Przejdź do głównej zawartości

Blythe w Lunatic Alice!

Witajcie, 
moja Blythe, jak większość dziewczynek, przeszła przez fazę koloru różowego, a następnie odkryła czerń.
Teraz to już zupełnie inna lalka. :-)
Zobaczcie:
modelka: Blythe
stylizacja : Lunatic Alice puls obuwie Steampunk
asystent:jednorożec z Despicable Me :-)










Żałuje, że Blythe na zdjęciach nie wygląda tak ślicznie jak na żywo.
Tak czy owak, bardzo odpowiada mi w tej stylizacji. 
A propos, udało mi się zapolować na nowy lalkowy zestaw ciuszków i czekam na niego niecierpliwie. Mam nadzieję, że już jutro przyjedzie. :-)

Pozdrawiam i życzę dużo słońca w ten pochmurny poniedziałek! :-)

Komentarze

  1. Cudna po prostu !!!!!!!! prawie mała gotka :) ale do twarzy jej z tym :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W różowym była bardzo słodka, ale w czerni zdecydowanie nabrała charakteru :-)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Buciki pochodzą ze stocku Dal Steampunk :-)

      Usuń
  3. Charakterna dziewczynka! Zgadzam się z Ineczką, buty mnie powaliły!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pure neemo ma większe stopy i oryginalne pantofelki Lunatic Alice były za małe. Na szczęście butów tego rodzaju mam dużo więcej niż lalek :-)

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Ja też cieszę się tą metamorfozą Blythe, zwłaszcza w zestawie z brązowymi oczami wygląda super :-)

      Usuń
  5. Śliczne ciuszki, bardzo jej pasują.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Wreszcie chłopak i 2 lata blogowania!

Witajcie,  przyszedł czas na mały jubileusz mojego bloga. Pierwszego dnia Świąt będę obchodzić 2 rocznicę mojego dzielenia się z Wami moimi lalkowymi, i nie tylko, przemyśleniami. Zależało mi aby z tej okazji pojawiła się tutaj jakaś specjalna lalka. Lalka inna niż wszystkie inne, wyjątkowa. Najlepiej jakiś nowy okaz w moim zbiorze.  Wybrałam jego.  Dlaczego?  Ponieważ jest to mój długo wyczekiwany pierwszy Paul od Pedigree.

Za dużo czy za mało?!

Mam ostatnio kryzys lalkowy!  Zebrałam sporą gromadkę różnych "okazów" i zaczęłam myśleć, że chyba znów jest ich za dużo. Wszystkie ładne, lubiane,... a ja jakoś mam ich dość. Z drugiej strony przeglądam oferty sprzedażowe i ciągle jakaś nowa lalka budzi moje zainteresowanie. Chyba jestem bardzo niestała w uczuciach do lalek. Prawie żadna nie może być u mnie spokojna. Oczywiście są wyjątki od tej reguły. Aktualnie, największy entuzjazm wzbudzają we mnie Blythe.  Zwłaszcza ta najnowsza. 

Tulabelle!

Witajcie, w dzisiejszym poście przedstawiam lalkę, która dość niedawno pojawiła się w moim zbiorze. Jest to piękna You Better Werk! Tulabelle z zestawu Industry Gift Set z Supermodel IT Convention z 2016 roku.