Przejdź do głównej zawartości

Wszystkie kolory Barbie-różowy!

Jak już wiele razy pisałam- nie zbieram Barbie. Nie zbieram ich, a mam całkiem spory zbiór tych różowych i nie tylko różowych dam. Dziś, tak zupełnie bez okazji, spontaniczna sesja moich Basiek z drugiej ręki. Blondie trafiła do mnie w sobotę, różowowłosą nabyłam latem. Niby taki banał, a moim zdaniem, przyjemnie się na nie patrzy. W każdym razie ja lubię sobie na nie zerknąć.


















Kiedyś Barbie w różu wydawała mi się kwintesencją kiczu, teraz bawi mnie stylizowanie tych lalek w tym kolorze. Taki mały bzik...
Pozdrawiam!

Komentarze

  1. ooo, jak się jesiennie porobiło -
    znaczy się - nowe tło w blogu
    sprzyja promowaniu czytelnictwa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, zima idzie, długie wieczory z lalkami... tzn. książkami ;-)))

      Usuń
  2. Baśki to tak jakby trochę nie moja bajka, a też jakoś w nie niebezpiecznie obrosłam :) Panny na fotkach u innych jakieś takie bardziej atrakcyjne mi się wydają. Książeczki na półkach to taki swojski klimacik :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam ostatnio szczęście do Barbie, trafiają mi się bez umiaru i też trochę ich mam, choć wyprzedaję też na bieżąco :-) Jakieś czary, czy co? Powinno ubywać, a przybywa... :-)

      Usuń
  3. Te wydania może nie są aż tak zachwycające, ale sam posiadam kilka wydań ze starszych Serii i lubię je. Mimo swojej zwyczajności niejednokrotnie jakaś blondyna umie skraść serce ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Umie, nawet takie proste modele. Ja długo krzywiłam się na GG, a teraz jakoś patrzę na nie łaskawszym okiem :-)

      Usuń
  4. Tak, to stuprocentowe barbiowe banały,ale żeby nie było - ja też mam do nich słabość której ulegam od czasu do czasu :-D A róż na Barbie jest po prostu na swoim miejscu, o!:-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, jest na miejscu, ja też byłam w różowej bluzie robiąc te zdjęcia :-) chyba stąd ten pomysł na wybór lalki do sesji :-)

      Usuń
  5. Fajne te Barbie... mam do nich słabość, może dlatego, że są artykułowane i to właśnie od nich zaczęła się moja przygoda z lalkami :))) Trzeba mieć nie lada silną wolę, aby pozbyć się ze zbioru wszystkich :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja póki co sprzedałam tylko 1 Fash, inne, które poszły do ludzi to sztywniarki :-)

      Usuń
  6. Obie lalki mają śliczne buzie, ale nie jestem w stanie przekonać się do tych różowych włosów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ona jest urocza, tylko inna :-) może trzeba się do tego różu przyzwyczaić :-)

      Usuń
  7. To przedstawicielki pewnej epoki :) Całkiem fajnej, więc i lalki niosą w sobie dużo pozytywnej energii. Są ładne, zadbane i prezentują cukierkową, współczesną modą. Nie każdy musi być królową w balowej sukni. Codzienne piękno też umie zachwycić ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :-) Teraz, kiedy mamy Barbie z nowym moldem, te starsze wzbudzają we mnie coraz więcej sympatii :-) Pozdrawiam! :-)

      Usuń
  8. Ja lubię róż Barbie, w końcu to kolor, który od razu się z nią kojarzy :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, Barbie w różu to klasyka i ja nie mam nic przeciwko nim :-)

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Wreszcie chłopak i 2 lata blogowania!

Witajcie,  przyszedł czas na mały jubileusz mojego bloga. Pierwszego dnia Świąt będę obchodzić 2 rocznicę mojego dzielenia się z Wami moimi lalkowymi, i nie tylko, przemyśleniami. Zależało mi aby z tej okazji pojawiła się tutaj jakaś specjalna lalka. Lalka inna niż wszystkie inne, wyjątkowa. Najlepiej jakiś nowy okaz w moim zbiorze.  Wybrałam jego.  Dlaczego?  Ponieważ jest to mój długo wyczekiwany pierwszy Paul od Pedigree.

Za dużo czy za mało?!

Mam ostatnio kryzys lalkowy!  Zebrałam sporą gromadkę różnych "okazów" i zaczęłam myśleć, że chyba znów jest ich za dużo. Wszystkie ładne, lubiane,... a ja jakoś mam ich dość. Z drugiej strony przeglądam oferty sprzedażowe i ciągle jakaś nowa lalka budzi moje zainteresowanie. Chyba jestem bardzo niestała w uczuciach do lalek. Prawie żadna nie może być u mnie spokojna. Oczywiście są wyjątki od tej reguły. Aktualnie, największy entuzjazm wzbudzają we mnie Blythe.  Zwłaszcza ta najnowsza. 

Tulabelle!

Witajcie, w dzisiejszym poście przedstawiam lalkę, która dość niedawno pojawiła się w moim zbiorze. Jest to piękna You Better Werk! Tulabelle z zestawu Industry Gift Set z Supermodel IT Convention z 2016 roku.