Przejdź do głównej zawartości

Boska Lana Turner!

Witajcie, wczoraj, kiedy wróciłam do domu z wyjazdu służbowego, wreszcie mogłam zobaczyć lalkę, którą przysłał mi Dollbby. Jest to Holywood Royalty Lana Turner. Lalka jest wspaniała i zdecydowanie skradła moje serce.


Lana jest piękną modelką, nawet przy skromnych warunkach pogodowych.













Pozdrawiam i zapraszam ponownie!

Komentarze

  1. Nareszcie znalazła dom! Zjawiskowo piękna lalka :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jaka cudna! Ma prześliczny płaszczyk, torebkę i buty! Bardzo chętnie będę ją oglądać na kolejnych zdjęciach!

    OdpowiedzUsuń
  3. Przesliczna jest taka majestatyczna!!! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ma taką piękną twarz <3 i w ogóle jest piękna ;-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ma taką piękną twarz <3 i w ogóle jest piękna ;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. WOW ale masz cuuuuudo !!!!!!! zjawiskowa jest. Wygląda jak przeniesiona ze złotych lat Hollywoodu :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wspaniała lalkowa kobieta! Gratulacje:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jaka wytworna. Pani z wyższych sfer.

    OdpowiedzUsuń
  9. To chyba nowość w Twojej kolekcji. Panna jest piękna i wyniosła ;-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie sądziłem, że tak dobrze będzie pasował jej ten płaszczyk ;D Wypróbuj go na Sindy lub Fleur, też będzie fajnie :d

    OdpowiedzUsuń
  11. She is really stunning! And she is dressed so elegant, what a beauty :-).

    OdpowiedzUsuń
  12. Rewelacja ! Dasz wymiętosić na jakimś spotkaniu proszę ???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dyskretnie się podpinam w ton błagalny...

      Usuń
    2. Tanks for visit me! nice to meet your blog! keep in touch!

      Usuń
  13. Dziękuję serdecznie za wszystkie miłe słowa :-) Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  14. Klasa sama w sobie, cieszę się, że jest u Ciebie. Będzie miała z Tobą dobrze :) Jeśli jednak kiedyś Ci się znudzi - pamiętaj o mnie! :D

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Wreszcie chłopak i 2 lata blogowania!

Witajcie,  przyszedł czas na mały jubileusz mojego bloga. Pierwszego dnia Świąt będę obchodzić 2 rocznicę mojego dzielenia się z Wami moimi lalkowymi, i nie tylko, przemyśleniami. Zależało mi aby z tej okazji pojawiła się tutaj jakaś specjalna lalka. Lalka inna niż wszystkie inne, wyjątkowa. Najlepiej jakiś nowy okaz w moim zbiorze.  Wybrałam jego.  Dlaczego?  Ponieważ jest to mój długo wyczekiwany pierwszy Paul od Pedigree.

Za dużo czy za mało?!

Mam ostatnio kryzys lalkowy!  Zebrałam sporą gromadkę różnych "okazów" i zaczęłam myśleć, że chyba znów jest ich za dużo. Wszystkie ładne, lubiane,... a ja jakoś mam ich dość. Z drugiej strony przeglądam oferty sprzedażowe i ciągle jakaś nowa lalka budzi moje zainteresowanie. Chyba jestem bardzo niestała w uczuciach do lalek. Prawie żadna nie może być u mnie spokojna. Oczywiście są wyjątki od tej reguły. Aktualnie, największy entuzjazm wzbudzają we mnie Blythe.  Zwłaszcza ta najnowsza. 

Tulabelle!

Witajcie, w dzisiejszym poście przedstawiam lalkę, która dość niedawno pojawiła się w moim zbiorze. Jest to piękna You Better Werk! Tulabelle z zestawu Industry Gift Set z Supermodel IT Convention z 2016 roku.