Przejdź do głównej zawartości

Nieco mniej drapieżna Sookie!

Witajcie,
dopadło mnie... obleśny, jesienny wirus. Wróciłam z wyjazdu służbowego i zostałam uziemiona przez choróbsko. Musze się przyznać, że nie cierpię takich sytuacji  i wizyt u lekarza. Ale co robić? Muszę posiedzieć kilka dni w domu. 
Może znajdę trochę czasu dla lalek? :-)
W dzisiejszym wpisie przypominam jedną z Dynamitek -Electro Pop Sookie.


Sookie trafiła do mnie bez oryginalnego ubranka i w sumie mnie to cieszy, mogę ją przebierać w inne stylizacje. Reese od początku stoi w swoim ciuszku (kupiłam ją w stanie NRFB) i pewnie już tak zostanie, a ta ślicznotka może się stroić. ;-)



Moim zdaniem ta lalka jest bardzo fotogeniczna. Ma też i tę zaletę, że we wszystkim jej ładnie.








Dziękuję za odwiedziny, pozdrawiam i zapraszam ponownie!

Komentarze

  1. She's beautiful! Love the dress too. And she is very photogenic :-). Get well soon!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ach te Dynamitki!:)
    Życzę zdrówka, żeby było więcej siły nie tyle do pracy, co na fotografowanie lalek:D

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękna sukienka i Sookie też niezła. Lubię wszystkie rudzielce, no prawie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ślicznie jej w tej sukience , faktycznie. Korale dobrane idealnie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczna dziewczyna :) Bardzo podoba mi się malunek oka tej panny :) Zdrowiej szybko :)

    OdpowiedzUsuń
  6. zdrowiej z pięknymi laluchnami u boku!
    Twoja pannica to rarytas :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Włosy ma fantastyczne po prostu:) Całą jest śliczna, ale te włosy...piękne:))

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Wreszcie chłopak i 2 lata blogowania!

Witajcie,  przyszedł czas na mały jubileusz mojego bloga. Pierwszego dnia Świąt będę obchodzić 2 rocznicę mojego dzielenia się z Wami moimi lalkowymi, i nie tylko, przemyśleniami. Zależało mi aby z tej okazji pojawiła się tutaj jakaś specjalna lalka. Lalka inna niż wszystkie inne, wyjątkowa. Najlepiej jakiś nowy okaz w moim zbiorze.  Wybrałam jego.  Dlaczego?  Ponieważ jest to mój długo wyczekiwany pierwszy Paul od Pedigree.

Za dużo czy za mało?!

Mam ostatnio kryzys lalkowy!  Zebrałam sporą gromadkę różnych "okazów" i zaczęłam myśleć, że chyba znów jest ich za dużo. Wszystkie ładne, lubiane,... a ja jakoś mam ich dość. Z drugiej strony przeglądam oferty sprzedażowe i ciągle jakaś nowa lalka budzi moje zainteresowanie. Chyba jestem bardzo niestała w uczuciach do lalek. Prawie żadna nie może być u mnie spokojna. Oczywiście są wyjątki od tej reguły. Aktualnie, największy entuzjazm wzbudzają we mnie Blythe.  Zwłaszcza ta najnowsza. 

Tulabelle!

Witajcie, w dzisiejszym poście przedstawiam lalkę, która dość niedawno pojawiła się w moim zbiorze. Jest to piękna You Better Werk! Tulabelle z zestawu Industry Gift Set z Supermodel IT Convention z 2016 roku.