Przejdź do głównej zawartości

Mój pierwszy... reroot!

Witajcie, dziś będę się chwalić! 
No bo niby nic, a cieszy! 
Palce pokłute, bolą, a ja patrze na nią i jestem zadowolona. 
Kim była ofiara? Fleur, którą przedstawiałam w zeszłym miesiącu. 
Kiedy do mnie trafiła, była brudna i z włosami w okropnym stanie, za to kupiona za całe 2 zł. 
Najpierw dostała porządne spa i oryginalne ciuszki. Byłam zadowolona. 
Potem zapragnęłam pójść na całość i zdecydowałam się na reroot. Mój pierwszy. 
Włosy zamówiłam na allegro i czekałam. Przyszły we wtorek, a ja rzuciłam się w wir pracy. 
Czy było miło? Niezbyt, ale udało się. Fleur już nie musi wstydliwie chować głowy pod czapą. ;-)


                                   Tak, moja Fleur z blondyny, stała się damą brązowowłosą.







Pierwsze włosy za ... płoty? Hmmm, teraz czekam na wolną chwilę i biorę się za moją Sinatrę lub może jedną Sindy. Czas pokaże. :-)

Pozdrawiam i zapraszam ponownie! :-)

Komentarze

  1. Pieknie wyszedl <3 Ciekawa jestem jakich wlosow uzylas? Pozdrowienia :)

    OdpowiedzUsuń
  2. wow! jestem pod wrażeniem!
    wspaniała metamorfoza!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. wow! klasa! W ciemnych długich włosach wygląda sto razy lepiej!
    Jakie włosy zakupiłaś? Czy to są te sztywne druty które się kosmcą, czy jakościowo są lepsze? Ile byś chciała za taki reroot ewentualnie na zamówienie? Bo wpadł mi do głowy pomysł na ooak, i umiem reroorować ale leń, niechciej i sama myśl o reroocie mnie wprowadzają w obłęd xD Z góry dzięki za odpowiedź ;]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pochlebiasz mi, ale jestem zaledwie początkującym zawodnikiem. Stres przy takiej robocie na zamówienie wpędziłby mnie do grobu. :-)Kiedyś, kiedy zdobędę nieco wprawy, może. Teraz jest na to stanowczo za wcześnie. Pozdrawiam. :-)

      Usuń
  4. Cudo! Gdyby tak paru moim lalkom przywrócić owłosienie ech... Szkoda, że nie ma żadnych policealnych szkół uczących naprawy lalek, mimo wieku, jeszcze bym się na taka naukę skusiła.

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetna robota :) Wygląda teraz jak świeżo wyjęta z pudełka:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wow, świetny efekt!:) Gratuluje cierpliwości do takiej roboty:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dziękuję za wszystkie miłe komentarze. ;-)Włosy kupiłam na allegro, nie są jakieś super, ale jak na początek OK. Wiem, że muszę jeszcze dużo trenować, ale cieszę się, że moja Fleur nie jest już łysolem. :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wow!Gratuluję podjęcia się tak żmudnej pracy, ale, jak widać, efekty są zniewalające! Ja po każdym reroocie obiecuję sobie, że więcej się tego nie podejmę, ale chęć zmiany jest większa ;-) Tylko, że Fleur ma dwa razy większą głowę od Barbie, ale Barbie ma trzy razy więcej otworków na włosy :-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, zaczęłam dłubać w głowie Sinatra Barbie ;-) łatwo nie będzie...

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Wreszcie chłopak i 2 lata blogowania!

Witajcie,  przyszedł czas na mały jubileusz mojego bloga. Pierwszego dnia Świąt będę obchodzić 2 rocznicę mojego dzielenia się z Wami moimi lalkowymi, i nie tylko, przemyśleniami. Zależało mi aby z tej okazji pojawiła się tutaj jakaś specjalna lalka. Lalka inna niż wszystkie inne, wyjątkowa. Najlepiej jakiś nowy okaz w moim zbiorze.  Wybrałam jego.  Dlaczego?  Ponieważ jest to mój długo wyczekiwany pierwszy Paul od Pedigree.

Za dużo czy za mało?!

Mam ostatnio kryzys lalkowy!  Zebrałam sporą gromadkę różnych "okazów" i zaczęłam myśleć, że chyba znów jest ich za dużo. Wszystkie ładne, lubiane,... a ja jakoś mam ich dość. Z drugiej strony przeglądam oferty sprzedażowe i ciągle jakaś nowa lalka budzi moje zainteresowanie. Chyba jestem bardzo niestała w uczuciach do lalek. Prawie żadna nie może być u mnie spokojna. Oczywiście są wyjątki od tej reguły. Aktualnie, największy entuzjazm wzbudzają we mnie Blythe.  Zwłaszcza ta najnowsza. 

Tulabelle!

Witajcie, w dzisiejszym poście przedstawiam lalkę, która dość niedawno pojawiła się w moim zbiorze. Jest to piękna You Better Werk! Tulabelle z zestawu Industry Gift Set z Supermodel IT Convention z 2016 roku.