Przejdź do głównej zawartości

Piękna zielonooka!

Witajcie!
Przyjechała! Po prawie 2 tygodniach oczekiwania! Ech, jak ja nie lubię czekać! 
Ale jest! I jest śliczna. :-) 
Miałam na nią oko od czasu kiedy pojawiły się zdjęcia promujące nową kolekcję Poppy. 
Oto ona Poppy Parker Night at the Ballet! 
Mało słów, dużo zdjęć :-)











Mam nadzieję, że moja Poppy przypadła Wam do gustu. Ja jestem nią zauroczona. :-)

Pozdrawiam i zapraszam ponownie!

Komentarze

  1. ciekawą ma kreację -
    pantofelki powalają!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Zachwycająca dziewczyna! Idealna! Gratuluję!

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudna posagowa piękność :) tylko pozazdrościć i pogratulować :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wspaniała. Zzieleniałam z zazdrości. Będę śniła, że trafiłam ją w SH, a potem się obudzę i znowu zostanie mi podziwianie jej na blogach u innych.

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękna, bardzo mi się podoba całościowo :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Wreszcie chłopak i 2 lata blogowania!

Witajcie,  przyszedł czas na mały jubileusz mojego bloga. Pierwszego dnia Świąt będę obchodzić 2 rocznicę mojego dzielenia się z Wami moimi lalkowymi, i nie tylko, przemyśleniami. Zależało mi aby z tej okazji pojawiła się tutaj jakaś specjalna lalka. Lalka inna niż wszystkie inne, wyjątkowa. Najlepiej jakiś nowy okaz w moim zbiorze.  Wybrałam jego.  Dlaczego?  Ponieważ jest to mój długo wyczekiwany pierwszy Paul od Pedigree.

Za dużo czy za mało?!

Mam ostatnio kryzys lalkowy!  Zebrałam sporą gromadkę różnych "okazów" i zaczęłam myśleć, że chyba znów jest ich za dużo. Wszystkie ładne, lubiane,... a ja jakoś mam ich dość. Z drugiej strony przeglądam oferty sprzedażowe i ciągle jakaś nowa lalka budzi moje zainteresowanie. Chyba jestem bardzo niestała w uczuciach do lalek. Prawie żadna nie może być u mnie spokojna. Oczywiście są wyjątki od tej reguły. Aktualnie, największy entuzjazm wzbudzają we mnie Blythe.  Zwłaszcza ta najnowsza. 

Jest!

Witajcie,  mam w swoim zbiorze nowego chłopa. I to jakiego! W tym tygodniu, po kilku dniach oczekiwania, przyjechał z Francji Sebastien Havoc: Brother in Arms od Integrity Toys. Chłopak wpadł mi w oko na ebayu i przy odrobinie szczęścia udało mi się go zdobyć. :-)