Przejdź do głównej zawartości

I to się nazywa potworna promocja!

Skuszona ostatnimi sukcesami w Auchan, wybrałam się tam dziś ponownie, w nadziei, że uda mi się zdobyć coś w równie kuszącej cenie. I co? Towar był, ... ale ceny już 3 razy wyższe. Hmmm, oczywiście, byłam na siebie zła, że nie wybierałam rozsądniej podczas ostatniej wizyty w tym sklepie. Wtedy za 15zł mogłam wybierać i przebierać.
Nie "płakałam" jednak długo, ponieważ w Tesco mieli dla mnie jeszcze lepszą ofertę! :-)
Jak wiecie, podczas zakupów lubię zajrzeć do działu z zabawkami. Dziś, kiedy oglądaliśmy nowości, podeszła do nas Pani z obsługi i zapytała czy nie zainteresowałyby nas Monsterki w promocji. Kiedy wymieniła cenę, wiedziałam, że za tyle nie dostanę ich nigdzie- najdroższy zestaw kosztował 15.99. Wzięłam! :-) Więcej niż jeden. :-)


Nawet mi się nie śniło, że kiedykolwiek będę miała tyle pudełkowych lalek-patrzę i oczom nie wierzę!


Niech promocje z okazji Dnia Dziecka trwają wiecznie! :-)

Ciąg dalszy nastąpi! :-)

Komentarze

  1. Niewiarygodne, jutro jadę do Tesco.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, u nas rozeszły się w ciągu dwóch godzin. Buuuuuuuuuu

      Usuń
  2. Hmmm, mam tylko nadzieję, że nie pojedziemy do tego samego Tesco :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Dzięki za informację. Jak dobrze mieć Tesco 5 minut od domu. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już sprawdziłam. Niestety w moim Tesco na Bródnie nie ma żadnej promocji. :(

      Usuń
  4. Może to i dobrze, że mam teraz wyjątkowo daleko do Tesco - będzie ze 100 km;) Widzę Rebeccę - akurat mam w planach dołączyć ją do swojej kolekcji MH, ale do niedzieli pewnie wszystkie tesca będą przetrzebione;)

    OdpowiedzUsuń
  5. ooo, to już pewnie do jutra po południu wykupicie wszystko! POTWORNE!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. O rany to sie nazywa promocja!!!!! Super !!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Odpowiedzi
    1. Żyję na Pradze, mamy tutaj wszystkie wiodące supermarkety :-)

      Usuń
  8. U nas w Tesco lalki są zwykle wyjątkowo drogie, taka okazja trafiła mi się pierwszy raz! :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bałam się czekać do grudnia - pobiegłam
      do Tesco i niestety - musiałam dać 66zł
      (pogniecione pudło, niunia nie tknięta!)

      Usuń
  9. Że też im się to opłaca :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te ceny tylko pokazuje jak wysokie mają marże :-/

      Usuń
  10. Na trafienie TAKIEJ promocji nie liczę, cuda zdarzają się rzadko :-) Tym bardziej gratuluję :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, trafiło mi się tak po raz pierwszy i pewnie ostatni :-)

      Usuń
  11. Szczęściara to za mało powiedziane! Toż to niewiarygodne! Ja się zastanawiam nad panną MH za 4 dychy od ręki a Ty masz je za 15,99...koniec świata!
    Gratuluję takiego super zakupu!

    OdpowiedzUsuń
  12. Jezu, jak tanio, tu w Szwecji nie ma takich promocji na zabawki, najtańsze MH kosztują 100 zł, o takiej cenie jak w twoim Tesco mohę sobie pomarzyć :P

    Zapraszam cię i do świata mojej lali ;)
    http;//kawaii-kiki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Wreszcie chłopak i 2 lata blogowania!

Witajcie,  przyszedł czas na mały jubileusz mojego bloga. Pierwszego dnia Świąt będę obchodzić 2 rocznicę mojego dzielenia się z Wami moimi lalkowymi, i nie tylko, przemyśleniami. Zależało mi aby z tej okazji pojawiła się tutaj jakaś specjalna lalka. Lalka inna niż wszystkie inne, wyjątkowa. Najlepiej jakiś nowy okaz w moim zbiorze.  Wybrałam jego.  Dlaczego?  Ponieważ jest to mój długo wyczekiwany pierwszy Paul od Pedigree.

Za dużo czy za mało?!

Mam ostatnio kryzys lalkowy!  Zebrałam sporą gromadkę różnych "okazów" i zaczęłam myśleć, że chyba znów jest ich za dużo. Wszystkie ładne, lubiane,... a ja jakoś mam ich dość. Z drugiej strony przeglądam oferty sprzedażowe i ciągle jakaś nowa lalka budzi moje zainteresowanie. Chyba jestem bardzo niestała w uczuciach do lalek. Prawie żadna nie może być u mnie spokojna. Oczywiście są wyjątki od tej reguły. Aktualnie, największy entuzjazm wzbudzają we mnie Blythe.  Zwłaszcza ta najnowsza. 

Jest!

Witajcie,  mam w swoim zbiorze nowego chłopa. I to jakiego! W tym tygodniu, po kilku dniach oczekiwania, przyjechał z Francji Sebastien Havoc: Brother in Arms od Integrity Toys. Chłopak wpadł mi w oko na ebayu i przy odrobinie szczęścia udało mi się go zdobyć. :-)