Przejdź do głównej zawartości

Deja Vu?!

Witajcie,
dzisiaj przyjechała do mnie moja nowa Tonnerka.
Miałam chrapkę na kolejną Emmę i udało mi się jedną zdobyć w niezłej cenie.
Nowa lokatorka w mojej witrynie to Emma Jean McGowen Basic w stroju Thoroughly Modren.
Stoi teraz w pierwszym rzędzie i zachwyca mnie za każdym razem kiedy na nią zerkam. ;-)


Lalki z serii Deja Vu mają bardzo charakterystyczne twarze, artykułowane ciałka, które zostały zaprojektowane specjalnie dla nich i 16 cali wzrostu.


Deja Vu pojawiały się z różnymi fryzurami i w strojach z różnych epok, ale ja dosłownie oszalałam za ich wcieleniami a la lata 20-te. ;-)










Moje dwie Emmy razem. Jeśli trafią mi się kolejne, nie powiem NIE. :-)




Która Emma podoba Wam się bardziej? :-)

Pozdrawiam i zapraszam ponownie!

Komentarze

  1. stylowy siostrzany duet -
    choć moją uwagę przyciąga
    zdecydowanie czarnowłosa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie mogę wybrać, obie mają swoje zalety :-)

      Usuń
  2. Obie są takie perfekcyjne... Ach udała się ta linia Tonnerowi...

    OdpowiedzUsuń
  3. Ruda, zielonooka, czego chcieć więcej? Może zmieniłabym kolor szminki. Ubranko perfekcyjne. Siostrzyczka też śliczna. Nie wszystkie Tonnerki mnie zachwycają, ale te są w moim guście. Gratuluję zakupu. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, mam słabość do tych twarzy, ubranka też mają super :-)

      Usuń
  4. Dobrze, że mam swoje Deja Vu, bo bym tu inaczej skisła z zazdrości. A tak mogę się spokojnie zachwycać, bo wyjątkowo urodziwe i pięknie ubrane masz panny. Gratuluję!

    OdpowiedzUsuń
  5. Taką Deja Vu przygarnęłabym z zamkniętymi oczami, od razu...gdyby tylko mój portfel był bardziej chętny i otwarty na propozycje :)))
    Piękne obie, tylko się zachwycać!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Zgiń, przepadnij maro czyli Lagoona Glue!

Mam szczęście do Lagoony. Miałam już jedną kiedy podczas ostatniej bytności na targu trafiła mi się kolejna. Była ładniutka, sprawna, w kuszącej cenie... Kto by się oparł? Nie ja. :-) Zwłaszcza, że za 1zł nabyłam dla niej dodatkową sukienkę i torebkę. Wszystko to brzmi pięknie, kusząco, ale ... zawsze jest jakieś ale. Tym razem były to jej włosy. Nie były obcięte, zniszczone czy odbarwione. Były za to tak tłuste, jakby lalka wtarła sobie w nie całą kostkę smalcu.
Oto Lagoona na mojej tradycyjnej "ściance"po przybyciu do swojego nowego domu:


Baletnica i hipiska!

Witajcie, chcę dziś pokazać Wam lalki, które goszczą u mnie od jakiegoś czasu, ale do tej pory nie było okazji pokazać je na blogu. Będą to lalki firmy Zapf, Jolina Ballerina i Snow White. :-)


Tulabelle!

Witajcie, w dzisiejszym poście przedstawiam lalkę, która dość niedawno pojawiła się w moim zbiorze. Jest to piękna You Better Werk! Tulabelle z zestawu Industry Gift Set z Supermodel IT Convention z 2016 roku.