Przejdź do głównej zawartości

Bead Blast- moja lalka nr 1!

Dawno, dawno temu, a właściwie w zeszłym roku, nabyłam swoją pierwszą Barbie za 5zł. Była to Bead Blast Barbie, lalka o prześlicznej buzi i jeszcze ładniejszych włosach. Mam ją do dziś, choć w międzyczasie podarowałam jej artykułowane ciałko. Oto ona w nowej stylizacji:
















Pozdrawiam i zapraszam ponownie! :-)

Komentarze

  1. prześliczna nadal, odkąd Ją u Ciebie ujrzałam!!!
    czy dobrze rozróżniam, że to pysiałek Mackie?
    właśnie o tej buźce niunię dostałam od Zbieraczki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to ta twarz :-) ma śliczne włosy i uroczą twarz, to jedna z moich ulubionych lalek :-)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Ładna, niby taki prosty makijaż, a bardzo przyjemnie się prezentuje. Moim zdaniem ona jest urocza :-)

      Usuń
  3. Jak to dobrze, że nie mam bzika na punkcie basiek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlaczego dobrze? Są niedrogie i łatwo znaleźć dla nich ciuszki i buty, są ładne (niektóre), łatwo znaleźć tą upragnioną na olx lub allegro -sama widzisz, że mają mnóstwo zalet! :-)

      Usuń
    2. i mniej materiału zużywają na kreacje
      i mniej miejsca zajmują na półeczkach ;P

      Usuń
    3. Ale jest ich taki ogrom, że moje chciejstwo mogłoby nie mieć końca :) i to dopiero byłby problem, poza tym i tak obrosłam już w sporą gromadkę tych panienek :) Nie zmienia to jednak faktu, że bardzo lubię podglądać je u innych :)

      Usuń
    4. Ja też lubię oglądać je u innych, a swoich też mam trochę, nawet trochę za dużo :-)

      Usuń
  4. Mam podobna tylko moja smiga na rowerze... :) Pieknie wyglada na cielku fashionista <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Własne miała z lekko pogryzioną dłonią, więc kiedy trafiło się pasujące ciałko, nie było nad czym się zastanawiać. :-)

      Usuń
  5. Prześliczna! <3 Jedna z najpiękniejszych lalek playline z tym moldem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, ta lalka jest jedną z moich ulubionych, jeśli nie ulubioną, Barbie :-)

      Usuń
  6. Lubię Mackie za ten ich delikatny, wręcz dyskretny uśmiech, bez szczerzenia zębisk:) Fajny strój!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Strój zrabowany Nikki Dreamhouse plus dodatkowa spódniczka do Dollbby'ego :-)

      Usuń
  7. Imponująca fryzura. Zamknięte usta są atutem. Szkoda, że wszystkie lalki nie mają artykułowanych ciał, do fotografii takie ciałka są idealne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta lalka była bawiona, na szczęście ma nadal bardzo ładne włosy :-) Na żywo wygląda lepiej niż na zdjęciach :-)

      Usuń
  8. Uwielbiam Bead Blast! Poluję na nią i kiedyś miałam okazję ją kupić na targu, ale sprzedawczyni stanowczo za dużo sobie zażyczyła. Świetnie wygląda na ruchomym ciałku, a szalone ciuszki, które jej dobrałaś dają pazura uroczej buzi :-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubię ją w tej stylizacji. Wcześniej wyglądała na damulkę, teraz to fajna młoda dziewczyna :-)

      Usuń
  9. Świetnie wygląda na ty ciałku. Bardzo lubię zamknięte usta u lalek:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też takie lubię :-) Zwłaszcza takie duże, malinowe :-)

      Usuń
  10. Hello from Spain: Great doll. Fabulous look. Keep in touch

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo ładnie wygląda w tym stroju, piękna lalka :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Wreszcie chłopak i 2 lata blogowania!

Witajcie,  przyszedł czas na mały jubileusz mojego bloga. Pierwszego dnia Świąt będę obchodzić 2 rocznicę mojego dzielenia się z Wami moimi lalkowymi, i nie tylko, przemyśleniami. Zależało mi aby z tej okazji pojawiła się tutaj jakaś specjalna lalka. Lalka inna niż wszystkie inne, wyjątkowa. Najlepiej jakiś nowy okaz w moim zbiorze.  Wybrałam jego.  Dlaczego?  Ponieważ jest to mój długo wyczekiwany pierwszy Paul od Pedigree.

Za dużo czy za mało?!

Mam ostatnio kryzys lalkowy!  Zebrałam sporą gromadkę różnych "okazów" i zaczęłam myśleć, że chyba znów jest ich za dużo. Wszystkie ładne, lubiane,... a ja jakoś mam ich dość. Z drugiej strony przeglądam oferty sprzedażowe i ciągle jakaś nowa lalka budzi moje zainteresowanie. Chyba jestem bardzo niestała w uczuciach do lalek. Prawie żadna nie może być u mnie spokojna. Oczywiście są wyjątki od tej reguły. Aktualnie, największy entuzjazm wzbudzają we mnie Blythe.  Zwłaszcza ta najnowsza. 

Tulabelle!

Witajcie, w dzisiejszym poście przedstawiam lalkę, która dość niedawno pojawiła się w moim zbiorze. Jest to piękna You Better Werk! Tulabelle z zestawu Industry Gift Set z Supermodel IT Convention z 2016 roku.