image'u, pozujący z kolegami ze stajni Fashionistas. :-)

Made to Move-ciekawa propozyjca Mattel!

Witajcie, kilka tygodni temu czytałam o nowej serii Barbie Made to Move. Miała pojawić się na rynku w przyszłym roku. Cóż, pojawiła się wcześniej, tyle, że w Stanach. U nas trzeba będzie jeszcze poczekać. Ja jestem niecierpliwa, więc poszukałam ich, zwłaszcza Teresy, na ebayu i Amazonie. Czy są? Tak, tyle, że cena jest wstrząsająca. Toy Box Philosopher (zdjęcie poniżej z tego bloga) pisze, że cena sklepowa to 14,99 dolarów, a na ebayu te lalki kosztują 2-3-4 razy drożej plus przesyłka ze Stanów. Nie wiem jak Wy, ale ja poczekam na ich sprzedaż w Polsce. :-)
Recenzja na blogu Toy Box Philosopher jest bardzo ciekawa-zachęcam do lektury. :-)

http://www.toyboxphilosopher.com/2015/11/made-to-move-barbie-by-mattel.html



Pozdrawiam serdecznie!


Co ja mówiłam o Scenkach?!

Tak, kupiłam jeszcze jedną Scenkę i kolejny worek ciuchów dla lalek. A miałam już nie kupować, choćby nie wiem co... Ale nie żałuję, Madison (RollerGirls) ma taką uroczą mordkę, że trafiła do gabloty. Jedne wychodzą inne przychodzą... takie życie. Blondyny idą w świat, ciemnowłose przybywają. :-)

Fifth Avenue at 6 AM!

W moim dzisiejszym wpisie chcę pokazać Wam moją nową Lalkę od Integrity Toys. Laleczka ta została wypuszczona na rynek w 2011r. w liczbie 400 sztuk i ma odzwierciedlać postać Holly Golightly z filmu Breakfast at Tiffany's. Lalka powstała we współpracy z Paramount Picturs i pojawiła się z okazji 50-tej rocznicy powstania tego filmu. Holly pojawiła się w sprzedaży w 6 wcieleniach/ strojach. Moja to model Fifth Avenue at 6 AM, acz nabyłam ją gołą, więc jest to Holly w mojej własnej stylizacji. :-)

Mikrusy i koty!

Nie zbieram małych laleczek, nigdy jakoś nie wzbudziły mojego entuzjazmu. Do czasu. Ostatnio przygarnęłam takie oto maluchy i muszę Wam przyznać, że są urocze. :-)
Swoją drogą, nie wiem co się ostatnio dzieje, ale ciągle napotykam na swojej drodze lalki, których wcześniej nie szukałam. I co robię? Waham się, kupuję, nie wiem czy dobrze zrobiłam, a potem dowiaduję się, że to lalki rzadkie lub wartościowe. 
Te małe lalunie wpadły mi w oko i wskoczyły do torby za bardzo umiarkowane pieniądze i mimo, że wcześniej nie szukałam ich lalkowego towarzystwa, teraz jestem otwarta na następne. :-)

Midge z serii Midge and Baby!

Witajcie, nabyłam dziś rano lalkę, która była/jest dla mnie zagadką. Pierwsza myśl-to Midge, druga-może to jednak Summer? Od czego mamy jednak Internet? Poszperałam i dowiedziałam się, że to Midge z serii Midge and Baby. Moja dziecka nie ma, ale może uda mi się kiedyś naprawić ten błąd. Sukienka Midge pochodzi od Midge Dreamhouse.


Uśmiechnięta Nolee Gettin' Ready!

W moim ostatnim scenkowym poście pisałam, że zmniejszam moją kolekcję tych lalek itd., ale coż, los chciał inaczej. Nabyłam nową Nolee, która zwróciła moją uwagę swoim promiennym uśmiechem. Czy jest ładniejsza od innych? Raczej nie, ale jest INNA, więc póki co zostaje wraz z innymi MS w mojej gablocie. :-)
Oto ona, Nolee z serii Gettin' Ready.


Midge i nowe ciuszki!

Moje ostatnie łowy w SH były wyjątkowo udane i w związku z tym moja barbiowa szafa powiększyła się o nowe old-schoolowe ciuszki i akcesoria. Kto je zaprezentuje? Midge! :-)


My Scene-czy 10 to dużo?!

Scenki pojawiły się w mojej kolekcji na początku roku (tak przynajmniej sądzę, nie pamiętam dokładnej daty zakupu pierwszej). Zanim znalazłam pierwszą w SH, uważałam je za wyzywające i nieciekawe. Minęło jednak kilka miesięcy i z jednej zrobiło się ok 16. Potem mój scenkowy szał minął, ale dziesiątka ulubionych została u mnie i trudno mi się z nimi rozstać.
Wczoraj zrobiłam małe scenkowe porządki w gablocie i postanowiłam przy okazji przypomnieć Wam i sobie moje My Scene. :-)


Hipsterka Reese !

Witajcie, wczoraj moja Reese, po 7 latach spędzonych w pudle, wyszła na wolność i wzięła udział w małej sesji zdjęciowej. Nie wiem jak Wy, ale ja bardzo lubię jej oryginalną urodę.


Moja gromadka Sindy!

Moja kolekcja Sindy rozrasta się wolno, acz nieustająco, w związku z tym dziś pokażę Wam moje wszystkie lalki tego rodzaju (pomijając jedynie te w pudłach). Uwaga sporo zdjęć! :-)