Przejdź do głównej zawartości

Pierwsza wyprawa Stelli!

Witajcie, 
dziś, korzystając z pięknej pogody, moja Stella wybrała się z nami na spacer do parku. Oto mała relacja z tej eskapady. :-)











Jakie to szczęście, że już mamy wiosnę :-)

Komentarze

  1. Piękny spacer. Jaka ona duża się wydaje na tym drugim zdjęciu. Mam nadzieję, ze panienka pokaże się jeszcze w tym miesiącu w dniu święta. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten spacer był eksperymentem, byłam ciekawa jak będzie pozować i czy ja będę w stanie zrobić jej jakieś rozsądne zdjęcia :-) łatwo nie było... :-)

      Usuń
  2. niech łapie pierwsze wiosenne promyki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Trzeba korzystać z pięknej pogody :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba, zaplanowałam następną eskapadę, mam nadzieję, że pogoda dopisze. :-)

      Usuń
  4. Stella wyszła na spacer żeby zaprezentować śliczną torebkę :):) Gdzie jest taki fajny mural z gryfem ???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na Kamionku, okolice Dworca Wschodniego, na trasie do Parku Skaryszewskiego :-)

      Usuń
  5. Ubranko, buty i torebka pierwsza klasa! Piękne, wiosenne zdjęcia a Blythe pozuje jak wytrawna modelka :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ...i twarz świeci się jej jak diabli ;-) ale ten typ już tak ma :-)

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Wreszcie chłopak i 2 lata blogowania!

Witajcie,  przyszedł czas na mały jubileusz mojego bloga. Pierwszego dnia Świąt będę obchodzić 2 rocznicę mojego dzielenia się z Wami moimi lalkowymi, i nie tylko, przemyśleniami. Zależało mi aby z tej okazji pojawiła się tutaj jakaś specjalna lalka. Lalka inna niż wszystkie inne, wyjątkowa. Najlepiej jakiś nowy okaz w moim zbiorze.  Wybrałam jego.  Dlaczego?  Ponieważ jest to mój długo wyczekiwany pierwszy Paul od Pedigree.

Za dużo czy za mało?!

Mam ostatnio kryzys lalkowy!  Zebrałam sporą gromadkę różnych "okazów" i zaczęłam myśleć, że chyba znów jest ich za dużo. Wszystkie ładne, lubiane,... a ja jakoś mam ich dość. Z drugiej strony przeglądam oferty sprzedażowe i ciągle jakaś nowa lalka budzi moje zainteresowanie. Chyba jestem bardzo niestała w uczuciach do lalek. Prawie żadna nie może być u mnie spokojna. Oczywiście są wyjątki od tej reguły. Aktualnie, największy entuzjazm wzbudzają we mnie Blythe.  Zwłaszcza ta najnowsza. 

Jest!

Witajcie,  mam w swoim zbiorze nowego chłopa. I to jakiego! W tym tygodniu, po kilku dniach oczekiwania, przyjechał z Francji Sebastien Havoc: Brother in Arms od Integrity Toys. Chłopak wpadł mi w oko na ebayu i przy odrobinie szczęścia udało mi się go zdobyć. :-)