Przejdź do głównej zawartości

Witaj w domu, Lagoono!

Witajcie, muszę, a właściwie chcę pokazać Wam moje stadko Lagoon. Przeżywam teraz fazę MH i już mnie to nie martwi. Wiem, że to w końcu minie, ale póki trwa, zerknijcie na moje ślicznotki. :-)
Zacznę od najnowszej, która przybyła do nas wczoraj od Ani :-).


Laleczka jest przeurocza i zawładnęła moim sercem :-) Tak, nie tylko dzieci lubią te wyraziste mordki.


Jak się domyślacie ta Lagoona nie jest moją jedyną, popatrzcie na tę super niebieską. :-) Długo czekałam na ten model (miałam ochotę na zestaw kompletny lub prawie kompletny). Na zdjęciu tego nie widać, ale jak wiecie, ona jest znacznie bardziej niebieska od innych L.


A teraz pora na zbiorowe zdjęcia moich wszystkich Lagoon. :-)


Pozdrawiam i zapraszam ponownie :-)

Komentarze

  1. Ja zbieram Lagoony :D To moja ulubiona lalka, obok Rochelle i Twyli :) A na tę z wymiany uczniowskiej też mam ochotę już jakiś czas :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest śliczna, niby taka podobna do innych Lagoon, a jednak, dzięki fryzurze i makijażowi, zupełnie inna :-) Pozdrawiam!

      Usuń
  2. Łomatko zalaguniłś mnie kompletnie :) Fantastyczne są, wszystkie, tak w ogóle to są wszystkie jakie wyszły ? Piękna gromadka i potwierdza się moja teoria, że MH to byty stadne i tak należy je traktować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyszło sporo więcej :-) nie mam co najmniej 13 rodzajów Lagoony :-) A stadnie wyglądają najlepiej :-) Pozdrawiam!

      Usuń
  3. kobieto, nie dobijaj mnie - nie masz jeszcze 13?
    cudnie razem wyglądają - akurat te niunie im Ich
    więcej, tym rzeczywiście lepiej :)))
    dzięki fryzowi - wielce romantyczna acz z pazurem!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kobieto, nie mam co najmniej 13, czyli może 20, 30... rodzajów poszczególnych lalek MH jest mnóstwo :-) Jej fryzura jest bardzo twarzowa, zgadzam się :-)

      Usuń
  4. Przesliczne!!! Ta niebieska jest tez jedna z moich ulubionych choc przyznam ze przed nia stoi Lagoona basic i Lagoona dawn of the dance :) To moje naj naj lagoony :) Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Twoje naj naj Lagoony są super, mam nadzieję, że i mnie kiedyś wpadną w ręce :-) Szukam teraz Lagoony Basic, ale trudno znaleźć taką, która jest w miarę kompletna :-) Serdeczności! :-)

      Usuń
    2. O tak !!! Za lagoone basic zawsze trzeba dosc sporo zaplacic :/ W dodatku czesto zdarza sie lalka w "idealnym" stanie ,ktorej wszystkiego prawie brakuje... zawsze mnie to intryguje jak ktos opisuje aukcje albo ogloszenie ;) U nas czesto zdarza sie ze ktos sprzedaje lalke gola i kazda jedna sztuke ubrania czy akcesorii osobno! Tak sobie z ciekawosci policzylam i szczeka mi opadla... wyszlo co najmnie 50 euro za kompletna lalke i to taka z jakiejs posredniej serii. Buziaki :)

      Usuń
    3. U nas też są takie okazje pt. Lalka kompletna, ale brakuje jej ...- i tutaj następuje lista braków :-) To dziwne, ale np. Cleo czy Abbey z 1 serii są łatwe do zdobycia a Ghoulia i Lagoona nie. Ale nie tracę ducha :-) Kiedyś będę je miała kompletne :-) Pozdawiam!

