Przejdź do głównej zawartości

Ciepło, cieplej...!

Witajcie, od dzisiaj moja Lana jest szczęśliwą posiadaczką 2 zestawów gustownej odzieży. Czy ja stworzyłam dla niej takie cuda? Niestety, nie. Skorzystałam z fachowej pomocy i był to strzał w dziesiątkę. Moim zdaniem lalka wygląda teraz o niebo lepiej. :-) Może nie zgodzicie się ze mną, ale mam wrażenie, że te lalki są stworzone do noszenia czegoś "specjalnego".














Ten kostium jest tak ładnie uszyty, że sama chętnie nosiłabym taki. :-) Ludzie to mają fajne talenty!
Pozdrawiam i zapraszam ponownie!


Komentarze

  1. Kostium cudo. Kapelusz, torebka i biżuteria super dobrane.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję za miłe słowa :-) Miałam wielką ochotę ładnie ją wystroić :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Oh yes Wioleta, this is perfect for her! A beautiful suit, and the hat makes it even more lovely, great choice! I liked the coat from an earlier post too, but she looks fantastic in this outfit :-). And that cute handbag, love it!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Thank you so much for all your kind words :-) I like the doll a lot and I wanted to get her something special. :-) Best regards!

      Usuń
  4. Przepiękny kostium! Lana to kobieta pełna gracji i elegancji! Wspaniały kapelusz i torebka! Fantastyczna!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję serdecznie i cieszę się, że ta stylizacja przypadła Ci do gustu. Właściwie planowałam zrobić jej sesję przy dziennym świetle, ale nie mogłam się powstrzymać ;-))

      Usuń
  5. Z Hollywood przeniosła się na pokazy hout couture prosto do Paryża :) Pięknie wygląda jeśli to nie tajemnica to kto jest autorem ubranka ? Gratuluje tak pięknej panny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Autorką ubranka, biżuterii, kapelusza i torebki jest Pani Anita- anicetta.aplus.pl. Moim zdaniem te ubranka i dodatki są bardzo starannie wykonane. Ja jestem z nich bardzo zadowolona. :-)

      Usuń
  6. piękna kobieta w pięknym zestawie - to jest to!
    warto mieć choć jedną panienkę z innego wymiaru
    estetycznego, taką o wysublimowanym guście,
    coby człowiek musiał się wysilić przy Niej, nie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem jaki ta lalka ma gust, ale szyku jej nie brakuje :-) Moim zdaniem to babka z klasą ;-)

      Usuń
  7. Też jestem zdania że one są stworzone po to by lśnić w najlepszych kreacjach :) Teraz wygląda jak prawdziwa dama, chociaż ona zawsze tak wygląda :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Wspaniale wygląda! Prawdziwa gwiazda :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Staram się jak mogę żeby wyglądała godnie ;-)

      Usuń
  9. Bardzo szykownie, ale wbij tę laskę jeszcze w w jakąś kusą sukienkę, niech pokaże kobieta trochę ciała!;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Była już goła na zdjęciach u Dollbby'ego! ;-)) ale coś się wymyśli ;-) Pozdrawiam!

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Wreszcie chłopak i 2 lata blogowania!

Witajcie,  przyszedł czas na mały jubileusz mojego bloga. Pierwszego dnia Świąt będę obchodzić 2 rocznicę mojego dzielenia się z Wami moimi lalkowymi, i nie tylko, przemyśleniami. Zależało mi aby z tej okazji pojawiła się tutaj jakaś specjalna lalka. Lalka inna niż wszystkie inne, wyjątkowa. Najlepiej jakiś nowy okaz w moim zbiorze.  Wybrałam jego.  Dlaczego?  Ponieważ jest to mój długo wyczekiwany pierwszy Paul od Pedigree.

Za dużo czy za mało?!

Mam ostatnio kryzys lalkowy!  Zebrałam sporą gromadkę różnych "okazów" i zaczęłam myśleć, że chyba znów jest ich za dużo. Wszystkie ładne, lubiane,... a ja jakoś mam ich dość. Z drugiej strony przeglądam oferty sprzedażowe i ciągle jakaś nowa lalka budzi moje zainteresowanie. Chyba jestem bardzo niestała w uczuciach do lalek. Prawie żadna nie może być u mnie spokojna. Oczywiście są wyjątki od tej reguły. Aktualnie, największy entuzjazm wzbudzają we mnie Blythe.  Zwłaszcza ta najnowsza. 

Jest!

Witajcie,  mam w swoim zbiorze nowego chłopa. I to jakiego! W tym tygodniu, po kilku dniach oczekiwania, przyjechał z Francji Sebastien Havoc: Brother in Arms od Integrity Toys. Chłopak wpadł mi w oko na ebayu i przy odrobinie szczęścia udało mi się go zdobyć. :-)