Piękna Reese i lalkowa żądza!

Witajcie,
i znowu mnie nosi lalkowo. 
Kupiłam sobie ostatnio kilka upragnionych lalek i myślałam, że na chwilę moja żądza będzie zaspokojona. 
Gdzie tam.
Wpadłam w cug. ;-)
Marzy mi się kolejna duża lalka, a te mniejsze, np. Dynamitki, też kuszą.  
Póki co, niczego jeszcze nie kupiłam, pozwólcie więc, że przypomnę Wam moją Reese.
Laleczka jest dla mnie ważna, była pierwszą Integritką, którą nabyłam NRFB.










Pozdrawiam i zapraszam ponownie :-)

Komentarze

  1. miałem ją... sprzedałem i żałuję patrząc na twoje zdjęcia :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nic nie stoi na przeszkodzie żebyś kupił kolejną z tej serii. One są bardzo ładne. Warto je mieć w kolekcji. :-)

      Usuń
    2. Chyba nawet mi sprzedałeś, a ja ją puściłam dalej...

      Usuń
  2. Nie mój typ zainteresowań, ale przykuwa uwagę, ładna i fajnie ma dobrany kolor włosków :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się, ma bardzo ciepłe, przykuwające wzrok kolory. :-)

      Usuń
  3. nadal mi się podoba... :DDD

    OdpowiedzUsuń
  4. I ciągle napotykam te pokusy. Chyba przestanę oglądać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też napotykam pokusy i okazje... powinnam odinstalować aplikację ebaya :-)

      Usuń
  5. wlasnie...te pokusy!!!

    Twoja jest przecudnej urody <3 <3 Pozdrowienia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnio doświadczam pokus głownie za sprawą niemieckich sprzedawców :-)Mają super towar :-) Pozdrawiam!

      Usuń
    2. Prawda?! ja czasem wole nawet nie zagladac zeby znow nie dac sie porwac...

      Usuń
    3. Ja zaglądam, przesyłka jest w miarę OK i kontakt w języku angielskim jest zwykle bez problemu. :-)

      Usuń
  6. Cóż warte byłoby życie bez pokus :):)
    Zrealizowana Ruda Pokusa jest piękna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha, żeby na tej rudej był koniec,... ja ciągle znajduję nowe pokusy :-) Załamka! ;-)

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

4 razy Blythe!

Zgiń, przepadnij maro czyli Lagoona Glue!