Przejdź do głównej zawartości

Różne wcielenia Patch!


 Witajcie, dziś chciałabym powiedzieć Wam kilka słów o mojej małej Patch i jej koleżankach.
Patch to, jak wiecie, młodsza siostra Sindy i towarzyszyła swojej starszej i nieco ładniejszej siostrze od drugiej połowy lat 60-tych do początku lat 70-tych. 


Pierwsze Patch zostały wyprodukowane przez Pediree Dolls w Zjednoczonym Królestwie w latach 1966 i 1967. Laleczki miały 9 cali czyli 23 centymetry wzrostu. Patch z tego okresu mają na szyi napis Made in England, J1834 i SISTER na głowie. Na tułowiu laleczki nie mają żadnych oznaczeń.
Korpus takiej lalki ma skłonność do żółknięcia i jest wykonany z twardego winylu. Głowa jest bardzo miękka. Patch ma proste włosy z charakterystycznym bobem, w kolorze blond, kasztanowym lub czarnym. Włosy lalki są zwykle sztywne i suche, podobnie jak włosy Sindy z lat 1967-1972.

Druga Patch była produkowana od 1967 do 1970 roku w Hong Kongu. Laleczka była wytwarzana w 2 rozmiarach 22cm i 21cm. Na plecach ma napis HONG KONG, na głowie nie ma żadnych oznaczeń. Mniejsza z tych laleczek ma niezginalne nogi. Laleczki mają miękkie, jedwabiste włosy ułożoną w boba, blond, kasztanowe lub czarne.

Micro Mini Patch jest jeszcze mniejsza niż Mini Patch (21cm), mierzy 20cm, ma kończyny z twardego winylu. Na plecach ma napis Made in Hong Kong.

Ostatnia Patch, przez wielu uważana za najładniejszą, to Canterbury Patch i posiada nowy mold twarzy. Włosy lalki mogą być lekko kręcone lub proste, do ramion, zawsze podkręcone do twarzy. Blond, kasztanowe lub czarne. Laleczki mają napis Made in England na szyi i numer 047001 na plecach. Patch mierzy 23 cm i ma nieartykułowane kończyny. Ta Patch była takrze sprzedawana jako Debenhams Patch do 1972/3 roku.

Jako, że posiadam tylko jedną Patch, wszystkie informacje na temat innych "rodzajów" tej oryginalnej ślicznotki wyszukałam w necie. 

Pamiętam moje pierwsze chwile po przybyciu mojej Patch kiedy starałam się ją zidentyfikować. :-)
Ależ to było ekscytujące :-) Powiem Wam, że nigdy nie miałam dużych nadziei, że taką lalunię zdobędę. Te w bdb/db stanie kosztują sporo i szybko znikają z ebaya. Szukałam, licytowałam i ... nic. A gdzie czekała na mnie moja? W Polsce. Zdobyłam ją dzięki przypadkowi. Czy była wybitnie tania? Nie, ale i tak znacznie tańsza niż jej koleżanki z ebaya.

Patch są lalkami o urodzie raczej dla konesera, ale ja swoją baaardzo lubię i uważam, że jest słodka. Na swój sposób. ;-)
Mam nadzieję, że moja Mini Patch Wam się podoba. :-)


Zwróćcie uwagę na ułożenie lewej ręki (bardziej odchylona od ciała)-ten typ tak ma. :-) Ma też odrobinę krótszą lewą nóżkę. Gdybyście kiedyś kupili taką lalkę, nie rozpaczajcie-tak ma być. Jesli ma te cechy to jest to 100% oryginał! :-)
 










Pozdrawiam i zapraszam ponownie! :-)





Komentarze

  1. czyli którą z tych czterech Patch
    masz, bo jakoś mi to umknęło...
    tak czy siak - na fotkach z pół
    obrotu rzeczywiście przypomina swą
    starszą siostrę :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jedna z tych "drugich" Patch, czyli Mini Patch 22cm :-)

      Usuń
    2. Korekta, oczywiście 21cm ;-)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Fajna :-) gdybyś taką dorwał w UK, może mi kupisz? :-)

      Usuń
  3. Piękna laleczka, ma taką zawadiacką buźkę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ma, a spojrzenie troszkę psychopatyczne ;-)

      Usuń
  4. Ślicznotka z biglem w oczkach :) i takim zawadiackim spojrzeniem :) na pewno chciałabym taką panienkę adoptować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam :-) Ja też mam nadzieję na więcej. :-)

      Usuń
  5. Ślicznota. Znowu lista marzeń się wydłużyła. Co jest z tą listą, jedno skreślasz już ci drugie się pcha. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie mam listy życzeń, a i tak coraz więcej lalek pcha mi się do domu :-)

      Usuń
  6. Śliczna! A to spojrzenie z ukosa - rewelacyjne! I ta fryzurka! Urocza panienka!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Zgiń, przepadnij maro czyli Lagoona Glue!

Mam szczęście do Lagoony. Miałam już jedną kiedy podczas ostatniej bytności na targu trafiła mi się kolejna. Była ładniutka, sprawna, w kuszącej cenie... Kto by się oparł? Nie ja. :-) Zwłaszcza, że za 1zł nabyłam dla niej dodatkową sukienkę i torebkę. Wszystko to brzmi pięknie, kusząco, ale ... zawsze jest jakieś ale. Tym razem były to jej włosy. Nie były obcięte, zniszczone czy odbarwione. Były za to tak tłuste, jakby lalka wtarła sobie w nie całą kostkę smalcu.
Oto Lagoona na mojej tradycyjnej "ściance"po przybyciu do swojego nowego domu:


Baletnica i hipiska!

Witajcie, chcę dziś pokazać Wam lalki, które goszczą u mnie od jakiegoś czasu, ale do tej pory nie było okazji pokazać je na blogu. Będą to lalki firmy Zapf, Jolina Ballerina i Snow White. :-)


Tulabelle!

Witajcie, w dzisiejszym poście przedstawiam lalkę, która dość niedawno pojawiła się w moim zbiorze. Jest to piękna You Better Werk! Tulabelle z zestawu Industry Gift Set z Supermodel IT Convention z 2016 roku.