      Usuń
    4. Napewno trafisz <3 Ja pamietam ze szukalam i nic nie moglam utrafic a potem przypadkiem trafilam na 3 lagoony basic ;) Tak samo z Ghoulia mam ich 2 choc tylko jedna kompletna ...drugiej brakuje chyba opaski i koronkowych mitenek ;) Zreszta wlasnie dzieki przypadkom wiekszosc lalek z serii basic mam po kilka ;)

      Usuń
    5. Lubię zajrzeć na Twojego bloga i popatrzeć na MH, proszę uaktualnij galerię wszystkich lalek tego typu. :-) Pamiętam, że kiedy zaczynałam przygode z lalkami byłam wręcz znokautowana Twoimi Monsterkami- są super! :-) Zbiór jak się patrzy! Pozdrawiam :-)

      Usuń
    6. Dziekuje <3 Oj rzeczywiscie musze zaktualizowac choc w sumie nie ma tych nowych juz tak duzo ;) Moze parenascie sztuk ;) Nie kupuje nowych bo nie mam gdzie ich juz ustawiac a bardzo ciezko idzie mi sie z jakakolwiek rozstac ;) Buziaki

      Usuń
    7. Rozumiem to-one są tak ładne, że trudno wysłać je w świat, sama robię to z trudem :-)

      Usuń
  5. Ło matko! Toż to ławica! ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. ha, ha, świetnie te zdjęcia zestawiłaś, byłam przekonana, ze na kolejnym będzie ich jeszcze więcej:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety/ Na szczęście nie mam ich więcej :-)

      Usuń
  7. Przyznam, że kapitalnie serwowałaś napięcie :))) Te panny są prześliczne! Nie mam jeszcze żadnej Lagoonki, ale kto wie? Może powiększę moje trzyosobowe stadko Monsterek :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czemu nie? Lagoony to śliczne lalunie :-)

      Usuń
  8. Wygląda na zadowoloną wśród sióstr ;-) Miło ją widzieć na swoim miejscu - u mnie nie miała podobnych sobie koleżanek, a monsterki w stadku wyglądają o wiele lepiej :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. To prawda- w stadku prezentują się uroczo :-) Jeszcze raz dziekuję, u nas znalazła lalkową rodzinę i jest jedną z moich monsterkowych ulubienic :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wszystkie piękne ale ta, która dotarła jako ostatnia podoba mi się najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też :-) Ma styl i fryzurę, która przyciąga wzrok :-)

      Usuń
  11. Śliczny model, Laguny są urokliwe, bardzo lubię ich noski i uszka. Ta z pierwszego zdjęcia ma boska fryzurę <3 Kocham loki u lalek <3 niestety gorzej potem z pielęgnacją tego afro :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, kiedy się rozplącze/rozczesze takie włosy, jest problem. Ja zostawię ją w stanie oryginalnym. :-)

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Wreszcie chłopak i 2 lata blogowania!

Witajcie,  przyszedł czas na mały jubileusz mojego bloga. Pierwszego dnia Świąt będę obchodzić 2 rocznicę mojego dzielenia się z Wami moimi lalkowymi, i nie tylko, przemyśleniami. Zależało mi aby z tej okazji pojawiła się tutaj jakaś specjalna lalka. Lalka inna niż wszystkie inne, wyjątkowa. Najlepiej jakiś nowy okaz w moim zbiorze.  Wybrałam jego.  Dlaczego?  Ponieważ jest to mój długo wyczekiwany pierwszy Paul od Pedigree.

Za dużo czy za mało?!

Mam ostatnio kryzys lalkowy!  Zebrałam sporą gromadkę różnych "okazów" i zaczęłam myśleć, że chyba znów jest ich za dużo. Wszystkie ładne, lubiane,... a ja jakoś mam ich dość. Z drugiej strony przeglądam oferty sprzedażowe i ciągle jakaś nowa lalka budzi moje zainteresowanie. Chyba jestem bardzo niestała w uczuciach do lalek. Prawie żadna nie może być u mnie spokojna. Oczywiście są wyjątki od tej reguły. Aktualnie, największy entuzjazm wzbudzają we mnie Blythe.  Zwłaszcza ta najnowsza. 

Jest!

Witajcie,  mam w swoim zbiorze nowego chłopa. I to jakiego! W tym tygodniu, po kilku dniach oczekiwania, przyjechał z Francji Sebastien Havoc: Brother in Arms od Integrity Toys. Chłopak wpadł mi w oko na ebayu i przy odrobinie szczęścia udało mi się go zdobyć. :-)