Przejdź do głównej zawartości

Poznajcie Mię!

Witajcie,
z radością donoszę,  że pewien niespodziewany gość przybył do mojej siedziby. Gość bardzo ciekawy, bardzo nie w moim guście ... i bardzo mi się spodobał. Udało jej się osiągnąć to czego nie zdołały dokonać śliczne Disney Animators' i inne gigantki. Kiedy ją zobaczyłam, wszystkie kawałki układanki wskoczyły na swoje miejsca i wiedziałam, że MUSZĘ ją kupić.

Poznajcie American Girl, Mię z 2008 r. :-)


Mia nie należy do mikrusów, jej wymiary są dość "imponujące":
-wzrost: 46cm
-obwód w klatce piersiowej: 28cm 
-talia: 27cm
-stopa: 6.5cm x 3.5cm


Lalka trafiła do mnie używana, ale w niezłej formie. Niestety po drodze "zgubiła" gdzieś ubranka. ;-) Po wyszorowaniu i zabiegach fryzjerskich pojawił się problem: w co ją ubrać. Lalka nie była zupełnie naga, miała oryginalne body, ale sama bielizna to za mało żeby zadawać szyku, więc postanowiłam coś dla niej zakupić. I tu pojawił się następny problem. Oryginalne ubranka są u nas trudno dostępne, bardzo drogie, wybór jest mały, a kupno za granicą oznacza oczekiwanie i niemożliwość obejrzenia ciuszka na żywo. Pomyślałam o zamiennikach, ale wszystkie podobne lalki są albo masywniejsze, albo drobniejsze. Ech,...


Poprosiłam o wsparcie i radę facebookowych znajomych i otrzymałam kilka cennych wskazówek. Butki, które Mia ma na sobie pochodzą z zestawu obuwia dla Tesco Sindy. Są w nich 2 pary butów, różnych rodzajów. Ja wybrałam balerinki, różowe i czarne. Co zabawne, dziś, dowiedziałam się, że dzięki innej znajomej i wymianie na akcesoria dla Barbie będę miała oryginalne balerinki dla Mii. :-) Cieszę się, moja AG chyba też. :-)


Jestem też zadowolona, ponieważ dziś udało mi się kupić ten ciuszek i lalka mogła zrzucić swoje body i ubrać się w coś bardziej wyjściowego. :-) Podobają mi się zwłaszcza te spodenki z modnymi przetarciami. :-)


Według opisu producenta, Mia ma rude włosy. Ja powiedziałabym, że są raczej ciemnoblond z odrobiną rudych refleksów. Może jasny kasztan, ale rudy...?


Lalka ma delikatnie zaznaczone piegi i zielone oczy, które może zamykać. :-)


Stopy i dłonie lalki są ładnie odwzorowane.


A to już Mia bez ubranka. Jej korpus jest wykonany z tkaniny; ręce, nogi i głowa z winylu.




Korpus ma wszytą metkę ułatwiającą identyfikację lalki. :-)


Lalka ma też sygnaturę na szyi.



Mia wskoczyła już w swoje ubranko i wróciła na półkę.




To wszystko na dziś. 
Dziękuję za odwiedziny i zapraszam ponownie! :-)

Bonus: moja maleńka PukiFee Mio jako przykład prawdziwej rudaski :-)



Komentarze

  1. marchewkowy bonus do schrupania!

    OdpowiedzUsuń
  2. Mia na pewno nie jest ruda. To ewidentnie blondynka, taki złoty blond. Cieszę się, że udało Ci się
    dorwać dla niej ciuszki. W Ameryce ubranka dla tych lalek, to prawdziwy przemysł. Ale w sumie łatwiej szyje się większe gabaryty. Muszę sprawdzić, czy przypadkiem nie mam pasujących sweterków. W razie czego dam Ci znać na Fb, bo ja nie zamierzam posiadać aż tak dużych lalek. Na początku lipca widziałam 2 amerykanki w TK Maxx były też do nich zestawy ubranek. Trzeba polować, może znowu kiedyś będą. Mia jest bardzo ładna i te piegi na buźce, rozczulające. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci jeszcze raz za porady :-) Nie dotarłam jeszcze do TKMaxxa, ale może mi się poszczęści i będą coś mieli. :-) Ja też nie zamierzałam jej posiadać, ale teraz ciesze się, że jest. :-)

      Usuń
  3. Gratuluję zakupu. Bardzo przyjemna panienka. Też kupiłam ten zestaw bucików, bo pasują na Nancy Famosa i pewnie kilka innych większych lalek. Co do ubranek, czasem odpowiednie gabaryty można upolować w SH, choć nie koniecznie firmowe, to często pasują. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :-) Te buciki są bardzo przyjemne i cena nie jest oszałamiająca. AG mają duże stopy i trochę się bałam czy będą pasować, ale pasują i jestem zadowolona. :-) Na ciuszki będę polować, dobrze będzie mieć coś na zmianę. :-)

      Usuń
  4. Sympatyczna panienka, najbardziej podoba mi się jej fryzura - nic tylko pokazać fryzjerowi ze chcę taki sam odcień;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odcień ma bardzo ładny :-) ma tez gąszcz włosów. Chciałabym mieć takie włosy, bez dwóch zdań. :-)

      Usuń
  5. Też mi się wydaje, że daleko mu do rudego :)))
    Laleczka sympatyczna i ładna a ubranko przefajne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, szarpnęłam się też na drugi komplet dla niej, a co niech ma się w co ubrać. :-)

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Baletnica i hipiska!

Witajcie, chcę dziś pokazać Wam lalki, które goszczą u mnie od jakiegoś czasu, ale do tej pory nie było okazji pokazać je na blogu. Będą to lalki firmy Zapf, Jolina Ballerina i Snow White. :-)


Tulabelle!

Witajcie, w dzisiejszym poście przedstawiam lalkę, która dość niedawno pojawiła się w moim zbiorze. Jest to piękna You Better Werk! Tulabelle z zestawu Industry Gift Set z Supermodel IT Convention z 2016 roku.

Zgiń, przepadnij maro czyli Lagoona Glue!

Mam szczęście do Lagoony. Miałam już jedną kiedy podczas ostatniej bytności na targu trafiła mi się kolejna. Była ładniutka, sprawna, w kuszącej cenie... Kto by się oparł? Nie ja. :-) Zwłaszcza, że za 1zł nabyłam dla niej dodatkową sukienkę i torebkę. Wszystko to brzmi pięknie, kusząco, ale ... zawsze jest jakieś ale. Tym razem były to jej włosy. Nie były obcięte, zniszczone czy odbarwione. Były za to tak tłuste, jakby lalka wtarła sobie w nie całą kostkę smalcu.
Oto Lagoona na mojej tradycyjnej "ściance"po przybyciu do swojego nowego domu: