Przejdź do głównej zawartości

Rayla- królowa z SH!

Wracając z pracy wstąpiłam do SH. Nic nowego. Nie mieli Sindy. Wszystko bez zmian, nigdy nie mają. Kupiłam za to lalkę, która miała ładniutkie, opalone ciało, super długie włosy i twarz tak oryginalną, że 5 minut zastanawiałam się czy aby nie zrezygnować. Dziś przypadkowo dowiedziałam się, że to Rayla, Królowa Obłoków firmy Mattel. Trochę Gisele Bundchen, trochę transwestyta. Taka ciekawa kombinacja... i jaki makijaż! Popatrzcie:


Moja Rayla-Gisele przybyła do mnie goła i bosa, a że przypomina mi trochę modelkę, więc ubrałam ją w kostium kąpielowy.


 Lalka ma naprawdę długie włosy w ciekawym czekoladowym kolorze z jaśniejszymi pasemkami. Są gładkie i puszyste, choć jak widzę mój umiarkowany kunszt fotograficzny i ciemnica w domu nie pozwoliły na godną prezentację głównej zalety Rayli. :-)


Jako królowa, Rayla nosiła suknię i diadem. Moja ma pamiątkę w postaci oryginalnego naszyjnika. Reszty stroju nie posiadam i nie jest mi z tego powodu przykro. Wymyślę jej jakiś ciekawszy strój- księżniczki i królowe to nie mój styl. :-)



Zabrałabym ją w plener, ale tak leje, że musiałam zrobić jej standardową sesję w domu.


Długowłosa Rayla jest dla mnie fenomenem: z jednej strony podoba mi się jako lalka Barbie-podobna, z drugiej strony ma przedziwny makijaż i nie mogę się do niej na 100% przekonać. Cóż, takie życie. Nie ma lalek doskonałych. No, może z wyjątkiem Sindy. :-)))

Komentarze

  1. Zadbana i długowłosa - takie lubię!

    OdpowiedzUsuń
  2. Jest też oryginalna, nie jestem tylko pewna czy w pozytywnym znaczeniu tego słowa :-)))

    OdpowiedzUsuń
  3. Też mam taka, tylko ktoś jej trochę włosy skrócił:) ja takie lalki nazywam dziwno -piękne, bo nie są wprost ładne, ale maja intrygującą urodę:)

    P.S widziałaś to: http://olx.pl/oferta/barbie-CID88-ID8gkf3.html#cce67e57ba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za cynk, biedna Sindy- wiele przeszła ;-/ a co do Rayli, kiedy na nią patrzę, nie mogę się nadziwić, że Mattel dał jej takie śliczne włosy i taki potworny makijaż :-)

      Usuń
  4. Mam ją i bardzo lubię, tylko moja ma spokojniejeszy makijaż https://www.flickr.com/photos/dollbby/13411045885/

    OdpowiedzUsuń
  5. Rzeczywiście ma inny makijaż :-) moja chyba ma imprezowe usposobienie i mało umiaru :-))

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam ją i bardzo ja lubię:) Mojej genialny fryzjer zafundował nowy oszczędny fryz:(

    OdpowiedzUsuń
  7. Moja fryz ma jak trzeba, za makijaż jak "do pracy na nocną zmianę" ;-))

    OdpowiedzUsuń
  8. Każda odrębność od blondynek z uśmiechem jest pożądana i ciekawa. Lalka jest bardzo sympatyczna. Zwróciła moją uwagę również na portalu ogłoszeniowym, ale na razie się wstrzymałam z zakupem. Ponadto jest kilka wariantów jej makijażu a to też istotna sprawa przy wyborze. Długie włosy są piękne! Ogólnie bardzo ładna lalka :)))

    OdpowiedzUsuń
  9. Dziękuję :-) właśnie te włosy przyciągnęły moją uwagę. Zdecydowanie też jest inna niż typowe blond Barbary :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ciekawa lalka, ale i tak wolę Sindy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zupełnie tak jak ja :-) Zawsze wchodząc do SH mam nadzieję, że zdobędę Sindy, ale to takie pobożne życzenie ;-))

      Usuń
  11. oczyska ma cudne - a włosy godne Roszpunki :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Od dziś ma w tej materii konkurentkę, zaraz ją przedstawię :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo za miłe słowa :-)) Nie byłam pewna czy ją brać, ale te włosy- nie mogłam sobie odmówić. Na żywo są dużo ładniejsze, sama chętnie przefarbowałabym się na taki kolor :-))

      Usuń
  14. Ależ ona ma długie, piękne włosy... aż sama jej zazdroszczę :-)
    Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  15. Oj ma :-) też chciałabym takie :-) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Wreszcie chłopak i 2 lata blogowania!

Witajcie,  przyszedł czas na mały jubileusz mojego bloga. Pierwszego dnia Świąt będę obchodzić 2 rocznicę mojego dzielenia się z Wami moimi lalkowymi, i nie tylko, przemyśleniami. Zależało mi aby z tej okazji pojawiła się tutaj jakaś specjalna lalka. Lalka inna niż wszystkie inne, wyjątkowa. Najlepiej jakiś nowy okaz w moim zbiorze.  Wybrałam jego.  Dlaczego?  Ponieważ jest to mój długo wyczekiwany pierwszy Paul od Pedigree.

Za dużo czy za mało?!

Mam ostatnio kryzys lalkowy!  Zebrałam sporą gromadkę różnych "okazów" i zaczęłam myśleć, że chyba znów jest ich za dużo. Wszystkie ładne, lubiane,... a ja jakoś mam ich dość. Z drugiej strony przeglądam oferty sprzedażowe i ciągle jakaś nowa lalka budzi moje zainteresowanie. Chyba jestem bardzo niestała w uczuciach do lalek. Prawie żadna nie może być u mnie spokojna. Oczywiście są wyjątki od tej reguły. Aktualnie, największy entuzjazm wzbudzają we mnie Blythe.  Zwłaszcza ta najnowsza. 

Tulabelle!

Witajcie, w dzisiejszym poście przedstawiam lalkę, która dość niedawno pojawiła się w moim zbiorze. Jest to piękna You Better Werk! Tulabelle z zestawu Industry Gift Set z Supermodel IT Convention z 2016 roku.