Przejdź do głównej zawartości

Lalkowanie w Gadce Szmatce!

Witajcie,
w moim zbiorku chwilowo panuje spokój i cisza, ale mam dla Was kilka zdjęć ślicznych lalek, które, w lwiej większości, nie należą do mnie. 
Miałam okazję zobaczyć je na spotkaniu lalkowym zorganizowanym przez grupę Lalkowiczów z Warszawy.
Kiedy patrzę na zdjęcia, które zrobiłam, stwierdzam, że nie uwieczniłam wielu super lalek. 
Cóż, może następnym razem pójdzie mi lepiej. ;-)

Co by nie mówić, wszystkie lalki obecne na spotkaniu były piękne, nie sposób było wybrać najbardziej zachwycającą.












Po każdym spotkaniu lalkowym, czuję, że jestem coraz bardziej gotowa na żywicę i nową Blythe. :-)







Dziękuję wszystkim obecnym za miłe spotkanie. :-)
Po powrocie do domu, zajrzałam do netu i ... zakupiłam nową lalkę. 
Zdecydowanie czegoś było mi brak. ;-)

Pozdrawiam i zapraszam ponownie! :-)

Komentarze

  1. ileż cudowności pokazałaś!!!
    no to teraz będę wypatrywać...

    OdpowiedzUsuń
  2. Urocze ! Faktycznie można dostać ocząpląsu lalkowego !!! :):)

    OdpowiedzUsuń
  3. Faktycznie można się zachwycić :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudności. Chłopaczek z blond czuprynką i brązowymi oczkami skradł moje serce. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wow jak ich dużo... Nie wiem gdzie patrzeć. Najbardziej spodobała mi się taka siedząca na foteliku z mini laleczką, cudna :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Wyjątkowo urocze Blajtki, ale mniejsza o to - co sobie kupiłaś po takiej inspiracji? :>

    OdpowiedzUsuń
  7. Wooooowww !!!!!!!!! Oczy bolą patrzeć !!!!!!!! Same cudowności :) mogłabym mieć wszystkie ale parka z pierwszego zdjęcia ….. bajeczna :) Ciekawe kogo zaprosiłaś po takiej inspiracji ?

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam taką różnorodność! Zachwycające wszystkie!
    Bardzo jestem ciekawa, która panna pojawi się teraz u Ciebie... :)))

    OdpowiedzUsuń
  9. Cudne wszystkie, choć maluszek w ogrodniczkach mnie rozbroił ^_^

    OdpowiedzUsuń
  10. Dziękuję za wszystkie miłe komentarze :-) Wszystkie lalki na spotkaniu były super. Małe, duże, żywice i winyle, normalnie można było dostać oczopląsu :-) Moje stadko reprezentowała Dynamitka Susie i jej koleżanka Alyssa.
    Niestety, po każdym takim spotkaniu mam ochotę na nowe lalki :-) Ech, a wąż w kieszeni wrzeszczy ;-)
    Po powrocie do domu, zerknęłam na aukcje, którą obserwowałam i kupiłam sobie coś nowego. Lalka dziś wyruszyła w podróż do mnie i mam nadzieję, że będzie super. Kiedy tylko przyjedzie, natychmiast zrobię małą sesję zdjęciową. :-) Pozdrawiam i zapraszam ponownie!

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie wiem na co patrzeć...cudowne wszystkie:))

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Zgiń, przepadnij maro czyli Lagoona Glue!

Mam szczęście do Lagoony. Miałam już jedną kiedy podczas ostatniej bytności na targu trafiła mi się kolejna. Była ładniutka, sprawna, w kuszącej cenie... Kto by się oparł? Nie ja. :-) Zwłaszcza, że za 1zł nabyłam dla niej dodatkową sukienkę i torebkę. Wszystko to brzmi pięknie, kusząco, ale ... zawsze jest jakieś ale. Tym razem były to jej włosy. Nie były obcięte, zniszczone czy odbarwione. Były za to tak tłuste, jakby lalka wtarła sobie w nie całą kostkę smalcu.
Oto Lagoona na mojej tradycyjnej "ściance"po przybyciu do swojego nowego domu:


Baletnica i hipiska!

Witajcie, chcę dziś pokazać Wam lalki, które goszczą u mnie od jakiegoś czasu, ale do tej pory nie było okazji pokazać je na blogu. Będą to lalki firmy Zapf, Jolina Ballerina i Snow White. :-)


Tulabelle!

Witajcie, w dzisiejszym poście przedstawiam lalkę, która dość niedawno pojawiła się w moim zbiorze. Jest to piękna You Better Werk! Tulabelle z zestawu Industry Gift Set z Supermodel IT Convention z 2016 roku.