Przejdź do głównej zawartości

Nowe ciuszki mojej Byul!

Chwalę się, chwalę... moja Byul dostała wczoraj nowe ciuszki i wygląda teraz super. W każdym razie ja jestem nią zachwycona. 
Nie ma to jak nowy ciuch i akcesoria. :-)










Zdjęcia wyszły mi nieco blado. Na żywo kolory są bardziej wyraziste.

Pozdrawiam i zapraszam ponownie! :-)

Komentarze

  1. Odpowiedzi
    1. Folk i strój na cebulkę. Muszę Ci powiedzieć, że zauroczyły mnie te wszystkie elementy tej stylizacji. :-)

      Usuń
  2. Fajny taki etniczny klimat, spróbuję może coś takiego zmotać dla którejś tonnerki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten strój jest bardzo kolorowy, czego nie widać, niestety, na moich fotkach robionych późnym wieczorem. Muszę powtórzyć sesję. :-)

      Usuń
  3. Różnorodne, kolorowe, folklorystyczne i urocze! Wygląda kapitalnie!

    OdpowiedzUsuń
  4. Pulipkpwe szmatki sa niesamowite, pięknie wykonane i po prostu urocze :))))) Styl lolk jest suuuuuper !!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Odpowiedzi
    1. Dziękuję, ja jestem nimi zachwycona. To był zdecydowanie dobry zakup :-)

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Wreszcie chłopak i 2 lata blogowania!

Witajcie,  przyszedł czas na mały jubileusz mojego bloga. Pierwszego dnia Świąt będę obchodzić 2 rocznicę mojego dzielenia się z Wami moimi lalkowymi, i nie tylko, przemyśleniami. Zależało mi aby z tej okazji pojawiła się tutaj jakaś specjalna lalka. Lalka inna niż wszystkie inne, wyjątkowa. Najlepiej jakiś nowy okaz w moim zbiorze.  Wybrałam jego.  Dlaczego?  Ponieważ jest to mój długo wyczekiwany pierwszy Paul od Pedigree.

Za dużo czy za mało?!

Mam ostatnio kryzys lalkowy!  Zebrałam sporą gromadkę różnych "okazów" i zaczęłam myśleć, że chyba znów jest ich za dużo. Wszystkie ładne, lubiane,... a ja jakoś mam ich dość. Z drugiej strony przeglądam oferty sprzedażowe i ciągle jakaś nowa lalka budzi moje zainteresowanie. Chyba jestem bardzo niestała w uczuciach do lalek. Prawie żadna nie może być u mnie spokojna. Oczywiście są wyjątki od tej reguły. Aktualnie, największy entuzjazm wzbudzają we mnie Blythe.  Zwłaszcza ta najnowsza. 

Jest!

Witajcie,  mam w swoim zbiorze nowego chłopa. I to jakiego! W tym tygodniu, po kilku dniach oczekiwania, przyjechał z Francji Sebastien Havoc: Brother in Arms od Integrity Toys. Chłopak wpadł mi w oko na ebayu i przy odrobinie szczęścia udało mi się go zdobyć. :-)