Przejdź do głównej zawartości

Midge i nowe ciuszki!

Moje ostatnie łowy w SH były wyjątkowo udane i w związku z tym moja barbiowa szafa powiększyła się o nowe old-schoolowe ciuszki i akcesoria. Kto je zaprezentuje? Midge! :-)



















Bardzo lubię takie spontaniczne odzieżowe zakupy, zwłaszcza kiedy ciuszki nie są różowe. :-)
Pozdrawiam! :-)

Komentarze

  1. Swietne rzeczy udalo Ci sie upolowac!!! A Midge super je prezentuje :) Moje stoja w oryginalych ciuchach i pewnie sie nudza ;) Pozdrowienia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja trafiła do mnie bez oryginalnego stroju i nie ma wyboru, musi się przebierać! :-) pozdrawiam! :-)

      Usuń
  2. Fioletowy kombinezon - świetny!:) Jak Ci się kiedyś znudzi, tzn Twoim lalkom, to daj znać:D

    OdpowiedzUsuń
  3. nieźle się Twoje panienki obłowiły :)))

    OdpowiedzUsuń
  4. Trzeba mieć mega farta ! zagraj w totka może też będziesz mieć takie szczęście :) Ciuszki są suuper !!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, szczęście mam tylko do lalek :-(

      Usuń
  5. Fantastyczne:)) - świetne trafienie:))

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale się Midzia obłowiła. Ma taką szczęśliwą minę, jakby chciała powiedzieć "Nie ma większej przyjemności niż udane zakupy!"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lalkom też się czasami należy chwila przyjemności! :-) Pozdrawiam!

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Wreszcie chłopak i 2 lata blogowania!

Witajcie,  przyszedł czas na mały jubileusz mojego bloga. Pierwszego dnia Świąt będę obchodzić 2 rocznicę mojego dzielenia się z Wami moimi lalkowymi, i nie tylko, przemyśleniami. Zależało mi aby z tej okazji pojawiła się tutaj jakaś specjalna lalka. Lalka inna niż wszystkie inne, wyjątkowa. Najlepiej jakiś nowy okaz w moim zbiorze.  Wybrałam jego.  Dlaczego?  Ponieważ jest to mój długo wyczekiwany pierwszy Paul od Pedigree.

Za dużo czy za mało?!

Mam ostatnio kryzys lalkowy!  Zebrałam sporą gromadkę różnych "okazów" i zaczęłam myśleć, że chyba znów jest ich za dużo. Wszystkie ładne, lubiane,... a ja jakoś mam ich dość. Z drugiej strony przeglądam oferty sprzedażowe i ciągle jakaś nowa lalka budzi moje zainteresowanie. Chyba jestem bardzo niestała w uczuciach do lalek. Prawie żadna nie może być u mnie spokojna. Oczywiście są wyjątki od tej reguły. Aktualnie, największy entuzjazm wzbudzają we mnie Blythe.  Zwłaszcza ta najnowsza. 

Jest!

Witajcie,  mam w swoim zbiorze nowego chłopa. I to jakiego! W tym tygodniu, po kilku dniach oczekiwania, przyjechał z Francji Sebastien Havoc: Brother in Arms od Integrity Toys. Chłopak wpadł mi w oko na ebayu i przy odrobinie szczęścia udało mi się go zdobyć. :-)