Przejdź do głównej zawartości

Hipsterka Reese !

Witajcie, wczoraj moja Reese, po 7 latach spędzonych w pudle, wyszła na wolność i wzięła udział w małej sesji zdjęciowej. Nie wiem jak Wy, ale ja bardzo lubię jej oryginalną urodę.


Stroje Dynamitek z tej serii są nieco odjechane, ale ja nie mam nic przeciwko takiej lalkowe ekstrawagancji.



Najbardziej w całym tym stroju zadziwia mnie jej czapa, ale póki co zostaje, nie mam innego pomysłu na jej stylizację, więc zostaje taka jaką stworzyli ją projektanci.









W moim lalkowaniu przyszła teraz pora na małe zmiany. Sporo lalek poszło do nowych domów, ale nie zwijam żagli. Moja gromadka nadal może niejedną nie-lalkową osobę przyprawić o szok. :-)
Pozdrawiam i życzę miłego weekendu!

Komentarze

  1. Siedem lat w pudle...musiała sporo przeskrobać :))) Dobrze, że teraz jest na wolności i podejrzewam, że jeszcze nieraz nas zaskoczy wspaniałą sesją i nową stylizacją :-) Panna jest śliczna!
    Pozdrawiam bardzo serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, u mnie "siedziała" tylko chwilę, ale wcześniej odbywała wyrok w Skoczowie :-) Te lalunie są bardzo atrakcyjne i chętnie przygarnę następne. :-) Pozdrawiam!

      Usuń
  2. Biedaczka............ciekawe za co siedziała ? Po za tym panna cudna, Dynamitki mnie olśniewają za każdym razem jak je widzę, mniej olśniewają ceny :( ale jak to się mówi coś za coś. Ubranko ma niesamowite ale niecierpliwie czekam na Twoją stylizację :) Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za niewinność, pomylili ją z kimś ;-))) Muszę zebrać jakiś zestaw do stylizacji tej laluni. Pozdrawiam! :-)

      Usuń
  3. jeśli to jest strój lekko odjechany - to na polskich
    ulicach mamy istny odlot - a nawet kosmos ;P

    panienka śliczniutka - dobrze, żeś Ją oswobodziła!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest odjechany- płaszcz, czapa, kozaki i goły brzuch ;-) ale może ja jestem nie na czasie. :-) Pozdrawiam!

      Usuń
    2. wiem, o co Ci chodzi - ale z drugiej strony patrząc na młodzież
      jadącą do szkoły czy wałęsającą się po centrach handlowych -
      również i takie stylizacje były uskuteczniane - i to niekoniecznie
      przez dziewczęta o modelowych sylwetkach :)))

      Usuń
    3. Zdarza się, ale teraz chyba młodzież wybiera inny styl, te wiązane koszule i szorty na rajstopach były raczej modne w czasach kiedy Reese była w planach :-)

      Usuń
    4. może modne były - ale nadal widzę dziewczęta właśnie w szortach do długich
      butków, na rajsopach i z nakryciami głowy typu sadzone jajko czy naleśnik :D

      Usuń
  4. Siedem lat to bardzo długo , tyle zmian na świecie.... Prześliczna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Siedem lat temu nawet nie pomyślałam o lalkach! :-) Pozdrawiam!

      Usuń
  5. She's so pretty in that outfit, and I love her hair!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Thank you so much! She's my first Dynamite Girl, but I reckon she won't be my last one. :-) Greetings!

      Usuń
  6. Śliczna jest i świetnie wygląda jak na 7 lat w pudle ;-)
    hmmm a gdzie można było 'przygarnąć' osobniki z twojej gromadki przesianej małymi zmianami ?
    d.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zwykle wysyłam moje lalki w świat na allegro, tym razem sprzedałam głównie monstery. Nazbierałam ich stanowczo za dużo. :-) Pozdrawiam!

      Usuń
  7. Nie wiedziałam, że za taki strój wsadzają na siedem lat do pudła. Ja raczej projektantów bym wsadziła. Bo rzeczywiście ubrana ni z gruszki, ni z pietruszki. Musisz koniecznie wymyślić jej inną stylizację, bo lalka bardzo ładna i zasługuje na śliczne ciuszki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba założenie projektantów było takie, że Dynamitki mają być "niemainstreamowe" jeśli chodzi o ciuchy :-)

      Usuń
  8. Ta panienka ma swój urok, który strasznie przyciąga na nią spojrzenia.W tym moje. Włosy są genialne i idealnie jej pasują.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też lubię jej włosy i taki nieco komiksowy projekt twarzy :-)

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Zgiń, przepadnij maro czyli Lagoona Glue!

Mam szczęście do Lagoony. Miałam już jedną kiedy podczas ostatniej bytności na targu trafiła mi się kolejna. Była ładniutka, sprawna, w kuszącej cenie... Kto by się oparł? Nie ja. :-) Zwłaszcza, że za 1zł nabyłam dla niej dodatkową sukienkę i torebkę. Wszystko to brzmi pięknie, kusząco, ale ... zawsze jest jakieś ale. Tym razem były to jej włosy. Nie były obcięte, zniszczone czy odbarwione. Były za to tak tłuste, jakby lalka wtarła sobie w nie całą kostkę smalcu.
Oto Lagoona na mojej tradycyjnej "ściance"po przybyciu do swojego nowego domu:


Baletnica i hipiska!

Witajcie, chcę dziś pokazać Wam lalki, które goszczą u mnie od jakiegoś czasu, ale do tej pory nie było okazji pokazać je na blogu. Będą to lalki firmy Zapf, Jolina Ballerina i Snow White. :-)


Tulabelle!

Witajcie, w dzisiejszym poście przedstawiam lalkę, która dość niedawno pojawiła się w moim zbiorze. Jest to piękna You Better Werk! Tulabelle z zestawu Industry Gift Set z Supermodel IT Convention z 2016 roku.