Przejdź do głównej zawartości

Booska Sooki!

Witajcie, 
wracam do blogowania z nową ślicznotką.
W ostatnich tygodniach w moim zbiorze nastąpiły dość spore zmiany. Kilka lalek wyjechało do nowych domów, kilka innych zawitało w moje progi. 
Dziś przedstawiam jedną z nowoprzybyłych- Dynamitkę Sooki z serii Electro Pop. :-)


Sooki przyjechała do mnie naga, bez oryginalnych ciuszków, stąd stylizacja mojego pomysłu.










Lalka przyjechała do mnie od mojej "lalkowej" koleżanki- dziękuję Ci Gosiu za tę uroczą lalunię.

Pozdrawiam i zapraszam ponownie! :-)

Komentarze

  1. ładniutka, ładniutka! kolor usteczek
    wespół z włosami fajnie uzupełnia
    mocny przecież look z smokey eyes :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :-) Sooki ma bardzo wyrazisty makijaż, ogólnie taka raczej charakterna z niej dziewczyna :-)

      Usuń
  2. Bardzoładna stylizacja. Ogromnie podobają mi się jej włosy. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też, sama chciałabym mieć takie :-)

      Usuń
  3. Ma dziewczyna klasę :) nie da się ukryć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ma :-) szkoda, że nie przyjechała w oryginalnym ciuszku, ale nic to, dobierze się jej coś fajnego :-)

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Wreszcie chłopak i 2 lata blogowania!

Witajcie,  przyszedł czas na mały jubileusz mojego bloga. Pierwszego dnia Świąt będę obchodzić 2 rocznicę mojego dzielenia się z Wami moimi lalkowymi, i nie tylko, przemyśleniami. Zależało mi aby z tej okazji pojawiła się tutaj jakaś specjalna lalka. Lalka inna niż wszystkie inne, wyjątkowa. Najlepiej jakiś nowy okaz w moim zbiorze.  Wybrałam jego.  Dlaczego?  Ponieważ jest to mój długo wyczekiwany pierwszy Paul od Pedigree.

Za dużo czy za mało?!

Mam ostatnio kryzys lalkowy!  Zebrałam sporą gromadkę różnych "okazów" i zaczęłam myśleć, że chyba znów jest ich za dużo. Wszystkie ładne, lubiane,... a ja jakoś mam ich dość. Z drugiej strony przeglądam oferty sprzedażowe i ciągle jakaś nowa lalka budzi moje zainteresowanie. Chyba jestem bardzo niestała w uczuciach do lalek. Prawie żadna nie może być u mnie spokojna. Oczywiście są wyjątki od tej reguły. Aktualnie, największy entuzjazm wzbudzają we mnie Blythe.  Zwłaszcza ta najnowsza. 

Jest!

Witajcie,  mam w swoim zbiorze nowego chłopa. I to jakiego! W tym tygodniu, po kilku dniach oczekiwania, przyjechał z Francji Sebastien Havoc: Brother in Arms od Integrity Toys. Chłopak wpadł mi w oko na ebayu i przy odrobinie szczęścia udało mi się go zdobyć. :-)