Przejdź do głównej zawartości

Bratz i Moxie w Arkadii!

Witajcie, dziś miało miejsce nasze warszawskie spotkanie z Bratz i Moxie w rolach głównych. Były też inne lalki, ale Bratz było zdecydowanie najwięcej. :-) Zapraszam do obejrzenia mojej fotorelacji z tego spotkania. :-)


Popatrzcie tylko na tę ślicznotkę w środku, miałam już nie kupować Bratz, ale jeśli taką spotkam-zakupię! :-)


Dziękuję Dziewczyny za przemiłe spotkanie i przytarganie ze sobą tych wszystkich świetnych lalek! :-)

Pozdrawiam serdecznie! :-)

Komentarze

  1. ale u Ciebie schludne te fotki - fajnie!
    ja nie zarzekam się - bo czekoladkę
    oraz tę na złoto ubraną Divę i mnie
    by się chciało na pniu!
    cieszę się, że się spotkałyśmy ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe towarzystwo :-) Pozdrawiam!

      Usuń
    2. Inko, masz przedwiedzę - wyobraź sobie, że ową Sashę kupiłam właśnie w sukience z serii Movie (choć innej niż ma Yasmin). O ile takiej Sashy nie spotykam, to dziewczyny z Movie (przynajmniej dorosłe, a są jeszcze dzieci i bobasy! kcę!) trafiają się u nas.

      Usuń
  2. Piękne zdjęcia! A kadrowanie jakbyś tam miała co najmniej hektar wolnego miejsca:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Troche miejsca udało mi się wygospodarować wśród tej olbrzymiej liczby lalek :-)

      Usuń
    2. Też nie wiem, jak to zrobiłaś :) ale wyszło świetnie!

      Usuń
    3. Dziękuję, robiłam co mogłam ;-))

      Usuń
    4. Cudne robisz zdjęcia, żałuję tylko, że Eitana nie rozebrałaś z kasku!

      Usuń
  3. Jedną z nich to nawet osobiście znam ;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jest tu kilka, których obojętnie bym nie minęła. Zwłaszcza mały rudzielec z czubem. I jeszcze ta w srebrnej sukni i fioletowym błyszczącym płaszczyku, wygląda jak Moxie , ale ma inne oczka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego takie spotkania są niebezpieczne: nie chcesz już nabywać np. Bratz, idziesz na spotkanie i widzisz taką śliczną czarnulkę i zaczynasz myśleć " a może... " :-)))

      Usuń
    2. Sowo, dlatego zaczęłam kupować Bratz Kidz, bo myślałam o nich "to przecież małe Moxie" :-D a tak konkretna to moja ulubiona!

      Usuń
  5. U Ciebie jeszcze więcej tych ślicznotek! No i ile Moxie... Z przyjemnością nasyciłam zmysły ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Było ich sporo, szkoda, że nie mogłaś dołączyć do nas osobiście :-(

      Usuń
    2. Żałuję gorzko, ale jak usłyszałam o tym ochroniarzu, to się cieszę, że zaoszczędziłam nerwów Wam i sobie. Ja się ostro bronię. Bo jak tego nie robię, wyrzucam sobie tygodniami. Więc wolę oddawać ciosy, niż czuć się anielską ofiarą.
      Może w słoneczny dzień spotkamy się w Łazienkach tam, gdzie można usiąść na trawie? Choć ochrona i w tym królewskim parku zeszła na poziom czworaków :-((

      Usuń
    3. Moim zdanie to świetny pomysł, takie spotkanie na łonie natury. :-)

      Usuń
    4. no ba, łono natury zawsze brzmi kusząco...

