Przejdź do głównej zawartości

MtM z SH na Vespa 150 VL 1T!

Witajcie,
zaglądając na inne blogi lalkowe, często czytam o świetnych zdobyczach za małe pieniążki. Dziś i ja mogę się pochwalić, że upolowałam coś w okazyjnej cenie i zupełnie niespodziewanie. Idąc do jednego z popularnych SH-ów, liczyłam na cud w postaci Sindy od Pedigree. Oczywiście cudu nie doświadczyłam, ale za to wyciągnęłam los w postaci takiej oto blondyny. Jest to ni mniej, ni więcej, tylko  MtM Pink Top, Barbie z pierwszego wypustu tych lalek. :-)


Basia, w momencie zakupu, była naga, ale w stanie bardzo dobrym. Włosy miała niesplątane, była czysta, a stawy ma sztywne jak świeżo z pudełka. Widocznie dziewczynka, która ją dostała nie lubiła blondynek.


U mnie Barbie przeszła standardowe spa, wskoczyła w stylową sukienkę i zajęła skuter kupiony kiedyś dla Blythe. Czyż nie wygląda bosko?


Ta blondie nie jest pierwszą MtM w moim domu. Miałam kiedyś Teresę, piękną, słodką, którą kupiłam od razu po pojawieniu się tych lalek w Polsce i ... sprzedałam wkrótce potem. Nie było między nami chemii. Lalka zupełnie nie pasowała mi do reszty stada. Ta Barbie też nie pasuje, ale nie przeszkadza mi to już. Zostaje. :-)



Barbie stała się dla mnie pretekstem żeby pochwalić się tym boskim skuterkiem w skali 1:6. Uważam, że jest rewelacyjny, zarówno dla Blythe jak i innych lalek w podobnym rozmiarze. :-)




To wszystko na dziś. :-) Jestem zadowolona, że udało mi się dołączyć do mojego stadka taką blondynkę. :-) Możemy też oficjalnie odnotować początek wygrzebywania lalek MtM w SH-ach. :-)

Pozdrawiam i zapraszam ponownie! :-)

Komentarze

  1. Skuterek jest rewelacyjny i modelka pięknie przy nim się prezentuje. I ma śliczną sukienkę.

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratulacje. No prędzej bym się spodziewała Sindy od Pedigree niż MTM w SH. I w dodatku w pięknym stanie. Skuter jest rewelacyjny, każda lalka 1:6 o takim marzy. ☺

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas Sindy praktycznie się nie trafiają, ale przyznam, że byłam zdumiona widząc MtM w koszu z zabawkami. Myślałam, że jeszcze na nie za wcześnie.

      Usuń
  3. Gratuluję znaleziska, faktycznie niespodziewane! A tak z ciekawości, za ile ją upolowałaś? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mogę uwierzyć, że taka gratka Ci się trafiła, ale gratuluję!
      Zdjęcia ze skuterem rewelacyjne!

      Usuń
  4. Jeżu. W moim ciucholandzie to takie dwie rozleciane barbie tylko odkąd pamiętam siedzą na półce... nic nigdy nie ma. Zazdroszczę takich superowych znalezisk i sklepów 😀

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas też są zwykle tylko pluszaki, lalki zdarzają się rzadko, ale czasami coś wpadnie. Nie zmienia to faktu, że byłam bardzo zdziwiona, że to MtM. :-)

      Usuń
  5. skuterek tobym w locie łapała w SH!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też, ale to raczej niemożliwe. Na szczęście można je czasem dostać na allegro i ebayu. :-)

      Usuń
  6. Wygląda bosko :) swietna stylówka i zdjęcia. To bardzo zaskakująca zdobycz jak na sh. Lalka musiała trafić w odstawkę odrazu po zakupie. A że była naga to chyba żadna strata bo i tak byś zmieniła jej ciuszki :) te oryginalne nie były za ciekawe...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się, w przypadku tego stroju zupełnie nie żałowałam, że była naga. Idąc do domu wiedziałam w co ją ubiorę. :-) Lalka musiała od razu trafić do kosza, była w stanie jak z pudełka, nie była nawet brudna. Stawy nowe, makijaż nowy. Bardzo mnie ucieszył i zaskoczył ten zakup. :-)

      Usuń
  7. Co za zdobycz!:) świetnie ją wystylizowałaś:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję serdecznie :-) starałam się. :-)

      Usuń
  8. Poproszę o więcej MtMów w SH! Genialny zakup!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Wreszcie chłopak i 2 lata blogowania!

Witajcie,  przyszedł czas na mały jubileusz mojego bloga. Pierwszego dnia Świąt będę obchodzić 2 rocznicę mojego dzielenia się z Wami moimi lalkowymi, i nie tylko, przemyśleniami. Zależało mi aby z tej okazji pojawiła się tutaj jakaś specjalna lalka. Lalka inna niż wszystkie inne, wyjątkowa. Najlepiej jakiś nowy okaz w moim zbiorze.  Wybrałam jego.  Dlaczego?  Ponieważ jest to mój długo wyczekiwany pierwszy Paul od Pedigree.

Za dużo czy za mało?!

Mam ostatnio kryzys lalkowy!  Zebrałam sporą gromadkę różnych "okazów" i zaczęłam myśleć, że chyba znów jest ich za dużo. Wszystkie ładne, lubiane,... a ja jakoś mam ich dość. Z drugiej strony przeglądam oferty sprzedażowe i ciągle jakaś nowa lalka budzi moje zainteresowanie. Chyba jestem bardzo niestała w uczuciach do lalek. Prawie żadna nie może być u mnie spokojna. Oczywiście są wyjątki od tej reguły. Aktualnie, największy entuzjazm wzbudzają we mnie Blythe.  Zwłaszcza ta najnowsza. 

Jest!

Witajcie,  mam w swoim zbiorze nowego chłopa. I to jakiego! W tym tygodniu, po kilku dniach oczekiwania, przyjechał z Francji Sebastien Havoc: Brother in Arms od Integrity Toys. Chłopak wpadł mi w oko na ebayu i przy odrobinie szczęścia udało mi się go zdobyć. :-)