Przejdź do głównej zawartości

Kolorowe, skrzydlate mikrusy!

Nie mam ostatnio czasu na przyzwoite sesje moich lalek, kiedy kończę pracę, jest już na tyle ciemno, że mogę zrobić im tylko kilka byle jakich zdjęć na balkonie i do widzenia. :-) Dziś pokażę Wam taką właśnie sesję moich nowych Equestria Girls The Dazzlings. Lalunie to Sonata Dusk i Aria Blaze (tak w każdym razie informuje pudełko). Pomysł nabycia tych lalek wpadł mi do głowy wczoraj, w sklepie o którym Wam pisałam. Był to zakup spontaniczny, do sklepu udałam się w nadziei na EAH. :-)


Te laleczki są pewnie dedykowana małym dziewczynkom, są bardzo kolorowe i słodkie. Mają też wielką zaletę-długie, gładkie włosy bez kleju. Jaka ulga! :-) Nie potrzebują też stojaka, same stabilnie stoją. Skrzydełka, w zależności od potrzeb użytkownika, można zamontować lub usunąć.
W tym dwupaku, lalki mają dołączone książeczki reklamowe, okulary i mikrofony.


Tak prezentują się moje nowe mikrusy w balkonowej sesji przy kiepskim świetle. :-)

Pozdrawiam i zapraszam ponownie! :-)

Komentarze

  1. gościła kiedyś u mnie konikowa baletnica - BB
    - i choć to nie moje klimaty - przyznaję, iż mają
    te niunie mnóstwo niekłamanego optymizmu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mają, to moje pierwsze i dopiero się ich "uczę", ale są urokliwe :-)

      Usuń
  2. Pozwolę sobie rozwiać Twoje złudzenia. Aria i Sonata oraz ich liderka Adaggio to złe postaci, syreny, które chcą ukraść kucykową magię. Oczywiście zostają pokonane przez Equestria Girls :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rety, widzę, że jesteś mocno w temacie :-))))) może to zabrzmi obrazoburczo dla kucykowych purystów, ale dla mnie te wszystkie lalki są na jedno kopyto :-)))

      Usuń
    2. Wiolu, nie martw się - ja przeważnie ni w ząb nie
      przejmuję się przeszłością moich niuń - każda
      zyskuje nową tożsamość i szansę na pogodne a
      dożywotnie udane życie - czego życzę i Twoim!

      Usuń
  3. Co Wy wszyscy z tymi EAH powariowaliście?!:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widocznie to zaraźliwe, no i cena czyni cuda ;-)))))

      Usuń
    2. EAH są słodkie, EAH są piękne, EAH są cudne!

      Usuń
    3. Taak? Bo wiesz, mam na zbyciu Briar Rose...

      Usuń
  4. ... tak, zaraza EAHowa szerzy się ... :) .
    Nie przepadam za tymi kucykowymi laleczkami ale na Twoich zdjęciach prezentują się bardzo ładnie :):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :-) subtelnie powiedziane :-) a co do EAH, to takie nowe monsterki, tylko mniej "demoniczne", mają fajną artykulacje, jeszcze się nie opatrzyły, itp :-)

      Usuń
  5. Te laleczki są naprawdę bardzo słodkie i mają śliczne twarzyczki. To, że same stoją jest ich atutem, zwłaszcza dla kogoś, kto lubi robić zdjęcia :)))
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa :-) to takie lalunie raczej dla dzieci, ale na zdjęciach wyglądają słodko :-)

      Usuń
  6. Slodkie!!! Ja tez mam jedna o imieniu Fluttershy..bardzo je lubie :) Wprawdzei kupilam od razu pod repaint ale juz rozgladam sie za jakas nastepna :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, cieszę się, że nie jestem jedyna, której one się podobają :-) Pozdrawiam!

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Wreszcie chłopak i 2 lata blogowania!

Witajcie,  przyszedł czas na mały jubileusz mojego bloga. Pierwszego dnia Świąt będę obchodzić 2 rocznicę mojego dzielenia się z Wami moimi lalkowymi, i nie tylko, przemyśleniami. Zależało mi aby z tej okazji pojawiła się tutaj jakaś specjalna lalka. Lalka inna niż wszystkie inne, wyjątkowa. Najlepiej jakiś nowy okaz w moim zbiorze.  Wybrałam jego.  Dlaczego?  Ponieważ jest to mój długo wyczekiwany pierwszy Paul od Pedigree.

Za dużo czy za mało?!

Mam ostatnio kryzys lalkowy!  Zebrałam sporą gromadkę różnych "okazów" i zaczęłam myśleć, że chyba znów jest ich za dużo. Wszystkie ładne, lubiane,... a ja jakoś mam ich dość. Z drugiej strony przeglądam oferty sprzedażowe i ciągle jakaś nowa lalka budzi moje zainteresowanie. Chyba jestem bardzo niestała w uczuciach do lalek. Prawie żadna nie może być u mnie spokojna. Oczywiście są wyjątki od tej reguły. Aktualnie, największy entuzjazm wzbudzają we mnie Blythe.  Zwłaszcza ta najnowsza. 

Tulabelle!

Witajcie, w dzisiejszym poście przedstawiam lalkę, która dość niedawno pojawiła się w moim zbiorze. Jest to piękna You Better Werk! Tulabelle z zestawu Industry Gift Set z Supermodel IT Convention z 2016 roku.