Przejdź do głównej zawartości

Szykowna Śnieżka!

Witajcie, 
mam teraz trochę czasu dla siebie (lub na głupoty), postanowiłam więc pobawić się trochę w lalkowego fotografa. 
Mój wybór padł na Snow White od Zapf.
Mam od nich też Jolinę, ale jako, że Jolka urzęduje w swoim oryginalnym ciuszku, a Śnieżka nie, zdecydowanie wolałam tę drugą. Zwłaszcza, że mam w końcu sukienkę, która mi się podoba i nieźle leży na lalce. Jest to sukieneczka szyta na Tonnerkę, ale pasuje też na nieco niższą Śnieżkę.
Oto co powstało z naszej współpracy.

 

















Tak właśnie prezentuje się moja śliczna Śnieżka. Mam nadzieję, że i Wam przypadła do gustu.
Pozdrawiam!

Komentarze

  1. Elegantka z niej niesamowita! Pięknooka, z cudnymi włoskami! A sukienka - idealna! Śliczne zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :-)bardzo lubię tę laleczkę, niby taka trochę robotyczna, za względu na stawy, ale bardzo urocza. :-)

      Usuń
  2. Elegancję panna odziedziczyła w genach, w końcu królewska krew do czegoś zobowiązuje :))))) bardzo fotogeniczna z niej istotka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Styl i elegancja to stan umysłu! ;-))) Pozdrawiam!

      Usuń
  3. Śnieżka jest śliczna, ale do tej sukni to co nieco musi wypchać gazetami ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tam, baletnice ogólnie nie mają dużych biustów. ;-))Moim zdaniem wygląda w tej sukience bardzo ok. :-)

      Usuń
  4. urocza wielce - ogromnie mi
    przypomina dawną koleżankę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Hmm... kiedyś miałam taką samą sukienkę, chyba ją sprzedałam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może to ta sama, dostałam ją w prezencie od znajomej. :-)

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Wreszcie chłopak i 2 lata blogowania!

Witajcie,  przyszedł czas na mały jubileusz mojego bloga. Pierwszego dnia Świąt będę obchodzić 2 rocznicę mojego dzielenia się z Wami moimi lalkowymi, i nie tylko, przemyśleniami. Zależało mi aby z tej okazji pojawiła się tutaj jakaś specjalna lalka. Lalka inna niż wszystkie inne, wyjątkowa. Najlepiej jakiś nowy okaz w moim zbiorze.  Wybrałam jego.  Dlaczego?  Ponieważ jest to mój długo wyczekiwany pierwszy Paul od Pedigree.

Za dużo czy za mało?!

Mam ostatnio kryzys lalkowy!  Zebrałam sporą gromadkę różnych "okazów" i zaczęłam myśleć, że chyba znów jest ich za dużo. Wszystkie ładne, lubiane,... a ja jakoś mam ich dość. Z drugiej strony przeglądam oferty sprzedażowe i ciągle jakaś nowa lalka budzi moje zainteresowanie. Chyba jestem bardzo niestała w uczuciach do lalek. Prawie żadna nie może być u mnie spokojna. Oczywiście są wyjątki od tej reguły. Aktualnie, największy entuzjazm wzbudzają we mnie Blythe.  Zwłaszcza ta najnowsza. 

Tulabelle!

Witajcie, w dzisiejszym poście przedstawiam lalkę, która dość niedawno pojawiła się w moim zbiorze. Jest to piękna You Better Werk! Tulabelle z zestawu Industry Gift Set z Supermodel IT Convention z 2016 roku.