Przejdź do głównej zawartości

Barbie Fashionistas- moja dwójka!

Witajcie, dzisiaj przedstawię Wam moją zeszło-weekendową zdobycz: moją drugą Barbie Fashionistas. :-) Co zabawne, tę słodką blondynę zdobyłam za taką samą cenę i w tym samym rejonie targowiska co moją poprzednią ciemnowłosą Fashionistkę! :-) Mam teraz dwie i bardzo mnie to cieszy. :-) Oto one w małej, domowej sesji. :-)


Te damy bardzo ładnie pozują razem, nie ma to jak odrobina artykulacji! :-)


Teraz, rzućcie proszę okiem na moją nową blondie. :-)


Moja przyjaciółka, która z lalkami Barbie nie miała kontaktu od dzieciństwa, powiedziała mi niedawno, że Fashionistki są okropne przez te dziwaczne stawy. :-) Może i tak, ale mnie to odpowiada, lubię możliwości artykulacyjne jakie one dają. :-)

Pozdrawiam i zapraszam ponownie! :-)

Komentarze

  1. Strasznie podoba mi się ubranko ciemnowłosej :-) Ludzie nie lubią tych stawów, bo lalki wydają się szczudłowate albo może są przyzwyczajeni do innych ciałek, ale dla ciekawej lalkowej fotografii to zbawienie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ubranko ciemnowłosej to mój autorski mix ;-) nie lubię jej oryginalnego stroju. :-)

      Usuń
  2. Fashionistki są piękne i chyba długo zdania nie zmienię. Świetnie pozują i to jest ich wielki atut! Poza tym ja je uwielbiam i mogę je oglądać godzinami :))) Miałaś farta znajdując takie wspaniałe lalki!
    Pozdrawiam gorąco!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę zawsze zaglądać w ten skrawek targu- może znajdę więcej sztuk? ;-)))

      Usuń
  3. Blondi ze swym subtelnym pysiałkiem
    zabiera całą uwagę - słodkościowa i już!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :-) Ładne jest, mam teraz ochotę na więcej! Koszmar! :-)

      Usuń
  4. Faszionistki są super - sama przesadzam sztywniary na takie artykułowane - to już choroba :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że takie ciałka nie są tak łatwe do zdobycia. :-)

      Usuń
  5. Blondyna plusuje bo ma zamkniętą japkę :D Za to brunetka ma piękne oczy... Na szczęście nie musisz między nimi wybierać i możesz cieszyć się obiema :D Inaczej miałabyś baardzo ciężki wybór - przynajmniej ja bym miała :P
    Kocham takie ciałka u lalek, można je dowolnie ustawiać i jest z nimi o wiele więcej zabawy niż przy "sztywniarach". MAm niestety tylko jedno takie w domu :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam tylko 2, ale i tak się cieszę. "Szytwniary" mają niestety swoje ograniczenia! :-)

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Mam tylko 2, ale jeśli wpadną mi w ręce inne- pewnie wezmę! ;-)

      Usuń
  7. Zielonooka czarnula jest super! ...a najbardziej to mi się Twój pomysł na tło spodobało :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :-) Z tymi tłami zawsze jest kłopot więc trzeba kombinować :-)

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Wreszcie chłopak i 2 lata blogowania!

Witajcie,  przyszedł czas na mały jubileusz mojego bloga. Pierwszego dnia Świąt będę obchodzić 2 rocznicę mojego dzielenia się z Wami moimi lalkowymi, i nie tylko, przemyśleniami. Zależało mi aby z tej okazji pojawiła się tutaj jakaś specjalna lalka. Lalka inna niż wszystkie inne, wyjątkowa. Najlepiej jakiś nowy okaz w moim zbiorze.  Wybrałam jego.  Dlaczego?  Ponieważ jest to mój długo wyczekiwany pierwszy Paul od Pedigree.

Za dużo czy za mało?!

Mam ostatnio kryzys lalkowy!  Zebrałam sporą gromadkę różnych "okazów" i zaczęłam myśleć, że chyba znów jest ich za dużo. Wszystkie ładne, lubiane,... a ja jakoś mam ich dość. Z drugiej strony przeglądam oferty sprzedażowe i ciągle jakaś nowa lalka budzi moje zainteresowanie. Chyba jestem bardzo niestała w uczuciach do lalek. Prawie żadna nie może być u mnie spokojna. Oczywiście są wyjątki od tej reguły. Aktualnie, największy entuzjazm wzbudzają we mnie Blythe.  Zwłaszcza ta najnowsza. 

Tulabelle!

Witajcie, w dzisiejszym poście przedstawiam lalkę, która dość niedawno pojawiła się w moim zbiorze. Jest to piękna You Better Werk! Tulabelle z zestawu Industry Gift Set z Supermodel IT Convention z 2016 roku.