Przejdź do głównej zawartości

Sindy lubi muzykę!

Witajcie, oto moja kolejna Sindy Hasbro, znacie już jej dwie koleżanki, teraz pora na Sindy melomankę. :-)
Sindy przybyła do mnie w stroju baletnicy, ja znalazłam dla niej discmana i uważam, że fajnie z nim wygląda- zwłaszcza, że ma słuchawki ładnie komponujące się z makijażem lalki. :-)


Bardzo cieszy mnie, że poprzednia właścicielka dbała o nią i lalunia jest nadal w bardzo dobrym stanie.


Tak moja Sindy relaksowała się na balkonie, słuchając ulubionej muzyki. :-) Oczywiście w sesji "wystąpił" fotel bujany pożyczony od Sindy Pedigree. :-)

Pozdrawiam i zapraszam ponownie!

Niestety jutro wyjeżdżam i w natłoku obowiązków nie będę mogła śledzić przez kilka dni Waszych blogów, ale za to ile będę miała "miłych zaległości" po powrocie! :-))

Komentarze

  1. Wczoraj relaksowałam się dokładnie w ten sam sposób co Twoja Sindy - no prawie, bo nie miałam na sobie stroju baletnicy:D

    OdpowiedzUsuń
  2. To w czasie Twojej nieobecności Sindy będzie pewnie tańczyć do muzyki z discmana - koniecznie w słuchawkach, by jej nikt nie przyłapał i Ci nie doniósł ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo pasuje do tych fuksji na balkonie. Sindy to bardzo wdzięczne laleczki i mają świetne dodatki, szkoda, że ja zwykle trafiam na golutką. Udanego wyjazdu i fajnej pogody.

    OdpowiedzUsuń
  4. Sindy trafiła w najlepsze miejsce, jakie mogła! Wygląda bajecznie, bo z pewnością tak się czuje!
    Miłych wrażeń w podróży :)))

    OdpowiedzUsuń
  5. ja też pełniej relaksuję się bez toutou ;D
    cudna niunia a fotel - rewelacyjny!

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie ma jak relaks przy dobrej muzyce! Bezpiecznej podróży!!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Cudna Sindy! Fotel też niczego sobie! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo urocza panna i świetna klimatycznie sesja :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Udanego wyjazdu :):) . Pewnie będzie u Ciebie jakaś lalkowa imprezka podczas Twojej nieobecności ....

    OdpowiedzUsuń
  10. Dziękuję za wszystkie miłe słowa-właśnie wróciłam, nowy wpis wkrótce :-) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Wreszcie chłopak i 2 lata blogowania!

Witajcie,  przyszedł czas na mały jubileusz mojego bloga. Pierwszego dnia Świąt będę obchodzić 2 rocznicę mojego dzielenia się z Wami moimi lalkowymi, i nie tylko, przemyśleniami. Zależało mi aby z tej okazji pojawiła się tutaj jakaś specjalna lalka. Lalka inna niż wszystkie inne, wyjątkowa. Najlepiej jakiś nowy okaz w moim zbiorze.  Wybrałam jego.  Dlaczego?  Ponieważ jest to mój długo wyczekiwany pierwszy Paul od Pedigree.

Za dużo czy za mało?!

Mam ostatnio kryzys lalkowy!  Zebrałam sporą gromadkę różnych "okazów" i zaczęłam myśleć, że chyba znów jest ich za dużo. Wszystkie ładne, lubiane,... a ja jakoś mam ich dość. Z drugiej strony przeglądam oferty sprzedażowe i ciągle jakaś nowa lalka budzi moje zainteresowanie. Chyba jestem bardzo niestała w uczuciach do lalek. Prawie żadna nie może być u mnie spokojna. Oczywiście są wyjątki od tej reguły. Aktualnie, największy entuzjazm wzbudzają we mnie Blythe.  Zwłaszcza ta najnowsza. 

Tulabelle!

Witajcie, w dzisiejszym poście przedstawiam lalkę, która dość niedawno pojawiła się w moim zbiorze. Jest to piękna You Better Werk! Tulabelle z zestawu Industry Gift Set z Supermodel IT Convention z 2016 roku.