      Usuń
    5. Czyli mamy już pomysł: Łazienki, Park Skaryszewski... można spróbować :-)

      Usuń
    6. Chyba jeszcze istnieją Pola Mokotowskie?
      Poza tym, nawet obrzeża w stylu Białołęki, czy Żerania, już mają fajną, swobodną ofertę pasów niekoszonej zieleni, bez ochrony i nachalnych gapiów. A jak wygląda sytuacja z Wilanowem? Ktoś z Was zna aktualny stan tamtej strony? Czy miasteczko Wilanów zalało wszystko betonem?
      A Podzamcze? Podobno wieczorami jakaś fontanna tam świeci... Można by zrobić w tygodniu sesję syrenom, bo w weekend wysyp ludzi, a ludzi, jak wiadomo - serdecznie nie znoszę ;-)))

      Usuń
    7. Ja zdecydowanie popieram pomysł ze spotkaniem na zewnątrz :-)

      Usuń
    8. Ale super! Naróbcie zdjęć!

      Usuń
    9. Jeśli tylko się uda, zdjęć pewnie będzie mnóstwo. :-)

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. :-) Wyczytała wczoraj w necie, że w tym roku wychodzą nowe Bratz, nie wiem czy w Stanach są już dostępne, ale pewnie wkrótce pojawią się i u nas. :-)

      Usuń
    2. ja też to czytałam - i już wiem, że mi się podobają :)

      Usuń
    3. A ja poczekam aż pojawią się w sklepach i będzie można ich specyficzną urodę zobaczyć na żywo. :-)

      Usuń
    4. Dziewczyny, wklejcie "lina", bo nie wiem o które chodzi... dla mnie nowe to sa te wysokie (ja mam tylko te stare...).

      Usuń
  7. proszę was, nie pokazujcie ich! Są tak ładne, że aż nie wierze że to pisze!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Doskonale Cię rozumiem, też tak miałam... najpierw uczucie, a potem pudło Bratz ;-) Pozdrawiam!

      Usuń
  8. Cieszę się, że Ci się podobają :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Dla mnie hitem są zimowe buty z futerkiem :-) wyglądają nieziemsko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo lubię cały ten zestaw :-) Ta lalunia mi się naprawdę trafiła :-)

      Usuń
    2. Aaaa! To Twoja była - cudna, a te buty! Szał!

      Usuń
  10. A tak w ogóle to bardzo miło było Cię poznać! Dziękuję zwłaszcza za wspólne zdjęcie lal po chemii, moje nie wyszło dobrze!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I ja cieszę się, że wreszcie udało nam się zobaczyć na żywo :-) Dzięki za przywiezienie takich super lalek! :-)

      Usuń
  11. Uwielbiam fotorelacje z Waszych spotkań :) Zawsze można zobaczyć lalki, których wcześniej nie widziało się na oczy :)) Kiedyś też wpadnę!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Wreszcie chłopak i 2 lata blogowania!

Witajcie,  przyszedł czas na mały jubileusz mojego bloga. Pierwszego dnia Świąt będę obchodzić 2 rocznicę mojego dzielenia się z Wami moimi lalkowymi, i nie tylko, przemyśleniami. Zależało mi aby z tej okazji pojawiła się tutaj jakaś specjalna lalka. Lalka inna niż wszystkie inne, wyjątkowa. Najlepiej jakiś nowy okaz w moim zbiorze.  Wybrałam jego.  Dlaczego?  Ponieważ jest to mój długo wyczekiwany pierwszy Paul od Pedigree.

Za dużo czy za mało?!

Mam ostatnio kryzys lalkowy!  Zebrałam sporą gromadkę różnych "okazów" i zaczęłam myśleć, że chyba znów jest ich za dużo. Wszystkie ładne, lubiane,... a ja jakoś mam ich dość. Z drugiej strony przeglądam oferty sprzedażowe i ciągle jakaś nowa lalka budzi moje zainteresowanie. Chyba jestem bardzo niestała w uczuciach do lalek. Prawie żadna nie może być u mnie spokojna. Oczywiście są wyjątki od tej reguły. Aktualnie, największy entuzjazm wzbudzają we mnie Blythe.  Zwłaszcza ta najnowsza. 

Tulabelle!

Witajcie, w dzisiejszym poście przedstawiam lalkę, która dość niedawno pojawiła się w moim zbiorze. Jest to piękna You Better Werk! Tulabelle z zestawu Industry Gift Set z Supermodel IT Convention z 2016 roku.