Przejdź do głównej zawartości

Mad Men Silkstone Ken i koledzy!

Witajcie, nabyłam moim Kenom kolegę. Jest to kolejna w moim zbiorku lalka "filmowa". Ken ma odzwierciedlać postać Dana Drapera z serialu Mad Men. Jest to mój pierwszy Silkstone i trafił do mnie od Starego Zgreda-pozdrawiam serdecznie!
Ken przybył do mnie goły i ... nie mając innego wyboru, wystroiłam go w strój Fashionistas. Czy będzie miał oryginalny/szyty na miarę garniturek i resztę? Nie wykluczam tego, ale póki co, oto on, mój Ken w weekendowym image'u, pozujący z kolegami ze stajni Fashionistas. :-)















A tak Ken/Don wyglądał w oryginale :-)



Pozdrawiam i zapraszam ponownie! :-)

Komentarze

  1. fajny ten MEN - strasznie mi się kojarzy z mą dawną,
    szkolną miłostką - w stylowych ciuszkach prezentuje
    się klasycznie - jak H.Bogart ♥

    w "Lorienku" są też ciuszki dla naszych mężczyzn :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że coś mu uszyję na miarę-jest nieco innych gabarytów niż klasyczne Keny i ich garnitury na niego nie pasują.

      Usuń
  2. Wow swietnych masz facetow :) U nas tez sie ich troche nazbieralo... ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. To rzeczywiście PAN, nie wygląda na takiego chłoptasia jak pozostali :-) Pozdrawiam!

      Usuń
  4. Klasa chłop ;) teraz tylko ciuch odpowiedni i żadna mu się nie oprze :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Przystojniak. Nawet bez gajerka fajnie wygląda.

    OdpowiedzUsuń
  6. W sportowej stylizacji odmłodniał! Ja bym go zostawiła w takiej luźniej stylizacji ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na razie taki zostanie, ale mam ochotę ubrać go w białą koszulę. Myślę, że nawet z jeansami wyglądałoby to fajnie :-)

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Wreszcie chłopak i 2 lata blogowania!

Witajcie,  przyszedł czas na mały jubileusz mojego bloga. Pierwszego dnia Świąt będę obchodzić 2 rocznicę mojego dzielenia się z Wami moimi lalkowymi, i nie tylko, przemyśleniami. Zależało mi aby z tej okazji pojawiła się tutaj jakaś specjalna lalka. Lalka inna niż wszystkie inne, wyjątkowa. Najlepiej jakiś nowy okaz w moim zbiorze.  Wybrałam jego.  Dlaczego?  Ponieważ jest to mój długo wyczekiwany pierwszy Paul od Pedigree.

Za dużo czy za mało?!

Mam ostatnio kryzys lalkowy!  Zebrałam sporą gromadkę różnych "okazów" i zaczęłam myśleć, że chyba znów jest ich za dużo. Wszystkie ładne, lubiane,... a ja jakoś mam ich dość. Z drugiej strony przeglądam oferty sprzedażowe i ciągle jakaś nowa lalka budzi moje zainteresowanie. Chyba jestem bardzo niestała w uczuciach do lalek. Prawie żadna nie może być u mnie spokojna. Oczywiście są wyjątki od tej reguły. Aktualnie, największy entuzjazm wzbudzają we mnie Blythe.  Zwłaszcza ta najnowsza. 

Jest!

Witajcie,  mam w swoim zbiorze nowego chłopa. I to jakiego! W tym tygodniu, po kilku dniach oczekiwania, przyjechał z Francji Sebastien Havoc: Brother in Arms od Integrity Toys. Chłopak wpadł mi w oko na ebayu i przy odrobinie szczęścia udało mi się go zdobyć. :-)