Sinatra w czerni!

Witajcie, 
jakiś czas temu, przedstawiałam Wam moją ekipę od Mattela.
Od tego czasu, jej skład uległ zmianie. Dołączyła do niej mi. Barbie Sinatra.
Lalka trafił do mnie przypadkowo. Zobaczyłam ją, wpadła mi w oko, nie kosztowała fortuny, wzięłam. :-)


 Niestety lalka była naga i jakaś mała fryzjerka podcięła jej włosy. Nie zmienia to faktu, że lalka ma śliczną twarz i artykułowane ciało, w typie charakterystycznym dla lalek kolekcjonerskich.


Kojarzyłam tę twarz, wiedziała, że już ją widziałam, ale nie mogłam przypomnieć sobie kiedy i gdzie. Na szczęście znajomi Lalkowicze z Facebooka wiedzieli. Rozpoznali w niej Sinatra Barbie. :-)













Lalka jest śliczna, wymaga tylko małej pomocy fryzjerskiej. Będzie moją pierwszą lalką, którą poddam rerootowi. Trochę się boję, ale myślę, że będzie dobrze. Pierwsze koty za płoty. :-)

Pozdrawiam!

PS. Chciałam zapisać ten post, a przez nieuwagę opublikowałam go. :-) A co tam, jak szaleć to szaleć!

Komentarze

  1. też ją mam i ona z natury ma takie krótkie i krzywe włosy

    OdpowiedzUsuń
  2. panienka miła dla oka, to fakt -
    ale Jej stylówa jest fantastico!

    OdpowiedzUsuń
  3. Rany! Jak jej pasuje ten ubiór! Śliczna i pełna wdzięku dziewczyna!

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo fajnie przygotowałaś Sinatrze zastępcze ciuszki, pasują jej :) Trzymam kciuki za pierwszy reroot, nie jest to wcale straszne, a może się nawet spodobać :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetna jest, ciuchy obłędne. A nie lepiej wygląda z krótkimi włosami?

    OdpowiedzUsuń
  6. Och! Pamiętam jak pokazywałaś ją na FB! Była goła i bosa, a teraz to prawdziwe cacko! Genialnie ją oprawiłaś!

    OdpowiedzUsuń
  7. To są miejsca, gdzie Sinatrę można kupić podzieciową? :O
    Wygląda cudnie, a fryzura jest super moim zdaniem - nawet jeśli fryzjer był niepełnoletni, to miał gust. :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Lubię tę lalkę. Ma takie fajne spojrzenie, jakby chciała powiedzieć - Naprawdę?

    OdpowiedzUsuń
  9. Swietna stylizacja i sliczna lalka <3 Oj tez tak mialam ...chcialam sobie kiedys post zapisac a tu klik i opublikowanie ;) Pozdrowienia :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Dziękuję za wszystkie miłe komentarze :-)Zrobiłam sobie niespodziankę tą nagłą publikacją 2 postów. Miał być jeden, a drugi zapisany "na zaś", a wyszło jak wyszło. :-)Najpierw długo nic, a potem dwa naraz. :-)Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

4 razy Blythe!

Zgiń, przepadnij maro czyli Lagoona Glue!