Przejdź do głównej zawartości

Ruda!

Witajcie,
 Zachciało mi się nowej lalki. 
Wiecie jak to jest: odwiedzacie koleżankę, która ma piękną kolekcję.
Patrzycie, podziwiacie i w Waszej głowie rodzi się ta szalona myśl, że może jednak, że czemu nie,... i zaczynacie szperać na ebayu.
Co jest dalej też wiecie. Okazja czyni nie tylko złodzieja, ale i kupującego. 
I właśnie tak kupiłam sobie Evangeline Ghastly Dead Silent od Wilde Imagination.


Moja Evangeline przyjechała do mnie goła i muszę się przyznać, że nie byłam pewna czy chcę ją zachować w swoim zbiorze. Tak myślałam zanim do mnie dotarła. Ta niepewność sprawiła, że przegapiłam aukcję z jej oryginalnym strojem. Teraz trochę (tak naprawdę bardzo) tego żałuje.
 Ale nic to, może się jeszcze trafi. :-)







Evangeline wydawała mi się kiedyś lalką zbyt dziwaczną, wiecie, te wielkie oczyska, ogromne dłonie i stopy. Teraz uważam ją za jedną z najpiękniejszych lalek jakie widziałam. I nie mówię tu o tym konkretnym modelu Evangeline. Mam na myśli ogół produktów pod tą marką. 




Moja kolekcja znów przechodzi czas zawirowań. 
Jedzie do mnie kolejna duża lalka, a na następną czaję się namiętnie i los moich Barbie jest już chyba przesądzony. Serce trochę boli, ale ...

Pozdrawiam i życzę miłego weekendu!

Komentarze

  1. Gratuluję :) Panny Gastly to jedne z piękniejszych lalek jakie widziałam :) Evangelina była u mnie pierwsza, potem przybyła Ellowyn i na końcu Parnilla :) wszystkie piękne i jedyne w swoim rodzaju :)
    Bardzo się z nich cieszę i Ty pewnie też :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne, że się cieszę :-)teraz poluję na ubranko, wiesz, najlepiej coś w jej oryginalnym, wiktoriańskim stylu :-)A myślałam, że ją sprzedam- 4 dni po jej zakupie nabyłam inną, droższą lalkę. Ale chyba jednak zostanie w rodzinie. :-)

      Usuń
  2. Jaka ruda, toż to kasztan!:D Jest piękna, te jej wielkie, szeroko otwarte patrzałki, ach! A co do zmian kolekcji i wyautowania barbie - pamiętaj o mnie gdy nie będziesz miała co zrobić z ich ubrankami!;))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To chyba mahoń :-) z ubrankami to u mnie jest słabo. Mam większość sensownych sztuk na lalkach. :-)

      Usuń
  3. Mhm, może piękna, może ruda, ale nie jest vintage. Ja jednak pójdę w kierunku staroci. Ale podziwiać u Ciebie? czemu nie? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Staroci lalkowych jest u mnie ponad 40, teraz mam ochotę na trochę świeżej krwi ;-)

      Usuń
  4. Mrau, coś z zupełnie innej beczki! Jak ona odbija od pozostałych w kolekcji :) Bardzo fajny zwrot w zbieractwie. Trzymam kciuki za zdobycie oryginalnego stroju!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, będę polować z zapałem. Trochę przybyło do mnie tych dużych lalek, a następna już jedzie. Ale w sumie zmiany nie są złe, wręcz przeciwnie. :-)

      Usuń
  5. Jakież ona ma hipnotyzujące oczy! I te włosy! Wyglądają na naturalne! Świetna lalka, rzeczywiście. Gratuluję nowego nabytku :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, wpadły mi w oko te lalki z Wilde Imagination. :-)

      Usuń
  6. bardzo mi się spodobała ta sukienusia -
    gdybyś wymieniała garderobę większym
    panienkom - chętnie stanę w kolejce :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja garderoba dla większych lalek jest bardzo bardzo uboga i nie planuje żadnych wyprzedaży. Wręcz odwrotnie, muszę coś dokupić. :-)

      Usuń
  7. Piękna i zjawiskowa, ubranko też jej świetne dopasowałaś! Masz piękną kolekcję Barbie i jej koleżanek, ale czasem trzeba też poszerzać horyzonty :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :-) Evangeline podoba mi się w brązie, ale marzy mi się jakiś oryginalny ciuszek. Tak... i znów portmonetka ucierpi ;-)))

      Usuń
  8. Oryginalność tej lalki zachwyca! Nie widziałam jej nigdy na żywo, ale wzbudza wielkie, pozytywne emocje! Gratuluję szczerze i bardzo chętnie obejrzę ją w nowych, ubraniowych, odsłonach!
    Pozdrawiam bardzo serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  9. Te lalki są bardzo ładne. Widziałam już kilka na żywo i cóż... każdy jest w stanie znaleźć jakiś model dla siebie. Są wersje blond, rude, mahoniowowłose, brunetki itp.. Mają też fantastyczne ciuchy. I są super duże-18,5 cala.
    Mają tylko jedną wadę -nie są tanie, a niektóre osiągają wręcz absurdalne ceny.
    Pozdrawiam! :-)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Zgiń, przepadnij maro czyli Lagoona Glue!

Mam szczęście do Lagoony. Miałam już jedną kiedy podczas ostatniej bytności na targu trafiła mi się kolejna. Była ładniutka, sprawna, w kuszącej cenie... Kto by się oparł? Nie ja. :-) Zwłaszcza, że za 1zł nabyłam dla niej dodatkową sukienkę i torebkę. Wszystko to brzmi pięknie, kusząco, ale ... zawsze jest jakieś ale. Tym razem były to jej włosy. Nie były obcięte, zniszczone czy odbarwione. Były za to tak tłuste, jakby lalka wtarła sobie w nie całą kostkę smalcu.
Oto Lagoona na mojej tradycyjnej "ściance"po przybyciu do swojego nowego domu:


Baletnica i hipiska!

Witajcie, chcę dziś pokazać Wam lalki, które goszczą u mnie od jakiegoś czasu, ale do tej pory nie było okazji pokazać je na blogu. Będą to lalki firmy Zapf, Jolina Ballerina i Snow White. :-)


Tulabelle!

Witajcie, w dzisiejszym poście przedstawiam lalkę, która dość niedawno pojawiła się w moim zbiorze. Jest to piękna You Better Werk! Tulabelle z zestawu Industry Gift Set z Supermodel IT Convention z 2016 roku.