Przejdź do głównej zawartości

Staruszka Belle!



Witajcie!
Dzisiaj pokażę Wam lalkę, która zupełnie nie psuje do mojego zbioru, ale nie umiałam jej nie przygarnąć.
Ślicznotką tą jest Classic Golden Belle firmy Mattel z 1991 roku.
Jeśli zaglądacie do mnie regularnie, wiecie, że księżniczek nie zbieram, lalek Barbie też u mnie jak na lekarstwo, ale ta buzia mnie zawojowała i nie potrafiłam jej nie kupić.

               

    Belle jest kolejną lalką, która trafiła do mnie w nieoryginalnym ubranku.Trochę żałuję, ale z drugiej strony, jako osoba "nieksiężniczkowa", pewnie i tak przebrałabym ją w coś bardziej współczesnego.


Belle ma klasyczne ciałko Barbie ze zginalnymi kolanami i sztywne, lekko ugięte ręce. Już zapomniałam jak przyjemnie ciężkie były starsze Barbie. :-)


O zakupie tej lalki zadecydowały jej rysy twarzy. Dla mnie ta buzia jest absolutnie śliczna i wyjątkowa. :-)





Jakiś czas temu myślałam nad zakupem nowej Belle (z 2017r.), ale nie mogę "przeskoczyć" jej wizerunku, więc chyba poprzestanę na tej staruszce. :-) 
Tak Belle wyglądała w wersji NRFB (zdjęcie z Internetu).

Beauty and the beast dolls 1991...what a memorie
Pozdrawiam serdecznie i zapraszam ponownie! :-)

Komentarze

  1. Widziałam całkiem niedawno jedną w wersji NRFB na Allegro. Pyszczek taki sam ale suknia w kolorze dojrzałej czerwieni.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja swoją zdobyłam bez odzieży, nie chciałam kupować lalek z bajek, nie chciałam barbiowatych, ale i tak wzięłam. Jest bardzo urocza. :-)

      Usuń
  2. zachwyca swą subtelnością ♥

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękna buzia. Kocham te ogromne oczyska. Są przesłodkie. Chętnie przygarnęłabym lalkę z takim moldem. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nigdy wcześniej nie widziałam tego moldu na żywo. Jest bardzo słodka, właśnie te oczy "robią" całą urodę tej lalki.

      Usuń
  4. Śliczna, delikatna panienka :) mus było brać :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Ta lalka z pewnością ma swoje przemyślenia i przy tym ma dobre serce! Łagodność i mądrość patrzą z jej oczu. Naprawdę śliczna dziewczyna!

    OdpowiedzUsuń
  6. Przepiękna. Też kiedyś miałam Belle ale miała zupełnie inna twarzyczkę. Twoja jest cudna i nie dziwię Ci się, że ją zostawiłaś.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Nowości na rocznicę!

Witajcie,  z okazji zbliżającej się rocznicy mojego lalkowania, postanowiłam dokonać zupełnie zwariowanego lalkowego zakupu. Wszystko poszło jak po maśle, wygrałam aukcje na ebayu, zapłaciłam i po 3 dniach kurier zapukał do moich drzwi. Z wieeelką paką. :-)


Wreszcie chłopak i 2 lata blogowania!

Witajcie,  przyszedł czas na mały jubileusz mojego bloga. Pierwszego dnia Świąt będę obchodzić 2 rocznicę mojego dzielenia się z Wami moimi lalkowymi, i nie tylko, przemyśleniami. Zależało mi aby z tej okazji pojawiła się tutaj jakaś specjalna lalka. Lalka inna niż wszystkie inne, wyjątkowa. Najlepiej jakiś nowy okaz w moim zbiorze.  Wybrałam jego.  Dlaczego?  Ponieważ jest to mój długo wyczekiwany pierwszy Paul od Pedigree.

Za dużo czy za mało?!

Mam ostatnio kryzys lalkowy!  Zebrałam sporą gromadkę różnych "okazów" i zaczęłam myśleć, że chyba znów jest ich za dużo. Wszystkie ładne, lubiane,... a ja jakoś mam ich dość. Z drugiej strony przeglądam oferty sprzedażowe i ciągle jakaś nowa lalka budzi moje zainteresowanie. Chyba jestem bardzo niestała w uczuciach do lalek. Prawie żadna nie może być u mnie spokojna. Oczywiście są wyjątki od tej reguły. Aktualnie, największy entuzjazm wzbudzają we mnie Blythe.  Zwłaszcza ta najnowsza.