Przejdź do głównej zawartości

Sparkle, Beauty, Sparkle!

Witajcie!
Dziś przedstawiam lalkę, która wczoraj przyjechała do mojej siedziby i wywołała niekłamany zachwyt. Jeśli jeszcze nie wiecie kto to taki, zapraszam do dalszej lektury. :-)


Lalką, o której mowa jest Sparkle, Poppy, Sparkle!
Poppy Parker™ Dressed Doll
Cinematic: The 2015 Integrity Toys Convention Collection
Limited Edition 600 Dolls



Miałam szczęście wylicytować tę ślicznotkę na ebayu. Lalka została wysłana następnego dnia, ale, przez świąteczny weekend, moje oczekiwanie trwało dłużej niż się spodziewałam. Codziennie sprawdzałam status przesyłki, aż w końcu przyjechała. :-)


Poppy przyjechała do mnie w stanie NRFB wraz z shipperem. Pudełko lalki jest czarne, ozdobione kremową wstążką i wytłoczoną nazwą kolekcji.


Poppy w swoim pudle...




Lalka ma stojak montowany między nogami, jego podstawa jest czarna, ozdobiona nazwą konwentu. Sama lalka jest przywiązana do pudełka 4 wstążkami i łatwo jest ją wypakować.



Moją ulubioną częścią rozpakowywania lalki jest otwieranie pudełka z akcesoriami. :-)


Poppy przywiozła ze sobą kolczyki (jeszcze ich nie zamontowałam), bransoletkę, pierścionek...


... długą, białą etolę, cieliste rajstopy...


...i złote buty z granatowymi dodatkami (w realu dużo ładniejsze niż na poniższym zdjęciu ;-)).



Poppy ma paznokcie polakierowane na różowo, jest to odcień zbliżony do jej pomadki.

Oto Poppy w całej swojej krasie. :-)




Bardzo podoba mi się zestawienie: niebieskie oczy i złoty cień do powiek. Lalka wygląda bardzo naturalnie i pięknie zarazem.


Poppy ma ciemno-blond włosy z pasemkami. Zanim przyjechała, nie byłam 100-procentowo pewna w jakim kolorze będą. Trudno mi było znaleźć ownerskie zdjęcia, na których było dobrze widać odcień włosów lalki.


Lalka ma na włosach sporo produktu do utrwalenia fryzury. Pewnie z czasem przejdzie zabieg spa i dostanie bardziej naturalne loki.





Zdjęcie powyżej to fotografia promocyjna ze strony producenta, dołączyłam ją dla porównania, uważam, że Poppy na żywo jest dużo ładniejsza. :-)

To koniec na dziś, moja Poppy idzie szykować się na wieczór w operze, lub jakieś ekskluzywne przyjęcie dla znanych i bogatych. ;-)))

Dziękuję za odwiedziny i zapraszam ponownie! :-)


Komentarze

  1. pierścionek na tak malutkim palcu - wzbudza zainteresowanie :)
    zaś piękny głęboki kolor z rodziny granatów wespół ze złotem
    zawsze prezentuje się szykownie choć nie przesadnie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ona jest bardzo złota, ale to nie razi, w każdym razie mnie :-)

      Usuń
  2. Właśnie dostałam prawym sierpowym w sam środek nosa :) Piorunująca Poppy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooooooo to niebywale trudne, jeśli nie niemożliwe żeby dostać prawym sierpowym w sam środek nosa ;-)))

      Usuń
  3. Jest przepiękna ale mi wystarczyłby już sam pierścioneczek na paluszku, by się nią zachwycić :) a tu jeszcze tyle oszałamiających detali, że aż się w głowie kręci :)
    Moje Barbiochy się mogą schowac!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Różne wcielenia Poppy to moje ulubienice, zachwycam się nimi nieodmiennie i szczerze polecam. :-) pozdrawiam! :-)

      Usuń
  4. Piękna:) Tylko czerwonego dywanu brakuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Racje, czerwonego dywanu nie mamy i dziewczyna musi stać na zwykłej półce w witrynie. :-)

      Usuń
  5. Brak mi słów...taka jest piękna!

    OdpowiedzUsuń
  6. Wowww !!!!!!!Prawdziwa Gwiazda z niej :))))) Popki są urzekające i czasami jak na nie patrzę to normalnie aż trudno uwierzyć, że to te same moldy są, tak się różnią
    Jest zachwycająca !!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Lalka bez wątpienia wywołuje zachwyt ! Jaka precyzja wykonania ! Prawdziwa perełka :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Cudo! Jakie niesamowite ma spojrzenie tych niebieskich oczu. Gratuluję!

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękna i te jej ponętne spojrzenie

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Wreszcie chłopak i 2 lata blogowania!

Witajcie,  przyszedł czas na mały jubileusz mojego bloga. Pierwszego dnia Świąt będę obchodzić 2 rocznicę mojego dzielenia się z Wami moimi lalkowymi, i nie tylko, przemyśleniami. Zależało mi aby z tej okazji pojawiła się tutaj jakaś specjalna lalka. Lalka inna niż wszystkie inne, wyjątkowa. Najlepiej jakiś nowy okaz w moim zbiorze.  Wybrałam jego.  Dlaczego?  Ponieważ jest to mój długo wyczekiwany pierwszy Paul od Pedigree.

Za dużo czy za mało?!

Mam ostatnio kryzys lalkowy!  Zebrałam sporą gromadkę różnych "okazów" i zaczęłam myśleć, że chyba znów jest ich za dużo. Wszystkie ładne, lubiane,... a ja jakoś mam ich dość. Z drugiej strony przeglądam oferty sprzedażowe i ciągle jakaś nowa lalka budzi moje zainteresowanie. Chyba jestem bardzo niestała w uczuciach do lalek. Prawie żadna nie może być u mnie spokojna. Oczywiście są wyjątki od tej reguły. Aktualnie, największy entuzjazm wzbudzają we mnie Blythe.  Zwłaszcza ta najnowsza. 

Tulabelle!

Witajcie, w dzisiejszym poście przedstawiam lalkę, która dość niedawno pojawiła się w moim zbiorze. Jest to piękna You Better Werk! Tulabelle z zestawu Industry Gift Set z Supermodel IT Convention z 2016 roku.