Przejdź do głównej zawartości

Lana- dama w czerwieni!

Witajcie, dziękuję za wszystkie miłe słowa komentarzy! :-)
Dzisiaj pokażę Wam kolejną odsłonę mojej Lany. Nie mam niestety jej oryginalnego stroju, mam za to super czerwony kostium z pasującą koszulą i w tym zestawie od wczoraj Lana cieszy moje oczy. Mam nadzieję, że jej wizerunek przypadnie Wam do gustu. :-)


Jestem zachwycona tę ślicznotką i mogłabym ją fotografować bez końca. :-)

Pozdrawiam serdecznie!

Komentarze

  1. czy Twoja pięknotka ma koszulę, czy może
    tylko wstawkę wszytą w żakiecik? jakby co -
    pokaż Ją w koszuli do czerwonej torebki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ma koszulę, to klasyczny zestaw z lat 80-tych :-) uwiecznię ją w koszuli przy kolejnej okazji :-) Pozdrawiam!

      Usuń
    2. a gdyby zrobić myk i tak jak pisze Inka zrobić fotę w koszuli, do tego czarna spódnica, do kolan obcisła, jakiś pasek, kapelusz? co ty na to ?D:

      Usuń
    3. Fantastycznie, ... ale nie mam czarnej spódnicy, paska i kapelusza ;-/ Ale nie wykluczam zamówienia dla niej jakiegoś kompletu na miarę. :-) Szkoda żeby dziewczyna donaszała po innych. ;-)

      Usuń
  2. Nadal wygląda jak gwiazda z Hollywood, która właśnie wybrała się na zakupy, brak jej tylko okularów przeciwsłonecznych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Okulary byłyby na miejscu, niestety nie mam żadnych pasujących. Może kiedyś się trafią. :-)

      Usuń
  3. Piekna!!! patrzac na nia od razu przypomina mi sie Marlene Dietrich :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :-) ja z przyjemnością obejrzałam Twoje Sindy. Uważaj-one mogą uzależnić! ;-)

      Usuń
    2. Wierze Ci :) Wlasnie dzis kupilam nastepna....Musze zdecydowanie zaczac panowac nad soba ;)

      Usuń
    3. Jeśli są w dobrej cenie, nie warto przesadzać z samokontrolą :-) w Polsce przyzwoite sztuki w oryginalnych ciuszkach są trudne do zdobycia, szkoda :-/ Na szczęście jest ebay. :-)

      Usuń
  4. Super zestaw! Bardzo ładny kolor tej garsonki i śliczna bluzeczka w kratkę :-) Fantastyczna modelka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa, lalka jest super, ale trudno mi ją ubrać. Wszystkie ciuszki dla Sindy, Fleur lub Barbie niezbyt na nią pasują (nie ten styl). :-)

      Usuń
  5. Komplecik super :))) ale sory -
    ona wygląda w nim jak wredna sekretarka i to w dodatku na stażu :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. E tam, moim zdaniem takiej laluni we wszystkim do twarzy :-) Zwłaszcza, kiedy nie musi "biegać" w ciuszkach w stylu Barbie :-)

      Usuń
  6. Red is a good colour for her too, I think you will have fun shopping for this beauty :-). She looks like she will love a large wardrobe :-D!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I hope she'll do with 2 or 3 outfits, more would be a bit too much for me (they are quite costly). Best regards!

      Usuń
  7. Ach Lana... Jedna z najpiękniejszych lalek jakie widziałam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Dziękuję za miłe słowa i pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Wreszcie chłopak i 2 lata blogowania!

Witajcie,  przyszedł czas na mały jubileusz mojego bloga. Pierwszego dnia Świąt będę obchodzić 2 rocznicę mojego dzielenia się z Wami moimi lalkowymi, i nie tylko, przemyśleniami. Zależało mi aby z tej okazji pojawiła się tutaj jakaś specjalna lalka. Lalka inna niż wszystkie inne, wyjątkowa. Najlepiej jakiś nowy okaz w moim zbiorze.  Wybrałam jego.  Dlaczego?  Ponieważ jest to mój długo wyczekiwany pierwszy Paul od Pedigree.

Za dużo czy za mało?!

Mam ostatnio kryzys lalkowy!  Zebrałam sporą gromadkę różnych "okazów" i zaczęłam myśleć, że chyba znów jest ich za dużo. Wszystkie ładne, lubiane,... a ja jakoś mam ich dość. Z drugiej strony przeglądam oferty sprzedażowe i ciągle jakaś nowa lalka budzi moje zainteresowanie. Chyba jestem bardzo niestała w uczuciach do lalek. Prawie żadna nie może być u mnie spokojna. Oczywiście są wyjątki od tej reguły. Aktualnie, największy entuzjazm wzbudzają we mnie Blythe.  Zwłaszcza ta najnowsza. 

Jest!

Witajcie,  mam w swoim zbiorze nowego chłopa. I to jakiego! W tym tygodniu, po kilku dniach oczekiwania, przyjechał z Francji Sebastien Havoc: Brother in Arms od Integrity Toys. Chłopak wpadł mi w oko na ebayu i przy odrobinie szczęścia udało mi się go zdobyć. :-)