Przejdź do głównej zawartości

Patch- Sindy's sister!

Dzień dobry,
zgodnie z zapowiedzią prezentuję dziś moją malutką Patch, siostrę Sindy.
Lalka była produkowana w Hong Kongu od 1967 do 1970 roku, w 2 rozmiarach: 21 i 22 cm.
Sygnatura znajduje się na plecach, głowa jest nieoznakowana.
Lalka miała włosy prawie do ramion, blond, kasztanowe lub czarne.
A oto moja laleczka!

 










Nie sądziłam, że uda mi się zdobyć taką laleczkę, w TAKIM stanie w naszym kraju! :-)
Pozdrawiam i zapraszam ponownie!

Komentarze

  1. zauroczyła mnie ta smarkula!!!
    szczerze Ci Jej zazdroszczę ♥
    a motyw psinki z kokardką odgapię!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Patch to laleczka, która naprawdę może zauroczyć. Jestem bardzo zadowolona, że trafiła do mojego zbioru. W Polsce są praktycznie nie do zdobycia, a na ebayu zwykle kosztują niemało. To takie moje lalkowe spełnienie marzenia. :-)

      Usuń
  2. Nawet nie wiedziałam, że takie panienki istnieją :) jest super słodka :)))))))))))))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Istnieją, mając Sindy, warto zdobyć też jej młodszą siostrę. :-)

      Usuń
    2. i do kompletu jeszcze jakiegoś przystojniaczka :)

      Usuń
    3. Zgadza się, ale faceci, czyli różne wcielenia Paula Pedigree, są tak samo trudni do zdobycia w dobrym stanie i rozsądnej cenie jak Patch i stare Sindy. :-)

      Usuń
    4. komu jak komu - ale Tobie się uda!
      bo jak nie Tobie, to komu?! :)))

      Usuń
    5. Ooo pożyjemy, zobaczymy :-)marzy mi się taki w świetnym stanie z oryginalnym ciuchem. :-)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Z wyglądu to taki mały łobuziak :-)Miałam szczęście, laleczka trafiła mi się w świetnym stanie. Zupełnie nie wygląda na swój wiek. :-)

      Usuń
  4. Bardzo ładna laleczka! Jej buziak jest taki łobuzerski, ale tym samym ciekawszy! Śliczna panienka! Gratuluję!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, ja jestem zauroczona tą laleczką i zupełnie nie rozumiem dlaczego firma Pedigree zaprzestała produkcji tych lalek w 1973 roku, zaledwie po 7 latach. One są bardzo poszukiwane przez miłośników Sindy. Szkoda, że nie ma wersji tych lalek z lat 80-tych.

      Usuń
    2. ha, moja rówieśnica -
      i wszystko jasne :D

      Usuń
    3. Oj chyba jest starsza od Ciebie. Ten typ produkowano od 1067 do 1970 roku.

      Usuń
  5. Słodka i jakie rodzinne podobieństwo. Nie miałabym nic przeciwko znalezieniu takiej siostrzyczki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też chętnie przyjmę pozostałe dwa typy Patch :-)ale dużej nadziei nie mam. Te lalki są bardzo pożądane.

      Usuń
  6. Przesłodka, fajnie zerka w bok, no i ma taką samą fryzurę jak ja:D
    jestem przekonana, ze prędzej czy później zdobędziesz pana Sindy, jak nie Ty, to kto?!:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :-)czekam na takiego super Paula, który dołączy o moich lalek. Łatwo nie będzie, ale nie tracę ducha. :-)

      Usuń
  7. Naprade sliczna :) Tez kiedys mialam okazje ja kupic ale w koncu odpuscilam ;) Przesylam moc pozdrowien :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja czaiłam się na nią na ebayu, ale nie miałam szczęścia... ta trafiła mi się w Polsce i chyba tak miało być. Czekałyśmy na siebie. :-) Pozdrawiam!

      Usuń
  8. Marzy mi sie to cudeńko bardzo:) Jest po prostu przesłodka z tymi piegami na pysiaku:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :-)Dziękuję za miłe słowa i polecam Patch z całego serca-jest super słodka. :-)

      Usuń
  9. Słodka i piegowata w dodatku! Super laleczka :) Gratuluję nabytku

    OdpowiedzUsuń
  10. Wygląda jak młodsza siostra Sindy- ładna buźka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest jej młodszą siostrą :-)Ja też lubię tę buźkę.

      Usuń
  11. Prześliczna jest, taka mała psotnica :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Zgiń, przepadnij maro czyli Lagoona Glue!

Mam szczęście do Lagoony. Miałam już jedną kiedy podczas ostatniej bytności na targu trafiła mi się kolejna. Była ładniutka, sprawna, w kuszącej cenie... Kto by się oparł? Nie ja. :-) Zwłaszcza, że za 1zł nabyłam dla niej dodatkową sukienkę i torebkę. Wszystko to brzmi pięknie, kusząco, ale ... zawsze jest jakieś ale. Tym razem były to jej włosy. Nie były obcięte, zniszczone czy odbarwione. Były za to tak tłuste, jakby lalka wtarła sobie w nie całą kostkę smalcu.
Oto Lagoona na mojej tradycyjnej "ściance"po przybyciu do swojego nowego domu:


Baletnica i hipiska!

Witajcie, chcę dziś pokazać Wam lalki, które goszczą u mnie od jakiegoś czasu, ale do tej pory nie było okazji pokazać je na blogu. Będą to lalki firmy Zapf, Jolina Ballerina i Snow White. :-)


Tulabelle!

Witajcie, w dzisiejszym poście przedstawiam lalkę, która dość niedawno pojawiła się w moim zbiorze. Jest to piękna You Better Werk! Tulabelle z zestawu Industry Gift Set z Supermodel IT Convention z 2016 roku.