Przejdź do głównej zawartości

Tulabelle!

Witajcie,
w dzisiejszym poście przedstawiam lalkę, która dość niedawno pojawiła się w moim zbiorze. Jest to piękna You Better Werk! Tulabelle z zestawu Industry Gift Set z Supermodel IT Convention z 2016 roku.


Tulabelle ma 12 cali wzrostu i przyjechała do mnie w oryginalnym ubranku, do którego dołożyłam to różowe futerko. Uznałam, że ciekawie uzupełni ten zestaw. ;-) Możecie się ze mną nie zgodzić, bo lalka ma różowy cień do powiek, usta i manicure, ale mnie podoba się w tym futrze i koniec. ;-)


Lalka przywiozła zestaw biżuterii i akcesoriów z których korzysta częściowo (bransoletka, naszyjnik i okulary). Kolczyki i pierścień czekają na moment kiedy powiększę jej dziurki w uszach. Wtedy zainstaluję całość. :-)


Lalka przywiozła też nowy model stojaka z klasyczną podstawką, w którą wchodzi rurka z twardego plastiku, do której montowana jest metalowy element podtrzymujący lalkę. Efekt wizualny na 3+, ale stojak jest przyjemnie stabilny, czego nie można powiedzieć o niektórych wcześniejszych produktach IT.


Tula ma włosy zakręcone w średniej grubości loki. Po rozprostowaniu sięgają one do bioder.



Lalka ma stopy przystosowane do wysokich butów, pasuje na nią obuwie Barbie FR i Dynamite Girls.


Bardzo podoba mi się profil lalki, ma też śliczny nosek i urocze rzęsy.







To nie są moje ulubione lalkowe okulary, ale uważam, że dobrze do niej pasują.






12-calowa Tulabelle bardzo przypadła mi do gustu i zastąpiła w mojej kolekcji inną Tulabelle, 16-calową, która pojechała do nowego domu. 
Zdecydowanie wolę mniejsze lalki. :-)

Pozdrawiam i zapraszam ponownie!

Komentarze

  1. Najwcześniejsze wypusty Tulabelle kompletnie mnie nie przekonywały, ale ten to zupełnie inna bajka. Genialna, zimna twarz o wyrazistych rysach, a nie jakaś tam przesłodzona wypadkowa tego, co większość osób uważa za ładne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też ta twarz wpadła w oko. Planowałam nie kupować już Tulabelle, niedawno sprzedałam 16-calową, ale kiedy zobaczyłam, na ebayu, tę 12-calową ślicznotkę, musiałam ją mieć. :-)

      Usuń
  2. rzeczywiście - profil ma ciekawy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Tak ! Te różowości do niej pasują :) Osładzają poważny wyraz twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trochę dużo tego różu, ale mnie to o dziwo nie razi. :-)

      Usuń
  4. Fajny prezent sobie zrobiłaś na Światowy Dzień lalki! ☺

    OdpowiedzUsuń
  5. Jest genialna i skończenie fantastyczna :))) Różowy to zdecydowanie jej kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Futerko jej naprawdę pasuje - byłam przekonana, że to część jej oryginalnego outfitu :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miała 2 dodatkowe stroje, w tym jedno futerko w kolorze pomarańczowym. ;-) Ale różowe jest całkiem całkiem. :-)

      Usuń
  7. Świetne to futro i okulary... genialne dodatki ;-) dodają jej jeszcze większego pazurka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, to futerko kupiłam z myślą o tej lalce- zwyczajnie było jej pisane. ;-)

      Usuń
  8. Pięknie się prezentuje, dodatki i drobne detale dodają jej stylizacji wiele uroku :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękna twarz... Futerko ładnie uzupełnia stylizację. Ożywia. Piękna lalka.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Baletnica i hipiska!

Witajcie, chcę dziś pokazać Wam lalki, które goszczą u mnie od jakiegoś czasu, ale do tej pory nie było okazji pokazać je na blogu. Będą to lalki firmy Zapf, Jolina Ballerina i Snow White. :-)


Zgiń, przepadnij maro czyli Lagoona Glue!

Mam szczęście do Lagoony. Miałam już jedną kiedy podczas ostatniej bytności na targu trafiła mi się kolejna. Była ładniutka, sprawna, w kuszącej cenie... Kto by się oparł? Nie ja. :-) Zwłaszcza, że za 1zł nabyłam dla niej dodatkową sukienkę i torebkę. Wszystko to brzmi pięknie, kusząco, ale ... zawsze jest jakieś ale. Tym razem były to jej włosy. Nie były obcięte, zniszczone czy odbarwione. Były za to tak tłuste, jakby lalka wtarła sobie w nie całą kostkę smalcu.
Oto Lagoona na mojej tradycyjnej "ściance"po przybyciu do swojego nowego domu: