Przejdź do głównej zawartości

Front Row Tulabelle- belongings!

Witajcie, 
dziś, zgodnie z obietnicą, pokażę Wam strój i akcesoria, które przywiozła ze sobą moja Tulabelle.
Moim zdaniem ta laleczka wygląda naprawdę stylowo. :-)
Zapraszam do obejrzenia mojej sesji. :-) 

 

Po odpięciu złotego płaszcza, naszym oczom ukazuje się jej biała, elegancka sukienka, zdobiona złotymi aplikacjami i szerokim pasem.


Torebka lalki jest wykonana ze sztywnej tkaniny i jest zapinana na metalowy zatrzask.


Tulabelle ma klasyczny stojak o regulowanej wysokości ozdobiony jej imieniem.


Lalka posiada też okulary przeciwsłoneczne, kolczyki, naszyjnik i 4 bransoletki.



Dłonie lalki można wyjąć, co ułatwia jej przebieranie.



Lalka ma płaszcz zapinany na haftki, na podszewce.
Botki, na wysokiej szpilce, są zapinane na suwak z tyłu.













Moim zdaniem Tulabelle jest bardzo piękna i wygląda bardzo stylowo, zarówno w sukience, jak i w płaszczu.
Kiedy na nią patrzę mam ochotę na kolejną wysoką lalkę... i dobrze, ponieważ 2 nowe ślicznotki  już do mnie jadą. :-)))

Pozdrawiam i zapraszam ponownie! :-)

Komentarze

  1. Lalka jest śliczna, a te dodatki i ciuszki jeszcze bardziej nadają jej szyku. Rewelacja! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, bardzo lubię tę stylizację :-)

      Usuń
  2. Cudo !!!!!!! Do kwadratu :)))
    Ciekawa jestem kto tym razem do Ciebie zawita ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na te ślicznotki muszę trochę poczekać, jadą z ebaya :-)ech... chciałabym żeby przyjechały szybko, jestem niecierpliwa. :-)

      Usuń
  3. Czy rączki się wkręca? Byłoby to lepsze niż na wcisk. Trudniej zgubić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. One są na wcisk, ale nie są luźne, trzeba starannie wkładać je ruchem obrotowym, a potem na pewno nie wypadną. Gdybym nie wiedziała, że są wyjmowane, nie domyśliłabym się. :-)

      Usuń
  4. Te detale, szczególiki, dodatki - przepiękna stylizacja. Tyle się dzieje w jej stroju, że już nie dziwię się, że twarz, dla równowagi, jest taka skromna w swym wyrazie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tulabelle ma jeszcze kolczyki w kształcie błyskawic, ale moja póki co, nie nosi ich. :-)

      Usuń
  5. do tak stylowego koczka
    aż się prosiło coś nad
    wyraz niebanalnego - a dla
    mnie takimi są te okulary :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Odpowiedzi
    1. Ona ma wszystko takie bardzo dla ludzi, nie dla lalek, więc ja jestem bardzo zadowolona, że udało mi się zdobyć tę ślicznotkę. :-)

      Usuń
  7. Wow prawdziwa elegantka!!! Cudna lalka oraz piekne ubrania i dodatki <3

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie mogę się napatrzeć na tę Piękność! Jej ubrania i dodatki to przyjemność dla oka! Strasznie jestem ciekawa, kto do Ciebie zawita :-)
    Pozdrawiam gorąco i pokazuj, jak tylko je otrzymasz :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czekam na nie i czekam, ale idą z UK więc trzeba uzbroić się w cierpliwość. Pozdrawiam!

      Usuń
  9. niesamowite!!! najlepsze kreacje moich barbioch przy tym to jakiś krawiecki żart!! kurcze...

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Wreszcie chłopak i 2 lata blogowania!

Witajcie,  przyszedł czas na mały jubileusz mojego bloga. Pierwszego dnia Świąt będę obchodzić 2 rocznicę mojego dzielenia się z Wami moimi lalkowymi, i nie tylko, przemyśleniami. Zależało mi aby z tej okazji pojawiła się tutaj jakaś specjalna lalka. Lalka inna niż wszystkie inne, wyjątkowa. Najlepiej jakiś nowy okaz w moim zbiorze.  Wybrałam jego.  Dlaczego?  Ponieważ jest to mój długo wyczekiwany pierwszy Paul od Pedigree.

Za dużo czy za mało?!

Mam ostatnio kryzys lalkowy!  Zebrałam sporą gromadkę różnych "okazów" i zaczęłam myśleć, że chyba znów jest ich za dużo. Wszystkie ładne, lubiane,... a ja jakoś mam ich dość. Z drugiej strony przeglądam oferty sprzedażowe i ciągle jakaś nowa lalka budzi moje zainteresowanie. Chyba jestem bardzo niestała w uczuciach do lalek. Prawie żadna nie może być u mnie spokojna. Oczywiście są wyjątki od tej reguły. Aktualnie, największy entuzjazm wzbudzają we mnie Blythe.  Zwłaszcza ta najnowsza. 

Jest!

Witajcie,  mam w swoim zbiorze nowego chłopa. I to jakiego! W tym tygodniu, po kilku dniach oczekiwania, przyjechał z Francji Sebastien Havoc: Brother in Arms od Integrity Toys. Chłopak wpadł mi w oko na ebayu i przy odrobinie szczęścia udało mi się go zdobyć. :-)