Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z grudzień, 2016

Wreszcie chłopak i 2 lata blogowania!

Witajcie,  przyszedł czas na mały jubileusz mojego bloga. Pierwszego dnia Świąt będę obchodzić 2 rocznicę mojego dzielenia się z Wami moimi lalkowymi, i nie tylko, przemyśleniami. Zależało mi aby z tej okazji pojawiła się tutaj jakaś specjalna lalka. Lalka inna niż wszystkie inne, wyjątkowa. Najlepiej jakiś nowy okaz w moim zbiorze.  Wybrałam jego.  Dlaczego?  Ponieważ jest to mój długo wyczekiwany pierwszy Paul od Pedigree.

Za dużo czy za mało?!

Mam ostatnio kryzys lalkowy!  Zebrałam sporą gromadkę różnych "okazów" i zaczęłam myśleć, że chyba znów jest ich za dużo. Wszystkie ładne, lubiane,... a ja jakoś mam ich dość. Z drugiej strony przeglądam oferty sprzedażowe i ciągle jakaś nowa lalka budzi moje zainteresowanie. Chyba jestem bardzo niestała w uczuciach do lalek. Prawie żadna nie może być u mnie spokojna. Oczywiście są wyjątki od tej reguły. Aktualnie, największy entuzjazm wzbudzają we mnie Blythe.  Zwłaszcza ta najnowsza. 

Deja Vu?!

Witajcie,
dzisiaj przyjechała do mnie moja nowa Tonnerka.
Miałam chrapkę na kolejną Emmę i udało mi się jedną zdobyć w niezłej cenie.
Nowa lokatorka w mojej witrynie to Emma Jean McGowen Basic w stroju Thoroughly Modren.
Stoi teraz w pierwszym rzędzie i zachwyca mnie za każdym razem kiedy na nią zerkam. ;-)

Let It Go i takie tam!

Witajcie w najpiękniejszym dniu tygodnia, czyli w piątek! Dzisiaj znów będę się przechwalać, a co tam! Tym razem nie chodzi o moje umiejętności manualne, ale o nowy SH-owy nabytek. Już nie pamiętam kiedy ostatnio kupiłam jakąś lalkę w SH. Serio, ostatnio w szmatexach mamy straszną zabawkową posuchę. We wtorek, postanowiłam po pracy skoczyć do jednego sklepu, w którym nie byłam od wieków, a który miał tego dnia dostawę towaru. Jakie było moje zdumienie, kiedy w kontenerze z zabawkami zobaczyłam ją,... a potem jeszcze jedną taką samą lalkę i ... jeszcze jedną! Dostałam oczopląsu!  Jaki był finał? Wzięłam 2, jedną dla siebie i drugą dla koleżanki (trzecią, z uszkodzoną ręką zostawiłam). :-) Oto ona, 16-calowa, śpiewająca Elsa z Disney Store. :-)

Tajemnicza ślicznotka!

Witajcie, oto mój prezent na Mikołaja-sama go sobie upolowałam: Dynamite Girls Seasonal Essential IT Direct o imieniu Summer. Lalka pochodzi z 2012 i przyjechała do mnie od kolekcjonerki, od której pochodzi też moja Alyssa.

Moja nowa Blythe!

Witajcie,
w dzisiejszym wpisie chcę wam przedstawić moja nową Blythe.
Lalka jest customem wykonanym na lalce Blythe CWC, prawdopodobnie jest to model Midnight Spell (wszystko na to wskazuje).
Blythe ma swoje oryginalne ciało  i śliczne blond włosy. Jestem bardzo zadowolona, że udało mi się upolować ją na ebayu.
Teraz moja różowowłosa Blythe nie jest już samotna. ;-)

Mój pierwszy... reroot!

Witajcie, dziś będę się chwalić!  No bo niby nic, a cieszy!  Palce pokłute, bolą, a ja patrze na nią i jestem zadowolona.  Kim była ofiara? Fleur, którą przedstawiałam w zeszłym miesiącu.  Kiedy do mnie trafiła, była brudna i z włosami w okropnym stanie, za to kupiona za całe 2 zł.  Najpierw dostała porządne spa i oryginalne ciuszki. Byłam zadowolona.  Potem zapragnęłam pójść na całość i zdecydowałam się na reroot. Mój pierwszy.  Włosy zamówiłam na allegro i czekałam. Przyszły we wtorek, a ja rzuciłam się w wir pracy.  Czy było miło? Niezbyt, ale udało się. Fleur już nie musi wstydliwie chować głowy pod czapą. ;-)