Przejdź do głównej zawartości

Maluchy-update!


Witajcie,
jako wielbicielka nietypowej urody Blythe firmy Takara, musiałam pewnego dnia ulec pokusie dołączenia do mojej lalkowej gromady małej Blythe LPS firmy Hasbro. 
Już nawet nie pamiętam w jakich okolicznościach ta lalunia do mnie trafiła, ale wywołała we mnie ochotę na więcej. O ile mnie pamięć nie myli, była to blondie w czerwonym płaszczyku. Co ciekawe, następne też były blondynami, potem trafiły się 2 rude i w końcu Blythe'ki ciemnowłose. 
Teraz mam już całkiem duże stadko i dumam nad jakąś ciekawą witrynką do ekspozycji tego towarzystwa. :-) 
Oto one, moje maluchy we własnych wielkookich osobach:









Na ostatnim zdjęciu prezentuje się mój cały gang LPS w komplecie, 13 sztuk tych uroczych panniczek. Stan na dziś. Czy będzie ich więcej? Może, jeśli się trafią, nie powiem nie. :-)

Pozdrawiam i zapraszam ponownie!

Komentarze

  1. Ja mam tylko trzy :( Z Twoich panienek najbardziej podoba mi się ta z parasolką :)
    Piękne stadko :):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :-) ta z parasolką to Tokyo Dressed for Tea :-)to jest bardzo fajny zestaw z mnóstwem małych gadżetów, trafił mi się prawie komplet, brakuje jej tylko sweterka :-)

      Usuń
  2. Słodziaki malutkie ☺ U mnie dwie ale też nie mówię nie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Słodziaki malutkie ☺ U mnie dwie ale też nie mówię nie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też mam na oku kilka, mam nadzieję, że się kiedyś trafią :-)

      Usuń
  4. No jak bym trafiła rudą, albo czarnowłosą to bym nie powiedziała nie. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ostatnio trafiam na ciemnowłose, ale coraz trudniej o te maluchy. Jeśli są, to golasy.

      Usuń
  5. maluszki są słodkie
    bo są małe i słodkie!

    mnie zdobyła ta w kucykach!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moją ulubienicą jest ta plażowa szatynka, jest bardzo urocza :-)

      Usuń
  6. Miałam kiedyś tę plażową, też ją strasznie lubiłam! ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ma w sobie coś, jest taka milutka i ma cudne oczka :-)

      Usuń
  7. Nie przepadam za tym lalkowym odłamem, ale panienki wyżej są naprawdę ładne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są, ja ich nie zbieram, ... a mam całkiem sporo ;-)

      Usuń
  8. Laleczki są urocze i zebrałaś ich naprawdę mnóstwo!

    OdpowiedzUsuń
  9. Wszystkie mają buty i stojaczki, wow! Ja najczęściej trafiam zdekompletowane. To wielka przyjemność zobaczyć taką różnorodną i porządnie odzianą gromadkę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, ciężko jest teraz upolować je w wersji "lux", ale czasem się trafiają :-)

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Nowości na rocznicę!

Witajcie,  z okazji zbliżającej się rocznicy mojego lalkowania, postanowiłam dokonać zupełnie zwariowanego lalkowego zakupu. Wszystko poszło jak po maśle, wygrałam aukcje na ebayu, zapłaciłam i po 3 dniach kurier zapukał do moich drzwi. Z wieeelką paką. :-)


Wreszcie chłopak i 2 lata blogowania!

Witajcie,  przyszedł czas na mały jubileusz mojego bloga. Pierwszego dnia Świąt będę obchodzić 2 rocznicę mojego dzielenia się z Wami moimi lalkowymi, i nie tylko, przemyśleniami. Zależało mi aby z tej okazji pojawiła się tutaj jakaś specjalna lalka. Lalka inna niż wszystkie inne, wyjątkowa. Najlepiej jakiś nowy okaz w moim zbiorze.  Wybrałam jego.  Dlaczego?  Ponieważ jest to mój długo wyczekiwany pierwszy Paul od Pedigree.

Za dużo czy za mało?!

Mam ostatnio kryzys lalkowy!  Zebrałam sporą gromadkę różnych "okazów" i zaczęłam myśleć, że chyba znów jest ich za dużo. Wszystkie ładne, lubiane,... a ja jakoś mam ich dość. Z drugiej strony przeglądam oferty sprzedażowe i ciągle jakaś nowa lalka budzi moje zainteresowanie. Chyba jestem bardzo niestała w uczuciach do lalek. Prawie żadna nie może być u mnie spokojna. Oczywiście są wyjątki od tej reguły. Aktualnie, największy entuzjazm wzbudzają we mnie Blythe.  Zwłaszcza ta najnowsza.