Lalki w Arkadii!

Dzisiaj w Arkadii po raz pierwszy wzięłam udział w spotkaniu lalkowym.


Z tej okazji pora na kilka osobistych refleksji:
-istnieje cały kosmos świetnych lalek o których nie mam pojęcia
- kolekcjonerzy to kopalnie wiedzy o swoim hobby
-"pozytywna szajba" na punkcie lalek jest raczej dobrze odbierana przez rodaków
-"Tonnery" są piękne, ale nie jestem na nie gotowa (w moim zbiorku)
-chcę więcej monsterek (ratunku!!!! rozumie wróć!!!!!)
-naprawdę lubię swoje lalkowe hobby :-)
 A teraz czas na kilka(naście) zdjęć lalek obecnych na spotkaniu:


Dziękuję Dziewczyny za zaproszenie i miło spędzony czas! :-)

Komentarze

  1. piękne lalki! Zazdroszczę i fajnie że poznałaś nowe osoby! :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Też się cieszę :-) byłyśmy mocną ekipą 6 pań, a lalek było znaaacznie więcej :-) może kiedyś się do nas przyłączysz? :-))

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam podobne refleksje:) I jak miło zobaczyć swoje lale w innym obiektywie!:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Twoje lalki wyglądają super, czekam teraz żeby zobaczyć na żywo Twoje Scenki :-)

      Usuń
  4. Wiolu - baaardzo się cieszę, że się spotkałyśmy!

    a że tonnerki to nie lada wyzwanie - więc rozumiem...

    Emma na twej fotce zdaje się mówić "i o co tyle
    krzyku, że położyłam jednym ciosem tyle bab?"

    dwie czekoladowe ślicznotki ominęły mnie - niestety!
    teraz już widzę, co to za zjawiskowa piękność na
    stole się prezentowała z blond runem na głowie...
    i pomyśleć, że była na wyciągnięcie dłoni... :(((

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również cieszę się, że udało nam się spotkać :-) jeszcze raz dziękuję za zaproszenie :-)

      Usuń
  5. Świetne takie spotkania :)))
    My spotykamy się już za tydzień ;)
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Racja, takie spotkania to jest coś :-) mam nadzieję, że będziecie się bardzo dobrze bawić i nie zabraknie super lalek :-)

      Usuń
  6. Cudne fotki !!! Super takie spotkanie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dziękuję, jeśli chodzi o fotki... hmmm byłam tak oszołomiona mnogością lalkowych modelek, że nie wiedziałam jakie i jak fotografować :-) Normalnie odjazd! :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wspaniałe spotkanie! Będę wyczekiwać takiego w Łodzi :) A można wiedzieć cóż to za lokowa blond piękność w koronie? Wygląda intrygująco :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja też byłam wtedy zakręcona i nie ogarnęłam wszystkiego ;-). Ale miało w tym swój udział miejsce - duża przestrzeń, nazbyt mnie rozprasza. Cieszę, że się poznałyśmy :-). Do miłego!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

4 razy Blythe!

Zgiń, przepadnij maro czyli Lagoona Glue!