Przejdź do głównej zawartości

Kyori i Facebook!

Lalki są wszędzie. 
W w mojej gablocie, supermarketach, SH-ach, na targu,... są tez na Facebooku.
Moja koleżanka, członkini jednej z takich grup, dawała mi cynk o atrakcyjnych ofertach... i co było zrobić? Postanowiłam i ja przyłączyć się do facebookowego lalkowania i ... oczywiście na oglądaniu się nie skończyło. Sprzedałam jedną swoją lalkę i nabyłam 2 zestawy ciuszków. :-)
A kiedyś mawiałam, że na Facebooku mnie nie uświadczycie. :-) Teraz, mimoże mój profil jest więcej niż skromny i poruszam się po Facebooku trochę jak ślepiec, grupy lalkowe mam już "obcykane". ;-)
A Wy, jak i gdzie najchętniej i najkorzystniej kupujecie Wasze lalkowe skarby?

Oto jeden z moich, Kyori Sato (zdobyta na allegro).








Moja Kyori bardzo dobrze wygląda w "skórze". Jest stworzona do takich stylizacji, choć oryginalnie była elegantką w sukience.

Pozdrawiam i zapraszam ponownie! :-)

Komentarze

  1. :O Jaka cudna!!!!!!!!!! A w skórze wygląda jeszcze lepiej!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam takie wrażenie. Miałam zamiar zamówić jej sukienkę na wzór oryginału, ale ten strój bardzo mi do niej pasuje. :-)

      Usuń
  2. Hmmm... nie mogę jej wyobrazić sobie w sukni eleganckiej ? Czarna skóra to jej klimaty :-)))cudna !
    A co fb miałam podobnie , opierałam się długo , ale mnie zmogło i już tam istnieję i też podobnie - jak ślepiec :-( d.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ważna, że człowiek jest w stanie ogarnąć na Facebooku to co jest mu potrzebne. Dziś, np. przyjechały ubranka, które tam kupiłam i są super. :-)

      Usuń
  3. Cuuudna :) Ja jesli cos kupuje to przewaznie przez ebay albo ogloszenia...punkt ;) Pozdrowienia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja najbardziej lubię polowania w SH lub na targu-to taka fajna zabawa, targowanie itp. A najlepsze lalki mam z ebaya. :-)

      Usuń
    2. Ach!!!... no tak mnie tez sie czasem zdarzy cos znalezc na Flohmarku ale rzadko tam chodze wiec zapomnialam calkiem dopisac...;) Dzis wlasnie odwiedzilam targ i zanlazlam duzo fajnych ,brakujacych moich lalkom czesci garderoby! W dodatku trafilam na dwie Barbie z lat 80 tych ,ktorych nia mam i jedna model Muse :) Moge powiedziec wiec ze zakupy byly dzis udane <3 <3

      Usuń
    3. Nawet bardzo udane! U nas takie łupy to jednak rzadkość...

      Usuń
  4. Kyori to cudownie niepokojąca kobitka -
    cudownie móc sobie tak tylko się na Nią
    pogapić u Ciebie - nie żałuj sesji :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chętnie będę ją fotografować, ale trochę brak mi stylizacji :-) muszę nad tym popracować. :-)

      Usuń
  5. Ależ z niej elegantka:)Bardzo mi się podoba ten zestaw, a zwłaszcza kurtka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten zestaw dostałem od znajomej, zupełnie nie wiem dla jakiej lalki powstał. :-)

      Usuń
  6. Świetny strój, nie wiem jaki jest jej oryginalny, ale w sukience na pewno nie wygląda lepiej:)
    Lalki na fejsie mówisz, hmmm ... ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Strój ma świetny! Co tam świetny! Rewelacyjny! Skóra wygląda na niej kapitalnie!
    Muszę spojrzeć na tego FB, zaintrygowałaś mnie bardzo :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oooo cieszę się, że Kyori wpadła Ci w oko :-)nie mam jej oryginalnych ciuszków, więc dwoję się i troję, żeby ją przyodziać z klasą ;-)

      Usuń
  8. A pamiętam, jak masowo kupowałaś Sinduszki! Lalka piękna, prosi się o gotycką stylizację :-)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Wreszcie chłopak i 2 lata blogowania!

Witajcie,  przyszedł czas na mały jubileusz mojego bloga. Pierwszego dnia Świąt będę obchodzić 2 rocznicę mojego dzielenia się z Wami moimi lalkowymi, i nie tylko, przemyśleniami. Zależało mi aby z tej okazji pojawiła się tutaj jakaś specjalna lalka. Lalka inna niż wszystkie inne, wyjątkowa. Najlepiej jakiś nowy okaz w moim zbiorze.  Wybrałam jego.  Dlaczego?  Ponieważ jest to mój długo wyczekiwany pierwszy Paul od Pedigree.

Za dużo czy za mało?!

Mam ostatnio kryzys lalkowy!  Zebrałam sporą gromadkę różnych "okazów" i zaczęłam myśleć, że chyba znów jest ich za dużo. Wszystkie ładne, lubiane,... a ja jakoś mam ich dość. Z drugiej strony przeglądam oferty sprzedażowe i ciągle jakaś nowa lalka budzi moje zainteresowanie. Chyba jestem bardzo niestała w uczuciach do lalek. Prawie żadna nie może być u mnie spokojna. Oczywiście są wyjątki od tej reguły. Aktualnie, największy entuzjazm wzbudzają we mnie Blythe.  Zwłaszcza ta najnowsza. 

Jest!

Witajcie,  mam w swoim zbiorze nowego chłopa. I to jakiego! W tym tygodniu, po kilku dniach oczekiwania, przyjechał z Francji Sebastien Havoc: Brother in Arms od Integrity Toys. Chłopak wpadł mi w oko na ebayu i przy odrobinie szczęścia udało mi się go zdobyć. :-)