Przejdź do głównej zawartości

Barbie Style Raquelle!

Chyba jestem ostatnią lalkarą w naszym kraju, która kupiła sobie Raquelle. Wszyscy już je mają! A teraz ja z dumą ogłaszam, że wczoraj, skuszona promocyjną ceną, nabyłam tę lalunię. Wreszcie stałam się częścią mainstreamu zbieraczy lalek od Mattel. ;-) Hura!

Lalka jest rzeczywiście urodziwa i ma atrakcyjne ciuszki i akcesoria. A już kupiona za 39,99... :-) Szkoda, że w moim sklepie nie mieli Teresy. Miałam na nią ochotę. Ale powiedziałam sobie: nie ma innych, nie będę jeździć po całym mieście i szukać Tereni. Najwyraźniej nie jest mi pisana. :-) Powiedzcie: byłam dzielna? ;-)










Fajna jest ta Raquelle, ale raczej pozostanie moją jedyną.
Pozdrawiam serdecznie!

Komentarze

  1. Chyba skorzystałyśmy z tej samej promocji - ja przytargałam Barbie w futerku :3 Ale jak tak patrzę na Raquelle, to zaczynam troszkę żałować... że nie miałam wtedy więcej piniondza, bo przy tej cenie chętnie wzięłabym je obie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To była pewnie ta sama promocja :-) bardzo atrakcyjna cena :-) Gratuluję nabycia Barbie :-)

      Usuń
  2. No proszę, nie ma to jak promocja. Fajne ma dodatki i taki sam szaliczek jak ja :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też mam podobną apaszkę! :-) Koniec świata- nie wiedziałam, że stylizuję się na barbiowate! ;-)

      Usuń
  3. byłaś baaardzo dzielna - a na Bemowie w Carrefour jest ich więcej w tejże cenie -
    aż mój ślubny sprawdzał cenę dwukrotnie - ale fashionistek, na których mi wciąż
    zależy - nie ma ani w Lorienku, ani w Arkadii ani w Auchaun... :(((

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas na Pradze rozeszły się bardzo szybko, gdyby była Terenia, pewnie porwałabym i ją do koszyka :-)

      Usuń
  4. Nie byłaś ostatnia ;) ostatnia jestem ja ! nie mam Raquelle :) i nie wiem czy będę mieć :) Fajnie popatrzeć na fotki u innych ale jakoś mnie nie kręci, puki co :))))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem to, Raquelle nie jest moją ulubienicą :-)

      Usuń
  5. No faktycznie, jak Ty się uchowałaś do tej pory bez ani jednej R.!;) Dawno temu chorowałam na te serię, teraz już mi przeszło, ale dobre stylizacje to ja umiem docenić, a ta jest bardzo ciekawa:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mattel niektóre lalki ładnie ubiera, cieszę się, że można znaleźć coś, co nie jest przeraźliwie różowe. :-)

      Usuń
  6. Kapitalna ta Raquelle i świetnie ubrana! Akurat tej z rzęsami nie mam a jest naprawdę fajną panną!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam tylko tę jedną, skusiła mnie jej stylizacja, artykulacja i ... cena :-)

      Usuń
  7. Też mnie skusiła ta panienka... Nie żałuję. Uwielbiam ją. Zerkam tęsknie na Teresę..., ale może kiedyś...

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Wreszcie chłopak i 2 lata blogowania!

Witajcie,  przyszedł czas na mały jubileusz mojego bloga. Pierwszego dnia Świąt będę obchodzić 2 rocznicę mojego dzielenia się z Wami moimi lalkowymi, i nie tylko, przemyśleniami. Zależało mi aby z tej okazji pojawiła się tutaj jakaś specjalna lalka. Lalka inna niż wszystkie inne, wyjątkowa. Najlepiej jakiś nowy okaz w moim zbiorze.  Wybrałam jego.  Dlaczego?  Ponieważ jest to mój długo wyczekiwany pierwszy Paul od Pedigree.

Za dużo czy za mało?!

Mam ostatnio kryzys lalkowy!  Zebrałam sporą gromadkę różnych "okazów" i zaczęłam myśleć, że chyba znów jest ich za dużo. Wszystkie ładne, lubiane,... a ja jakoś mam ich dość. Z drugiej strony przeglądam oferty sprzedażowe i ciągle jakaś nowa lalka budzi moje zainteresowanie. Chyba jestem bardzo niestała w uczuciach do lalek. Prawie żadna nie może być u mnie spokojna. Oczywiście są wyjątki od tej reguły. Aktualnie, największy entuzjazm wzbudzają we mnie Blythe.  Zwłaszcza ta najnowsza. 

Tulabelle!

Witajcie, w dzisiejszym poście przedstawiam lalkę, która dość niedawno pojawiła się w moim zbiorze. Jest to piękna You Better Werk! Tulabelle z zestawu Industry Gift Set z Supermodel IT Convention z 2016 roku.