Przejdź do głównej zawartości

Powrót do przeszłości!

Jako dziewczynka uczyłam się robić na szydełku. Popełniłam wtedy jakieś serwetki, potem obrusy i ... zarzuciłam szydełkowanie.
Teraz znów wzięłam szydełko do ręki i zaczęłam eksperymentować. Tak powstały 2 czapy dla Blythe i na tym nie koniec. Chcę się uczyć i robić naprawdę ładne czapki i sweterki dla moich lalek. Oto moje pierwsze czapy :-) Jak to mówią: pierwsze koty za płoty! ;-)









Nauka szydełkowania sprawia mi sporo frajdy więc jest szansa, że tym razem nie zarzucę tego hobby.

Pozdrawiam i życzę miłego weekendu! :-)





Komentarze

  1. Slicznie wygladaja :) Super ci idzie i wcale nie widac ze dopiero se uczysz :) Pozdrowienia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, kiedyś znałam podstawy, ale dopiero teraz mogą mi się przydać :-) Lubię Blythe w czapach i cieszę się, że sama mogę takie zrobić. :-) Pozdrawiam! :-)

      Usuń
  2. Słodkie te czapy. Szkoda, że nie umiem szydełkować. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, to nie jest trudne, można się nauczyć. :-) Może spróbujesz? :-)

      Usuń
  3. Bardzo ładne czapelindy wyszły :) czekam na dalsze dzieła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dalsze dzieła już się robią :-)To szydełkowanie to fajna rozrywka :-)

      Usuń
  4. Cieszę się zawsze, gdy słyszę, że ktoś wraca do dawnych przyzwyczajeń, hobby, fascynacji... Wtedy mogę mówić o prawdziwych pasjach, a nie chwilowym, odruchu, czy modzie. Piękne czapy. Rób więcej!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :-) Jestem bardzo zadowolona, że jeszcze coś pamiętam. Byłam zadziwiona kiedy udało mi się skończyć pierwszą, byłam pewna, że taki "wyczyn" jest poza moim zasięgiem. :-)

      Usuń
  5. niedźwiedziowe uszka przesłodkie
    a kopiec z odrobiną lukru - mniam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :-)Chciałam, żeby była słodziutka i misiowa. :-)

      Usuń
  6. Jestem pod wielkim wrażeniem! Cudnie Ci wychodzą te szydełeczkowe prace a dziewczynki prezentują się wspaniale!

    OdpowiedzUsuń
  7. Tak sobie pomyślałam , że w Blajtusiach jest coś wyzwalającego wszechogarniającą chęć robienia im czapeczek . Brawo !!! Czapeczki urody zacnej , koniecznie rób ich więcej !!! :):)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Zgiń, przepadnij maro czyli Lagoona Glue!

Mam szczęście do Lagoony. Miałam już jedną kiedy podczas ostatniej bytności na targu trafiła mi się kolejna. Była ładniutka, sprawna, w kuszącej cenie... Kto by się oparł? Nie ja. :-) Zwłaszcza, że za 1zł nabyłam dla niej dodatkową sukienkę i torebkę. Wszystko to brzmi pięknie, kusząco, ale ... zawsze jest jakieś ale. Tym razem były to jej włosy. Nie były obcięte, zniszczone czy odbarwione. Były za to tak tłuste, jakby lalka wtarła sobie w nie całą kostkę smalcu.
Oto Lagoona na mojej tradycyjnej "ściance"po przybyciu do swojego nowego domu:


Baletnica i hipiska!

Witajcie, chcę dziś pokazać Wam lalki, które goszczą u mnie od jakiegoś czasu, ale do tej pory nie było okazji pokazać je na blogu. Będą to lalki firmy Zapf, Jolina Ballerina i Snow White. :-)


Tulabelle!

Witajcie, w dzisiejszym poście przedstawiam lalkę, która dość niedawno pojawiła się w moim zbiorze. Jest to piękna You Better Werk! Tulabelle z zestawu Industry Gift Set z Supermodel IT Convention z 2016 roku.