Przejdź do głównej zawartości

Buty od Simba Toys- czy warto?!

Wybrałam się dziś do Carrefour'a na zakupy i ku mojemu zaskoczeniu zauważyłam na dziale zabawkowym wielopak butów dla Steffi. Sprawdziłam cenę-5 zł za 7 par- i postanowiłam wziąć jeden zestaw dla moich Barbie. W końcu wiadomo, że butów nigdy za wiele. Nie byłam tylko pewna czy będą pasowały, ale 5 zł to nie milion. :-) Tak czy owak, taki zestaw to materiał na nowy, już 80-ty, wpis na moim blogu. :-)


Tak prezentuje się zestaw w formie zapakowanej. Buty są dostępne w różnych wariantach kolorystycznych. Ja o dziwo wzięłam ten z przewagą różu (o dziwo, ponieważ często zrzędzę, że Barbie jest zbyt różowa). ;-)


Nie będę opisywać rodzajów butów wchodzących w skład tego wielopaku, ponieważ widać to bardzo dobrze na zdjęciach. Powiem tylko, że różnorodność butów jest zachęcająca, przynajmniej dla mnie.


A teraz kilka zdjęć moich lalek w nowych butach. Miałam ochotę na większą sesję, ale szybko zrobiło się zbyt ciemno. :-/

koturny
balerinki
modne trampki

efektowne sandały



różowe traperki
kolejne sandały mają nieco mniejszy rozmiar


te buty trzeba przemalować, malarz nie był w formie ;-)


Wszystkie buty pasują na plastikowe stopy Barbie Fashionistas jak i na stópki jej starszej, bardziej gumowej, koleżanki. Hurrra! :-)

Wybaczcie, że zdjęcia nie są zbyt udane, ale chciałam podzielić się z Wami tym zakupem bez czekania na nowy dzień i lepsze światło. Ach, jak ja lubię buty, lalkowe też! :-))

Pozdrawiam i zapraszam ponownie! :-))


Komentarze

  1. ... tylko nie zostawiaj tych butów na nogach lalek (trzeba je zdjąć po sesji foto) bo są kolory, które farbują zwłaszcza gumiaste
    nogi, plastyku nie próbowałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :-) Zwrócę na to uwagę, póki co moje Baśki na szczęście jeszcze nie maja zafarbowanych stópek :-) Widocznie miałam szczęście z kolorowymi butami :-)

      Usuń
  2. A ciekawe jak pasują na j-dolki, myślę o tych traperkach i trampkach? Na zdjęciach wyglądają trochę luźno na tych barbiowych nogach ... chyba się trzeba jutro gdzieś na poszukiwania wybrać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla Barbie one są OK, w sam raz, ale innych lalek o takich (mniejszych) stopach nie mam, więc nie mogę sprawdzić :-) Na Sindy raczej nie będą się nadawać, chyba, że na "wcisk". :-)

      Usuń
  3. Dzięki uprzejmości Patryka też mam takie butki i jestem z nich bardzo zadowolona , zwłaszcza z tych trampkowatych :):) .
    Kupowałaś je u nas na Pradze ???

    OdpowiedzUsuń
  4. ha, ja dla trampek, traperów i balerinek - kupiłabym i 3 zestawy -
    byleby były w róznych wersjach kolorystycznych - jutro po pracy
    biegnę do sklepu!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :-) Ciekawe czy wpadną Ci w oko :-)

      Usuń
  5. Z simbowymi zestawami jest różnie, w tych, które ja kupowałam było zawsze kilka par szpilek za dużych na stopy i Barbie, i Steffi. Ale twoje zestawy są wyjątkowo udane, warto się wybrać do Carrefoura :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jedna para jest nieco mniejsza, ale nie wygląda to źle. :-)

      Usuń
  6. Nie przypadły mi do gustu, ale że 5 zł to nie majątek, a zawsze lepiej mieć więcej par butów niż mniej, to czemu nie?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli ktoś ma ładniejsze to oczywiście, że nie ma sensu kupować, ale ja miałam mały deficyt obuwia więc byłam zadowolona .. i dalej jestem ;-)

      Usuń
  7. Buty są całkiem fajne! Na stopach wyglądają świetnie! Butów nigdy za dużo! Uważam, że na zdjęciach będą doskonałym uzupełnieniem stroju a wtedy patrzy się na całość a nie tylko na szczegóły obuwia :)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się, niby zawsze wydaje mi się, że mam dość butów, ale kiedy potrzebuję jakichś konkretnych, okazuje się, że takich w mojej lalkowej szafie akurat brakuje. :-)

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Wreszcie chłopak i 2 lata blogowania!

Witajcie,  przyszedł czas na mały jubileusz mojego bloga. Pierwszego dnia Świąt będę obchodzić 2 rocznicę mojego dzielenia się z Wami moimi lalkowymi, i nie tylko, przemyśleniami. Zależało mi aby z tej okazji pojawiła się tutaj jakaś specjalna lalka. Lalka inna niż wszystkie inne, wyjątkowa. Najlepiej jakiś nowy okaz w moim zbiorze.  Wybrałam jego.  Dlaczego?  Ponieważ jest to mój długo wyczekiwany pierwszy Paul od Pedigree.

Za dużo czy za mało?!

Mam ostatnio kryzys lalkowy!  Zebrałam sporą gromadkę różnych "okazów" i zaczęłam myśleć, że chyba znów jest ich za dużo. Wszystkie ładne, lubiane,... a ja jakoś mam ich dość. Z drugiej strony przeglądam oferty sprzedażowe i ciągle jakaś nowa lalka budzi moje zainteresowanie. Chyba jestem bardzo niestała w uczuciach do lalek. Prawie żadna nie może być u mnie spokojna. Oczywiście są wyjątki od tej reguły. Aktualnie, największy entuzjazm wzbudzają we mnie Blythe.  Zwłaszcza ta najnowsza. 

Jest!

Witajcie,  mam w swoim zbiorze nowego chłopa. I to jakiego! W tym tygodniu, po kilku dniach oczekiwania, przyjechał z Francji Sebastien Havoc: Brother in Arms od Integrity Toys. Chłopak wpadł mi w oko na ebayu i przy odrobinie szczęścia udało mi się go zdobyć. :-)